Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku?

IP: *.play-internet.pl 16.03.11, 16:18
Witam dziewczyny poczytalam wasze opinie i jestem przerazona ja szukalam opisu tego syropu bo mojego synka czeka zabieg u stomatologa a on przezywa to strasznie.ja rozumiem kazde dziecko jest inne ale zastanowcie sie co robicie ja boje sie mu podac ten lek przed zabiegiem a wy podajecie dzieciom to bo spac nie mozecie .moze jest inna przyczyna ich zlego nastroju np zeby im wychodza moja corka tez zle to przechodzila ale nie dalabym dziecku uspokajajacego syropu tylko dlatego ze spac mi nie daje dajcie herbatke z melisa ale nie cos takiego mam 25 lat i jestem w szoku w jakich my czasach zyjemy
    • verdana Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 16.03.11, 16:37
      W bardzo dobrych czasach.
      Kiedys, by dziecko usnęło, podawało mu się szmatkę z makiem, albo wywar, albo wódkę. A i wypadki potrzymania nad gazem się zdarzały.
      Podanie leku nasennego dziecku, ktore ma problemy ze spaniem nie jest zbrodnią. szczególnie, jesli lek zalecie lekarz.
      Jesli to trucizna, to nie podawaj jej dziecku przed zabiegiem. Po co?
      • Gość: domza2 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.03.11, 17:04
        Właśnie dostałam ten syrop aby go podać dziecku przed wizytą u lekarza. To już jutro a jeszcze nigdy nie wypróbowałam tego specyfiku. Napiszcie proszę jak on działa, czy można się go bać, czy nie "obezwładnia" zupełnie? Dodam, że corka po wizytach w szpitalu po urazach głowy ma ogromny lęk i nie daje się nikomu dotknąć (lekarzowi), nie ma szansy jej zbadać, a musimy. Zapisano mi 2ml, dziecko ma 22 msc, waży 15 kg.
        • verdana Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 16.03.11, 17:10
          Na moje jedno dziecko nie działało w ogóle - było ożywione jak skowronek. Za to ja kiedyś, po wywiadówcesmile wzięłam sobie łyżeczkę. Koszmar - przez cały wieczór i pół następnego dnia chodzilam otumaniona.
        • asia_i_p Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 16.03.11, 20:52
          Trochę ciężko dobrać timing.
          Wzięłam kiedyś właśnie przed wizytą u dentysty (jestem dentofobem skrajnym), zadziałało dopiero po. W połączeniu ze spadkiem napięcia efekt był powalający. Zdołałam jeszcze nakarmić piersią niemowlę, ale już nie uśpić - zasnęłam na łóżku z rozwrzeszczanym dzieckiem leżącym obok. Potem ona też zasnęła i tak sobie spałyśmy - budziłyśmy się, ona ssała, zapadałyśmy znowu w sen - odespałam z pół zaległości od czasu, jak się urodziła.
          Teraz, kiedy czasem przeziębiona kaszle w nocy przez sen i ona śpi, a ja nie, to mam takie wyrodne marzenia, żeby sobie chlapnąć łyżeczkę i zapaść w niczym niezmącony sen.
    • domza2 Re: Hydroxyzinum-czy ktoś podawał swemu dziecku? 17.03.11, 14:24
      Podałam dzisiaj dziecku jednak Melisad, czy jakoś tak, syrop z melisy, napisane, że od 6 rż., córka ma 22 msc, podałam 2,5- 3 ml, dziecko usnęło mi w aucie, ale zachowywało się całkiem naturalnie, na wizycie i przy pobieraniu krwi było znacznie spokojniejsze niż przy poprzedniej wizycie. Dała się zbadać, przy pobieraniu oczywiście płakała, ale nie tak panicznie (lęk), tylko z unieruchomienia i bólu, więc jestem w sumie zadowolona, że obyło się jednak bez tej hydroxyzyny.
Pełna wersja