Co moze być mojej córce ?

19.03.11, 17:04
W wieku 3 lat poszła do przedszkola, oczywiście zaczęły się infekcje, kaszel nocny, duszący, katar wieczny. W końcu wykryty 3 migdał (lekarze zwalali częste infekcje na to) Wycięty w lipcu 2010. Nic to nie dało. Częste chorowania nadal są. Doszły ostatnio do tego nudności, z apetytem to różnie bywało ale zazwyczaj kiepski był. Podejrzenie alergii, wziewy itp Z mojej obserwacji średnio pomagają. Jedyne co mogę potwierdzić to kłopoty z zatokami + nadreaktywność oskrzeli. Po ostatniej infekcji dostała augumentin na drugi dzień stosowania apetyt się wzmożył na 2 tyg potem powtórka z rozrywki. Aktualnie od poniedzialku gorączka, osłabienie, bańki postawione we wtorek Leczona met naturalnymi. Kaszel nam doszedł duszący (nadreaktywność ?) Poradzcie czy to faktycznie alergia, brak odporności.... co innego może być ? Ręce mi opadają bo ileż można chorować Więcej Ala przebywa w domu niż w przedszkolu. A ja zamiast wziąść się w garść to siedzę i płaczę bo sobie z tym poradzić nie mogę.
    • solaris31 Re: Co moze być mojej córce ? 19.03.11, 17:24
      pewnie cię nie pocieszę, ale więszkość przedszkolaków w pierwszym roku więcej jest w domu niż w przedszkolu. tak przynajmniej było z obiema moimi córkami - starsza była w przedszkolu z górą 3-4 dni, a potem miesiąc w domu. dopiero w połowie 3 roku było lepiej.

      inwestowałam w sanatorium, wyjazdy nad morze, pomagało, ale i tak młoda nie wytrzymywała za długo, chorowała jednak lżej. dostawała tez szczepionki przeciwbakteryjne, leki naturalne - miód, czosnek, aloes, propolis i takie tam.

      spróbowałabym na Twoim miejscu odpoczynku od przedszkola, aż dziecko będzie zdrowe i nabierze trochę sił. możliwe, że alergia, możliwe, że jakieś robale - trudno powiedzieć. a jeśli nic nie pomoże - zrób badania, poszukaj poradni leczenia zaburzeń odporności.
      • lidek0 Re: Co moze być mojej córce ? 19.03.11, 17:32
        Solaris31,
        święte słowa. U mnie było dokładnie tak samo. Latem wyjeżdżaliśmy nad morze a zimą w góry, choróbska były paskudne, ale tak to jest w przedszkolu. Ja podałam Broncho-Vaxon i pomogło na jakiś czas. Piszesz o podejrzeniu alergii ale czy były testy w tym kierunlku?
        pozdrawiam
    • misia33 Re: Co moze być mojej córce ? 19.03.11, 17:39
      Zgadzam się z wami, ale to już trzeci rok chodzenia do przedszkola, zatem wydaje mi się że powinna mieć już jakąś odporność. Testy miała robione i skórne i z krwi Nie wyszły jakieś niepokojące.
      • bobusie Re: Co moze być mojej córce ? 19.03.11, 18:33
        A może wymaz z nosa i gardła? dobrze jest trafić na dobrego lekarza, by przy byle katarku i kaszelku nie ładował antybiotyków, bo inaczej to błędne koło.
        • aga_sama Re: Co moze być mojej córce ? 19.03.11, 22:04
          Wymaz z gardła i z nosa koniecznie. Piszesz o problemach z zatokami, więc warto sprawdzić czy głęboko nie siedzi bakteria, a jeżeli tak, to we właściwy sposób ją wytłuc.
          Poza tym ja ograniczyłabym mocno nabiał, banany i cukier w diecie.
          Dwa tygodnie temu byłam u szpitalnej laryngolog, która kwalifikowała mojego 4,5 latka do wycięcia migdałków. Jedno z pierwszych pytań, jaki zadała było właśnie o te produkty. Kazała bezwzględnie ograniczyć do czasu zabiegu...
          • e-kasia27 Re: Co moze być mojej córce ? 20.03.11, 01:53
            Według mnie, to są to ewidentne objawy alergii pokarmowej. Mleko przede wszystkim.
            • ada.ula.mela.03 Re: Co moze być mojej córce ? 20.03.11, 11:59
              A może pasożyty?Tym bardziej że dziecko chodzi do przedszkola a tam oprócz wszelakich infekcji nie brak również robali.Ja bym zbadała.
            • anireg Re: Co moze być mojej córce ? 20.03.11, 12:23
              Tak, cały świat ma alergię, to najmodniejsza choroba dzisiejszych czasówwink Najlepiej władować dziecku sterydy, antyhistaminy, ograniczyć dietę do min. i będzie supersmile Sorki ale bardzo się denerwuję czytając takie posty... tym bardziej że autorka wątku napisała że podejrzenie alergii było i leczenie nie pomagało!!!! Moje dziecko też było bardzo długo leczone przez wszystkich lekarzy na "alergię" i "astmę". Dobrze że czytałam i szukałam przyczyny gdzie indziej bo by dzieciaka wyniszczyli swoimi teoriami...
              • bobusie Re: Co moze być mojej córce ? 20.03.11, 13:42
                Anireg popieram w 100%. Moje dziecko pół roku leczyli na alergie - pakowałam w niego claritine, flixonase (bo za mały na testy, u 3 latka testy mogą być niewiarygodne i takie tam) i w końcu jak zaproponowano wziewne sterydy powiedziałam dość. Testy z krwi nic nie wykazały, skórne i cytologia podobne (a już świra dostawałam, gdy jakiś kurz zobaczyłam w domu). Problem leżał zupełnie gdzie indziej. I jako anegdotę dodam, gdy mały kaszlał w wakacje, a nasz lekarz był na urlopie i przed naszym wyjazdem chciałąm go przebadać, poszłam do innej lekarki - i co!!! Znowu alergia, po podobno jest jeszcze alergia ige niezależna. Miałam dawać znów claritine po 10ml dziennie (chyba by uśpić dziecko) . PARANOJA!
                • lulu2.0 Re: Babusie 20.03.11, 14:17
                  Czy mogła byś napisać co było twojemu dziecku? Bo ja u swojego synka szukam i szukam,ale to jak szukanie igły w stogu siana.
                  • bobusie Re: Babusie 20.03.11, 14:51
                    u nas bakterie - najpierw strptococus pneumoniae, potem haemofilius inluaenzae (poszukaj moich wątków). Bakterie te powoduja u mojego dziecka: ciągłe zielone katary, gdy nie ma ropnego kataru to furczenie w zatokach i przytkany nos, kaszel/odkasływanie kataru, który spływa po tylnej stronie gardła. Raz zapalenie płuc, raz oskrzeli.
                    • e-kasia27 Re: Babusie 20.03.11, 23:04
                      No i nie daje się tych bakterii zlikwidować, że tak bez przerwy choruje z ich powodu?
                      • misia33 Re: Babusie 21.03.11, 11:12
                        Czy takie bakterie obecne w nosie czy gardle mogą powodować taki kaszel, męczący czy duszący?? Moja Ala niedługo to sobie flaki wypruje..
                        • anireg Re: Babusie 21.03.11, 11:42
                          Moja pani doktor -laryngolog robiła kiedyś jakieś badania dot. nosicielstwa bakterii u przedszkolaków - nie znam szczegółów ale pamiętam że wyszło 70 albo 80% dzieciaków jest nosicielami bakterii typu streptoccocus p. i innych podobnych, tak więc nawet podanie antybiotyku nic nie da bo idąc do przedszkola znów dziecko coś złapie. Mojemu dziecku streptocc. wyszedł w momencie jak był zdrowy -jest po prostu nosicielem. Pani dr nie leczy u niego tej bakterii. Ciężko mi stwierdzić czy w tej chwili napady suchego kaszlu są od tego czy od pasożytów- w każdym razie "alergię" sobie odpuściłam bo od paru lat mały jest leczony -bezskutecznie!!! Natomiast pierwsze odrobaczenie (w ciemno) spowodowało niesamowite wyleczenie z "astmy" i w końcu odstawienie leków, niestety tak jak z ww bakteriami, pasożyty też u przedszkolaków wracają. Podsumowując-u nas pomagają rzeczy typu -czosnek, balsam kapucyński, olejek tymiankowy -wszystkie mają działanie i bakteriobójcze i antypasoż. dlatego ciężko mi stwierdzić co małemu dolega ale.... na pewno nie alergia jest przyczyną -pomimo tego że parę rzeczy go uczula mocno.
                          • renata28 Re: Do anireg 21.03.11, 12:10
                            Czy z olejku tymiankowego robisz inhalacje? Jakiej firmy masz olejek, ja ostatnio kupiłam, ale, ale nie bardzo wiem jak stosować, a czytałam sporo dobrego o tymiankowym i bazyliowym
                            • anireg Re: Do anireg 21.03.11, 12:17
                              tymiankowy Vivasan doustnie 2x2kropelki dziennie-wg zaleceń lekarza. Bazyliowy do inhalacji -2 kropelki na gorącą wodę, choć jak było bardzo źle to doustnie też dałam 1 kropelkę. Uważaj -są bardzo mocne i ja daje tylko dlatego że dopytałam lekarza, zresztą dużo jest o nich na forum...
                              • bobusie Re: Do anireg 21.03.11, 23:16
                                kurcze, byłam dzisiaj z małym lekarza (znów katar i kaszel, chyba podłapał od tatusia) i zapomniałam zapytać o te robaki. Badania kału robiliśmy kiedyś - wyszły negatywnie. teraz robiłam mu krew z rozmazem i wyszły podwyższone limfocyty i trochę mało płytek krwi (190, norma w diagnostyce to 210, ale lekarz stwierdził ,że u dzieci 150 wiec ok i tak się zajęłam tymi płytkami, ze o robalach zapomniałamsad) Czy gdyby rzeczywiście były pasożyty, to dałyby jakiś wynik w badaniu krwi? Tak boję się odrobaczania w ciemno, bo mały bierze leki na padaczkę, które obciążają wątrobę, więc im mniej leków tym lepiej.
                                • green.szate Re: Do anireg 22.03.11, 17:02
                                  W morfologii wygląda to tak, że jeśli jest podejrzenie pasożytów to prawdopodobnie będą podwyższone eozynocyty (EOS), które mogą również świadczyć o alergii. Jeśli wskaźnik ów jest powiększony to wówczas należy zrobić konkretne badania na konkretne robale np. toxocaroza, toxoplazmoza, glista ludzka ....
                                  Jeśli chodzi o badanie kału to jest mało wiarygodne i często wychodzi wynik negatywny.
                                  • bobusie Re: Do anireg 22.03.11, 17:32
                                    Dzięki za zainteresowaniesmile a gdzie w wynikach mam szukać tych eo - coś tam, czy to trzeba raczej oddzielnie wykonać? W naszych wynikach jest tylko coś takiego: inne(eo, bazo, mono)# 0,9 tys/ul (nie wiem, co to takiego) . Kwasochłonne 1% (zaznaczone jako norma). Wczoraj widział te wyniki lekarz i powiedział że OK. Czy zatem nadal drążyć temat pasożytów czy obstawiać tego haemofilusa?
                                    • green.szate Re: Do anireg 22.03.11, 18:29
                                      Ta bakteria hemofilus to chyba nie jest groźna? Jeśli wyszły w badaniach to trzymaj się ich oczywiście. Eo jak piszesz powinno być poniżej 5. Może zrób przy kolejnych badaniach IgE?
                                      Lekarze rzadko szukają przyczyn chorób w robakach a są powszechne. Najlepiej byłoby wykluczyć ich obecność i już. Poproś o skierowanie na specjalistyczne badanie w kierunku pasożytów. Zamknąć temat...
            • lidek0 Re: Co moze być mojej córce ? 22.03.11, 19:09
              Moje dziecko akurat ma alergię na białko mleka krowiego i nigdy nie miał takich objawów.
    • tanika01 Re: Co moze być mojej córce ? 26.03.11, 18:41
      A może ma organizm zagrzybiony? Dosłownie.
      Przypadek z rodziny: dziewczynka 6 lat (ma alergie na biało mleka) od jesieni bez przerwy choruje (zap. oskrzeli, zatok i gardła; na przemian) Tak do lutego. W połowie lutego miała zrobione badania pod kontem odporności i okazało się że ma "zagrzybione" jelita i żołądek. Dostawała Flumycon i jak na razie nawet kataru nie złapała i apetyt wrócił
      • misia33 Re: Co moze być mojej córce ? 27.03.11, 16:47
        ok sprawdzę to , dzięki.
Pełna wersja