zjawa1
03.01.11, 21:37
Temat po czesci prawie nie wyjasnia sedna sprawy. Bardzo prosze o pomoc osoby, ktore mialy lub wiedza cos na podobny temat, bo ja w tej chwili calkowicie zglupialam juz w temacie.
Moje dziecko pod koniec pazdziernika zachorowalo na zapalenie ucha. Doszlo do pekniecia blony bebenkowej spowodowanej najprawdopodobniej odnalezionym obcym cialem tj. chyba kawalkiem wacika. Dziecko dostalo antybiotyk doustny oraz antybiotyk w postaci kropli do ucha. Ucho wg. ogledzin laryngologa calkowicie wyzdrowialo. Poslano wiec nas na badania Tympanometrii i wyszlo na nich, ze w jednym z uszu jest gorsze cisnienie czyli najprawdopodobniej zalegaja jakies plyny. Dziecko w tym czasie mialo katar. Po jakims czasie znow przeprowadzono nam w trakcie kontroli to samo badani. Dziecko znow bylo jakies 2 dni po infekcji kataralnej. Srednio chodzac do przedzszkola ma ja co 2 tygodnie. I znow to urzadzenie wykazalo obecnosc plynow. Dzis bylam 3 raz na kontroli i znow sytuacja powtarza sie

Laryngolog zalecila, aby dziecko przez 6 tygodni, a wiec do czasu kolejnej kontroli nie chodzilo do przedszkola( w celu unikniecia kolejnych infekcji kataru). Zaczyna mnie to martwic. Wg. zwyklego badania laryngologicznego wszystko jest ok. Nie bylo ani razu nawrotu choroby, nie ma zadnego wycieku z ucha itp. Sprawdzam obsesyjnie mu sluch tzn. szepcze cos bardzo cicho do uszka i wszystko slyszy dokladnie. Mam dlatego do Was takie pytanie: Kiedy zaklada sie saczki do uszu? Bardzo prosze o odpowiedz dziewczyny poza granicami naszego kraju-jak to u Was jest stosowane? Z gory bardzo dziekuje wam za wszelakie informacje i uwagi!!.... Zaczyna mnie to dobijac