przekrzywianie główki

14.02.11, 22:43
Witam,

Potrzebuje porady...
Mój 4,5 miesięczny synek przekrzywia główkę w jeną stronę jak jest w pozycji pionowej lub leży na pleckach. Jest dzieckiem ruchliwym i obraca głowę w różne strony w zależności skąd pochodzi dźwięk czy coś innego go zainteresuje. Ale kiedy patrzy na wprost to jego główka jest przechylona zawsze na lewo.
Nie wiem, czy powinno mnie to niepokoić. Czy powinnam w jakiś sposób korygować układanie głowy czy jest to normalne w tym wieku. Nie wiem w jaki sposób mogę prowokować u niego trzymanie głowy prosto bo jest bardzo silny i zawsze ułoży się w sposób dla niego wygodny. Odsunie każdą "podpórkę" z boku głowy...
Sypia zawsze na pleckach, nie pozwala się układać do snu na żadnym boku.
Rozwija się bardzo szybko jak na jego wiek - bardzo długo potrafi leżeć na brzuszku podparty rączkami. Lubi siedzieć trzymany za rączki i pięknie trzyma wtedy prosta postawę. Ale główna jego ulubioną formą aktywności jest noszenie na rękach w pionie skierowanego plecami do mnie - tak aby wszystko widział...
Przyznam się że uleganie tej zachciance zostało wymuszone długim chorowaniem na przeziębienia, bo ponad 2 miesiące.... a jak wiadomo dziecko wtedy bardzo marudzi.
Czy powinnam udać się z nim do lekarza aby ocenił to przechylanie głowy??? I do jakiego....
Czy są sposoby na to aby wymuszać na nim prawidłową postawę??? Czy samo to minie...
    • yula Re: przekrzywianie główki 15.02.11, 09:35
      Na samo minie lepiej nie liczyć, lepiej odwiedzić neurologa. Może samo przejść ale lepiej pomóc.
    • frestre Re: przekrzywianie główki 15.02.11, 13:01
      poszłabym do neurologa lub rehabilitanta
      mogą to być pozostałości z pozycji ułożeniowej w brzuszku lub asymertia i wtedy konieczne jest skorygowanie postawy
      • kasiak37 Re: przekrzywianie główki 15.02.11, 17:38
        byc moze to krecz.Popros lekarza o dokladne obejrzenie dziecka.
        I nie sadzaj go w wieku 4.5 miesiaca bo tylko mu szkodzisz...
        • silverbast Re: przekrzywianie główki 15.02.11, 22:32
          Dziękuje za porady i proszę o więcej, jeżeli tylko ktoś ma doświadczenia z takimi przypadkami.
          I dodam, ze nie sadzam go podpartego z każdej strony, żeby sobie siedział - wiem, ze to dla niego za duże obciążenie... po prostu czasami tak ćwiczymy troszeczkę na macie, że go chwile podtrzymuje w pozycji siedzącej żeby się pobawił z innej perspektywy - ale tylko na chwilę.
          I dodam, ze rzeczywiście przechylał tą główkę już po porodzie w te stronę i wiązałam to z pozycją w ciąży, ale myślałam, ze do tego czasu to minie...
          Tym bardziej, ze jest bardzo silny - potrafi już sam obracać się z brzucha na plecy i odwrotnie.
          Więc wydaje się, ze mięśnie pracują prawidłowo...
        • silverbast Re: przekrzywianie główki 15.02.11, 22:40
          czytałam i dotarłam, że krecz jest wtedy gdy "Dziecko bez względu na pozycję utrzymuje przechylenie głowy w stronę skróconego mięśnia z jednoczesnym zwróceniem twarzy w stronę zdrową i jej uniesieniem ku górze. Jest to zniekształcenie bezbolesne."

          Krystianek nie trzyma w taki sposób głowy - nie kieruje twarzy w żadnym specjalnym kierunku a na pewno nie w kierunku przeciwnym do przechylania głowy. Bardziej to wygląda tak, ze jak patrzy prosto to przechyla ja na bok, jak np: pies który pyta" co?""... nie wiem jak to opisać.
    • osmag Re: przekrzywianie główki 16.02.11, 10:22
      Wygląda to na asymetrię i nie leczone może w przyszłości skutkować wadą postawy lub nawet skoliozą.
      Nie powinnaś nawet na chwilę sadzać dziecka. Powinno leżeć na brzuszku ćwicząc podpór na przedramionach.
      • kubo-nia Re: przekrzywianie główki 16.02.11, 14:36
        Uważam ,że powinnaś iść do neurologa. Takie rady jak tutaj " nie sadzaj tak , kladź inaczej "na nic się nie zdadzą. Lekarz obejrzy synka powie czy coś z tym robić czy nie. W tym przypadku to forum to strata czasu. Ja bym nie zwlekała.
        • pyzunia2007 Re: przekrzywianie główki 19.02.11, 01:44
          Miałam z moim synkiem to samo!!,zaliczyliśmy wizytę u neurologa,u nas były to pozostałości po ułożeniu płodowym,potrzebna była rehabilitacja metodą vojty,po pół roku ćwiczeń nie było już widać,że były jakieś problemy z główką i tak jest do tej pory a minęły już prawie trzy lata,najważniejsze żebyś nie czekała licząc na to,że samo przejdzie bo raczej nie przejdzie a przez zbyt długie zwlekanie z rozpoczęciem rehabilitacji może być ona dłuższa i bardziej uciążliwa dla maluszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja