ewelajnawrocek
23.12.10, 14:00
Chcialam sie poradzic bo pediatra i laryngolog gadaja co innego i przepisali inne leki.
Symi od kilku dni podkrwawiał z nosa, tzn mial takie strupy krwi, ale nic poza tym, choc wydawało sie, ze ma zatkany nos przez to. We wtorek nagle w zlobie zaczal sie słaniac i gorączka, zbijam ją czopkami Efferalgan, mały nie chce jesc ani pic nawet, wczoraj lekarka osłuchala, sprawdzila uszy, gardlo lekko czerwone. o tej krwi juz nie mowilam, bo myslalam, ze juz nie leci. dała jakies krople do nosa i leki przeciwwirusowe. W nosie kataru nie widac, jak ciagnelam frida to jakby bylo zAtkane, a mały wciaga cos i polyka. Wcoraj na wieczor juz mu troszke poszła rzadka krew do fridy a dzis rano juz sama krew w fridzie. Laryngolog obejrzał, uznal, ze tam krwi nie widac, ze to infekcja, katar sie lekko nadkaził i dac bactrim, mowilam,z e maly nie wiezmie nic do buzi, bo w takich sytuacjach tylko zostaja zastrzyki to mnie wysmiał. No i nie wiem co robic. Mały dzis nic nie jadł, dopiero o 12.30 na spiocha zjadl 100 ml kaszki, wiec jak mam dawac na pusty brzuch ten lek? Poza tym dziwi mnie ze w nosie nic nie widac a mały wciagakie jakies smary i cos tam co chwile przełyka. Najgorsze ze utrzymuje sie ta gorączka juz 3 dzien. Kurde, doradźcie co robic.
ps- a dziś urodzinki