kathe20
26.12.10, 21:48
Witam, Mam pytanie do mam których pociechy miały wykonywane operacje. Otóz mój synek miał wykonywany drenaz uszu, przed zabiegiem podano mu tzw"głupiego jasia" zeby dziecko się wyciszyło, nie denerwowało, zrobiło senne i nic nie pamiętało. Niestety mój synek 15 minut po podaniu syropku zaczął sie denerwować krzyczeć wyrwał wenflon i nie mozna go było uspokoić, kiedy przywieziono go z sali płakał później jak nas zobaczył zaczął krzyczeć kopać, przez godzine musielismy go trzymać bo wydawalo się ze dziecko zrobi nam i sobie krzywdę. Po godzinie przeszło kiedy lek przestawał działać, ale synek pamięta wszystko. Mam więc pytanie czy czyjes dziecko reagowało na lek w ten sposób i co to moze oznaczac?