Apteczka małego dziecka:)

21.04.04, 18:00
W co powinno zaopatrzyć się domową apteczkę by miec wszystkie niezbędne
rzeczy dla dzidzi? Pozdrawiamsmile
    • skarolina Re: Apteczka małego dziecka:) 21.04.04, 21:52
      Zależy jak duża dzidzia. Dla noworodka i w pierwszych miesiącach życia
      właściwie nic, ewentualnie czopki przeciwgorączkowe. Bo i tak sama nic nie
      podasz, tylko po zaleceniach lekarza.

      Ja dla starszej córki zawsze mam w domu paracetamol w syropie, wapno, pyrosal,
      plantaginis, krople euphorbium - do opanowania pierwszych objawów infekcji ten
      zestaw wystarcza zupełnie. Poza tym żel fenistil na ukąszenia owadów i dla mnie
      jak sobie rękę gorącą pokrywką oparzę smile
    • mama5611 Re: Apteczka małego dziecka:) 21.04.04, 22:00
      witam ..na pewno syrop na goraczke i czopki wrazie gdyby nie mozna bylo podac
      doustnie ...nifuroksazyd na problemy z brzuszkiem/na recepte/ krople do nosa
      wapno w syropie i zyrtec wrazie reakcji uczuleniowej...witaminka C i inne
      witaminki dla dzieci..woda utleniona ...tantum verde na gardziolko...rumianek i
      mieta...sol fizjologiczna do przemywania oczu...tormentiol na wszelkie zmiany
      skorne czy odparzenia...TO ZAWSZE MAM I SIE PRZYDAJE
      • mruwa9 Re: Apteczka małego dziecka:) 22.04.04, 08:49
        1.Termometr!
        2.Leki p/gorączkowe-czopki - paracetamol lub pyralgina (jeśli dziecko nie jest
        uczulone),ew. syrop paracetamol;
        3.środki opatrunkowe: plaster hypoalergiczny, dla przedszkolaków koniecznie z
        obrazkami - innego nie pozwolą nakleić...; można wodę utlenioną. W aptekach
        można kupić (jakieś 4 złote) plasterki Steri Strips, do zaopatrywania ran
        ciętych (zamiast szwów chirurgicznych), ale nimi trzeba umieć się posłużyć.
        4. W przypadku dzieci, które miały drgawki gorączkowe - Relsed wlewki
        doodbytnicze.
        4.Niemowlęta i małe dzieci: woreczki do "łapania" moczu: ważne, bo w przypadku
        gorączki niewiadomego pochodzenia warto jak najszybciej przeprowadzić badanie
        ogólne moczu.

        To wszystko. Wszelkie witaminki i inne wapna można kupować w miare potrzeb.
        Dzieci przewlekle chore oczywiście mają szerszy repertuar w apteczce, ale
        zdrowym, przeciętnym dzieciom wystarcza skład jak powyżej.
        • mama5611 Re: Apteczka małego dziecka:) 22.04.04, 22:48
          witam co do wapna to uwazam ze powinno sie miec je w domu chocby ze wzgledu na
          to ze przydaje sie przy przeziebieniach i czesto jest pierwszym lekiem podczas
          jakiejkolwiek wysypki czy zmian na skorze ktore moga miec podloze
          alergiczne...po ukaszeniu przez owady tez pomaga zwalczyc przykre
          dolegliwosci..nie jest drogie a nie zaszkodzi je miec w domu.....co do
          witaminek to przydaja sie po chorobach pomagaja w rekonwalescencji
          • dentystka2 Re: Apteczka małego dziecka:) 26.04.04, 00:36
            mama5611 napisała:

            > witam co do wapna to uwazam ze powinno sie miec je w domu chocby ze wzgledu
            na
            > to ze przydaje sie przy przeziebieniach i czesto jest pierwszym lekiem
            podczas
            > jakiejkolwiek wysypki czy zmian na skorze ktore moga miec podloze
            > alergiczne...po ukaszeniu przez owady tez pomaga zwalczyc przykre
            > dolegliwosci..nie jest drogie a nie zaszkodzi je miec w domu.....co do
            > witaminek to przydaja sie po chorobach pomagaja w rekonwalescencji


            Te preparaty chyba jednak najbardziej są potrzebne...mamie! Żeby miała
            świadomość, że "coś robi", bo czekanie na wyzdrowienie nie jest w naszej
            kulturze chętnie praktykowane. Stąd taka popularność homeopatii w naszym kraju:
            mimo, że nie działa (zgodnie z wynikami badań), ani nie skraca procesu
            zdrowienia , to daje rodzicom poczucie, że przecież nie olewają choroby dziecka
            i coś robią dla jego zdrowia.
            Co do pyralginy- prawda. Nie każdy może jej używać, ale jednak większości osób
            nie czyni ona żadnej krzywdy. Ma tę zaletę, że działa dłużej i silniej niż
            paracetamol (do 8 godzin, paracetamol- 4-6 godzin), więc np. podana wieczorem
            pozwala dziecku spokojnie przetrzymać noc bez pobudki o 3-4 z powodu
            narastającej gorączki. Ale - oczywiście - u osób uczulonych na nią jej
            stosowanie jest wykluczone.

          • mruwa9 Re: Apteczka małego dziecka:) 26.04.04, 00:43
            Niejedno w apteczce się przydaje, natomiast może być tak (czego wszystkim
            życzę), że przez lata akurat to nie będzie potrzebne i tylko się
            przeterminuje... Zresztą wapno i witaminki nie są lekami pierwszego rzutu i w
            razie potrzeby zawsze jest czas, żeby pójść do apteki i je kupić. Moim zdaniem
            jest to rzecz zbędna w apteczce przeciętnego zdrowego dziecka/dorosłego. Ale co
            Ty hodujesz w swojej apteczce - Twoja sprawa, mnie nic do tego. Natomiast w
            przypadku dzieci chorych przewlekle (lub często chorujących) zawartość apteczki
            na pewno jest bogatsza i modyfikowana zależnie od potrzeb.
    • mama5611 Re: Apteczka małego dziecka:) 22.04.04, 22:58
      co do pyralginy to bylabym ostrozna jej skutki uboczne moga byc gorsze niz sama
      choroba ..moj lekarz mowi ze ten srodek to ostatecznosc...znam osobe ktora byla
      jedna noga na tamtym swiecie po tym srodku...u dzieci moze uszkodzic szpik
      kostny nie wspominajac o czestych uczuleniach na ten lek az po grozny
      wstrzas...jesli to mozliwe to trzeba go unikac...lekarz mowi ze lepiej czasem
      troche przedawkowac paracetamol niz pochopnie dac pyralgin
    • agastaga Re: Apteczka małego dziecka:) 23.04.04, 07:28
      Ja polecam NEXCARE z 3M. To żel chłodzący w foliowym woreczku. Trzyma się go w
      lodówce, jest wielokrotnego użytku. Świetnia rzecz na stłuczenia, krwawiący
      nosek, przygryziona warga...Aga
      • dentystka2 Re: Apteczka małego dziecka:) 26.04.04, 00:29
        Zamiast tego okładu z 3M może być dowolna "maseczka" na oczy dodawana czasem do
        gazet (takie "okularki z żelem"). Tańsze i łatwiej zdobyć, a zawartość i zasada
        działania taka sama. Na przygryziony język czy wargę można przygotować (i mieć
        w zamrażalniku) zamrożone kostki np. soku owocowego (jako niby-lody: dzieci
        łatwiej przyjmą do ssania coś takiego niż okład z żelu smile )
Pełna wersja