wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziecka

07.02.11, 23:30
Jestem nienormalna, wiem.

Odbieram dziś młodego ze szkoły, wychodzi z świetlicy blady, mówi że go boli brzuch, głowa i ma mdłości, nienaturalnie chłodne (ale nie spocone) czoło. Ogólnie bez życia. To wszystko pojawiło się na ostatnim kółku (gimnastycznym), wcześniej było ok. Nie zjadł kanapek, ale był po śniadaniu i obiedzie (4 godziny wcześniej). Zanim docieramy do domu, coś tam zjada, wypija i usypia w samochodzie. W domu, pod kocykiem pod dwóch godzinach (albo i szybciej) wszystko mija i nie wraca. Myślałam najpierw. że to początek jakiejś jelitówki ale nic się już więcej nie działo.
No ale oczywiście zaczęłam kombinować i wyszło mi co wyszło tym bardziej że: zawsze dużo pił (dużo tzn więcej od brata, który w ogóle pije mało, za mało moim zdaniem), łatwo się poci (przy zasypianiu, latem), ostatnio zwróciłam uwagę iż po nocy tak kwaśno mu pachnie z buzi, od tygodnia nie chce mu zniknąć afta (okresowo się pojawiają). Ostatnie badania miał w lipcu 2010 i wszystko było ok.
Na badania dotrę najwcześniej za tydzień a do tego czasu chyba zawaruję sama ze sobą. Może ktoś się ulituje i wesprze dobrym słowem. Faktycznie mógł się tak poczuć "z niejedzenia" ?Później na jedzenie się wcale nie rzucał.
    • alpepe Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 08.02.11, 00:12
      może to "tylko" pasożyty lub osłabienie zmianą pogody. Moje własnie się rozłożyły na jelitówkę, a generalnie nie chorują. Może młody zwalczył wirusa.
      Ale idź do lekarza, niech zleci badania, byś mogla się uspokoić.
      • lukas.2004 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 29.03.11, 21:06
        Wiesz co Dorek, myslałam, że tylko ja jestem matka - wariatka, ale okazuje się, że jednak nie.
        Proponuję mniej czytac, to i dzieci będa zdrowsze. Ja to na sobie już przetrenowałam.
        Przynajmniej się nie doszukuję. smile
        • goska81-gryfino lukas2004 30.03.11, 13:11
          Lukas, pozwól , że się wtrącęsmile Co racja, to racja. Mnie osobiście należałoby odciąć od internetu czasami, bo jak się czegoś naczytam, to po prostu masakrabig_grin
        • dorek3 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 30.03.11, 15:21
          Święta prawda! Temat cukrzycy na szczęście szybko odpuściłam.
          Ale jestem niereformowalna w kwestii czytania niestety...
          • lukas.2004 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 08.04.11, 22:09
            Ale zeby oddac sprawiedliwośc, to właśnie na forum od Ciebie Dorek (oraz od Fogito) dowiedziałam się o Sinus Rinse, które stosujemy (aczkolwiek w tym sezonie efekty bardzo mizerne, za to w ubiegłym - REWELACJA!). I to w czaie, gdy lekarze wogóle jeszcze nie znali tej metody, a jak jednej Pani Doktor powiedziałam co robie, to stwierdziła, że to ze szkodą dla dziecka (a wtym roku powiedziała, że to hit wszystkich sympozjów smile)
    • alpepe Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 08.02.11, 00:16
      przeczytałam drugi raz, i chyba sobie uroiłaś. Nic tu nie widzę, co by wzbudzało niepokój.Dziecko zmęczone było i tyle. Afty mogą się pjawaiać przy złej diecie, wystarczy profilaktycznie podawać raz na tydzień soku z kiszonej kapusty i obserwować, czy dziecko np. nie obgryza ołówków. Ten kwaśny zapach również może świadczyć o kolonizacji ukł pokarmowego przez grzyby, więc ja bym poiła dziecko sokiem grepfrutowym lub właśnie z kiszonej kapusty.
      Dziecko może mieć niedobory wapnia.
      • dorek3 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 08.02.11, 11:04
        Miałam chyba jakiś problem ze sobą. Może za długo młody zdrowy chodzi...
        W nocy mnie naszło że to może być działanie niepożądane od groprinosiny. Alergolog zalecił kurację przez 3 tygodnie. Właśnie minęły 2 jak dostaję. W ulotce są wszystkie objawy jakie miał młody jako często występujące więc jest to prawdopodobne. Lek odstawiam, wystarczy tego dobrego.
        Dziś ze śpiewem na ustach poleciał na bal karnawałowy więc nie jest z nim tak źle. Oby do ferii (jeszcze 3 dni).
        • alfa36 alpepe 08.02.11, 12:25
          Jak dawac sok z kiszonej kapusty? Moj synek z kolei kompletnie stracil apetyt, do tego okrutnie zgrzyta zębami. Badanie na pasozyty nic nie wykazaly, ale czytam, ze wcale nie muszą. Postanowilam więc prfilaktycznie podawac mu wlasnie sok z kapusty (zrodlo pewne, bo kapusta robiona przez Dziadkow). Tylko nie bardzo wiem, czy to podawac na czczo czy inaczej, i w jakiej dawce.
          • dorek3 Re: alpepe 08.02.11, 13:28
            Na czczo to może go przeczyścić. Jak zmusić mojego w ogóle do pica takich rzeczy to nie wiem
            • alpepe Re: alpepe 08.02.11, 19:30
              moje obie uwielbiają. Mała piła jako dziecko roczne.
              Co do soku z kapusty, to ja kiedyś miałam owsiki (jako szesnastolatka, złapałam na basenie). Zauważyłam, że po zjedzeniu kapusty kiszonej owsiki uciekały jak szalone, dorosłe osobniki, a akurat było to na dwa dni przed tym, jak miałam rozpocząć kurację na owsiki (coś tam było o jedzeniu tabletki na czczo, więc miałam to robić w sobotę).
    • katisza Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 08.02.11, 16:14
      ostatnio starszy miał mieć rektoskopie w znieczuleniu ogólnym ,więc przed miał dietę płynną a dobę już tylko picie , parę godzin przed już bez picia .Dodatkowo 3 lewatywy .
      W tym czasie bardzo narzekał na ból brzucha , wymiotował wodą albo już niczym .
      Spał ,przebudzał się , było mu raz gorąco raz zimno , nawet miał stan podgorączkowy .
      Myslałam ,ze to jelitowka , ale jak dostał tylko kroplówkę żeby trochę go nawodnić bo strasznie chciało mu się pić i jakoś biednie wyglądał to mu pomogło i było lepiej .a jak już mógł zjeść po badaniu to nawet kolorów nabrał smile)
      U nas było to z głodu smile
      • dorek3 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 09.02.11, 09:55
        Fakt, strasznie mu się chciało pic, bo nie pił nic (termos pół litrowy wrócił pełen). Wczoraj już nic się nie działo, dziś rano tez ok więc wygląda jednak na chwilową niedyspozycję. Uff...
    • nurich Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 08.02.11, 21:05
      jeżeli to było jendorazowe to może po prostu za dużo wysiłku na gimnastyce, za dużo szalał pewnie.
      • nnely27 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 24.03.11, 09:43
        i co byłąś u lekarza z dzieckiem?jak wyniki?

        jaki jest prawidłowy poziom cukru u dzieci?

        moja mała dużo ostatnio pije i zmierzyłam jej w domu glukometrem poziom cukru i wyszło w ciągu dnia 178 a rano na czczo 70 .
        chyba w normie jak myślicie?
        • e-kasia27 Re: wlaśnie uroiłam sobie cukrzycę u mojego dziec 24.03.11, 17:39
          Norma jest do 140.
      • goska81-gryfino dorek3, nnely27 25.03.11, 10:10
        Gdyby miał cukrzycę, to nie miałby niskiego cukru, tylko wysoki. Nigdy nie diagnozuje się cukrzycy na podstawie niedocukrzenia (które zdarzyć się może nawet u zdrowego człowieka, jeśli długo nie jadł, albo był intensywny wysiłek fizyczny). Cukrzycę diagnozuje się na podstawie PODWYŻSZONEGO poziomu glukozy, nigdy niedocukrzenia.
        Wiem co mówię, bo mam dwoje dzieci z cukrzycą od 8 lat.

        Natomiast niepokojący byłby dla mnie poziom cukru u dziecka nnely27. 178 mg% to sporo. Nawet po posiłku. Chociaż może się zdarzyć jeśli posiłek był niedawno i jeśli były to węglowodany proste lub słodkie picie. Ale gdybym była na Twoim miejscu, to mierzyłabym przez 3 dni na czczo i wtedy gdyby mnie coś niepokoiło, to bez żadnego ociągania się poszłabym do lekarza. Tym bardziej, że posiadasz glukometr, czyli na pewno wiedzę na temat cukrzycy masz, bo glukometru nie ma się w domu ot tak, ale wtedy, kiedy jest potrzebny.
        U mojego pierwszego dziecka cukrzycę zdiagnozowano po ogólnych objawach, natomiast u drugiego "wynalazłam" ją ja sama i okazało się, że rzeczywiście miałam rację. Tyle, że Pawełek miał wtedy 520 mg% w dzień mierzone raz za razem trzykrotnie, bo myślałam, że to jakaś pomyłka na początku. Nawet do lekarza nie szliśmy, tylko od razu pojechaliśmy na oddział, gdzie był leczony starszy syn.
        • nnely27 Re: dorek3, nnely27 25.03.11, 15:54
          dzięki goska81-gryfino

          ten wysoki poziom cukry był po słodkim picu a na drugi dzień mała miała rano 70.ale to dlatego że od dnia wcześniejszego (od godziny 12) nic nie jadła bo jak się okazało złapało ją jakieś wirusidło (dwa dni stan podgorączkowy a teraz biegunka).
          jak się pod kurujemy to będę mierzyła jej cukier.

          powiedz mi jakie są normy u dzieci?moja małą ma 1,5 roku.
          czy na poziom cukru na czczo ma wpływ picie w nocy wody?
          • goska81-gryfino Re: dorek3, nnely27 25.03.11, 21:44
            Na czczo teoretycznie powinno być nie więcej niż 110-120, ale trzeba pamiętać jeszcze o granicy błędu. Teoretycznie, bo w praktyce jest zwykle pomiędzy 70 a 100. Za to po posiłku te normy nie zawsze zdają egzamin, bo czasem może być i 180 jak ktoś zje całą paczkę cukierków, czy wypije pół litra coli i za pół godziny zmierzy cukiersmile Dlatego nie diagnozuje się cukrzycy po pierwszym pomiarze, tylko się pomiary powtarza. Bo taki epizod wysokiego cukru może się zdarzyć. Niemniej wtedy lepiej jest raz na jakiś czas zmierzyć na czczo cukier, żeby stwierdzić czy coś się przypadkiem nie zaczyna dziać złego. Co do wody, to owszem, przy wysokim cukrze trzeba dużo pić, żeby potem wysikiwać, bo woda faktycznie "wypłukuje " cukier, tyle że bardziej chodzi o sytuacje, kiedy cukier jest bardzo wysoki przez kilka godzin na przykład. Wtedy oprócz cukru we krwi pojawia się cukier w moczu i duża ilość wody pomaga oczyścić organizm z tego cukru. Po prostu organizm oczyszcza się szybciej. A picie niewielkiej ilości wody i to przez osobę bez cukrzycy, zwłaszcza przez tak małe dziecko, moim nie ma wpływu na poziom cukru. Co innego gdyby cukru było 300 mg%, dziecko dostałoby insulinę i czekało aż cukier spadnie. Także spokojniesmile
            • nnely27 Re: dorek3, nnely27 27.03.11, 11:07
              dzięki goska!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja