slonko1335
22.03.11, 14:35
Szczepiłam w zeszłym tygodniu dzieciaki. Szyma(2,5) przypominającą na pneumokoki, ALkę (5)przypominającą DTP. Dzisiaj dzwoni koleżanka, że jej córki mają ospę. Dziewczynki były u mojej na urodzinach, bawiły się z moimi dziećmi, więc szansa, że tą ospę im sprzedały jest spora. Dziewczynkom koleżanki dzisiaj dopiero krostki wyskoczyły. Szym ma niewysoką temperaturę, kaszle, zapuchnięte oczy, świszczy, jak wyjdzie na dwór potoki z nosa, dzisiaj był na osłuchaniu, lekarka stwierdził że to alergiczne sprawy nie infekcyjne. Krost póki co żadne nie ma ale się trochę wystraszyłam przez te szczepienia.