Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. ospą

22.03.11, 14:35
Szczepiłam w zeszłym tygodniu dzieciaki. Szyma(2,5) przypominającą na pneumokoki, ALkę (5)przypominającą DTP. Dzisiaj dzwoni koleżanka, że jej córki mają ospę. Dziewczynki były u mojej na urodzinach, bawiły się z moimi dziećmi, więc szansa, że tą ospę im sprzedały jest spora. Dziewczynkom koleżanki dzisiaj dopiero krostki wyskoczyły. Szym ma niewysoką temperaturę, kaszle, zapuchnięte oczy, świszczy, jak wyjdzie na dwór potoki z nosa, dzisiaj był na osłuchaniu, lekarka stwierdził że to alergiczne sprawy nie infekcyjne. Krost póki co żadne nie ma ale się trochę wystraszyłam przez te szczepienia.
    • julia.2005 Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 22.03.11, 22:09
      jak już były chore w momencie zaszczepienia to moze być problem.
      • slonko1335 Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 22.03.11, 22:15
        niestety mogły być już zarażone w czasie szczepienia a dokładniej jeżeli w ciągu najbliższych dni będą mieć tą ospę to na pewno były. Urodziny były w niedzielę, dzieci były szczepione we wtorek i czwartek. Tydzień wcześniej też byliśmy u tych dziewczynek w domu.
        • myelegans Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 23.03.11, 03:31
          Obstawiam, ze nic sie nie stanie. Wiele osob zaleca sie szczepienia krotko po tym, jak mialy kontakt z chorym.
          Szczepienia wbrew obiegowej opinii nie sa obciazeeniem dla organizmu. Pojemnosc ukladu immunologicznego jest ogromna, teoretycznie moze przyjac 10 tys szczepionek na raz, tzn. antygenu rowowaznego 10tys szczepionek i poradzi sobie.
          Jezeli dzieci zaszczepione tydzien temu to po szczepionce chemicznej nie ma sladu, teraz sa pewnie przeciwciala IgM, i wyrabianie pamieci przez szkolenie limfocytow T w grasicy i innych obwodowych organach.
          W dzieci i doroslych wali codziennie tysiace organizmow chorobotworczych, bez udzialu szczepionek i organizm sobie radzi, w przeciwnym razie caly czas bylibysmy objawowi.
          • slonko1335 Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 23.03.11, 08:29
            dzięki, uspokoiłaś mnie trochę. Lekarka przed szczepieniem pytała czy nie mieli ostatnio ospy albo kontaktu z ospą bo wtedy trzeba by odłożyć szczepienie i to mi dało do myślenia. O Alkę się bardziej martwię bo ona ze swoimi problemami neurologicznymi akurat krztusiec dostała, więc wolałabym żeby nie było to w połączeniu z zarażeniem ospą.
            • s.ivona Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 23.03.11, 09:11
              czesc Slonko
              mialam kiedys taka wlasnie sytuacje w rodzinie. Dzwonilam wtedy chyba do wiekszosci naszych lekarzy, lacznie z wojewodzkim konsultantem do spraw szczepien i wszyscy zapewnili mnie ze nie ma powodow do niepokoju. wbrew pozorom dosc czesto sie zdaza ze dzieci sa szczepione zanim wyjdzie ospa...
              rada ogolna od lekarzy byla tylko taka zeby po ok 5 tyg od zaszczepienia sprawdzic przeciwciala, czy szczepionki zadzialaly. oczywiscie o ile dzieci beda mialy ospe. drugarada byla taka zeby w razie ospy brac hewiran, o ile ospa bedzie przebiegala ciezko.

              tak wiec mysle ze bedzie dobrze! pozdrawiam smile
    • b.bujak Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 23.03.11, 11:18
      jak młodszy był niemowlakiem pojechałam z nim do pracy załatwiac jakies papiery; okazało sie, za pewien facet siedzi tam z półpaścem, nie rozmawiałam z nim, ale bylismy w poblizu;
      niedługo potem młody miał szczepienie 6w1; doktorka stwierdziła, ze akurat w takiej sytuacji prawdopodobienstwo zarazenia jest niewielkie, wiec szczepienia nie odroczyla, ale powiedziała, ze gdyby jednak pojawiła sie ospa to mam sie szybko do niej zgłosic i podamy dziecku heviran
      • mimis.1 Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 24.03.11, 12:45
        nie zamartwiaj sie na zapas, moj syn w styczniu byl na szczepieniu obowiązkowym, po trzech dniach z nosa sie leje, katar, kaszel, przerazilam sie ogromnie ze chore dziecko zaszczepilam po kilku dniach infekcja minela, teraz w marcu znowu bylismy szczepic na pneumokoki czwarta dawke dziecko na drugi zien zaczeło kichac oczka zaczely sie blyszczec podalam odrazu syrop na przeziebienie na noc i w drugim dniu na noc, jakos sie rozeszlo, teraz dzieci najbardziej chorują nie pomaga nawet sala dla zdrowych i oddzielna dla chorych dzieci, zarazki sie przenosza maly poprostu zarazil sie w przychodni
        • myelegans Re: Co się stanie jak zaszczepiłam dziecko zaraż. 24.03.11, 13:55
          Wg miejscowego zwyczaju zwykla bezgoraczkowa wirusowka, nie jest przeciwskazaniem do szczepienia. Moj byl kilka razy zaszczepiony z katarem, nigdy nie mial goraczki. Lekarz najpierw zbadal, pozniej zaszczepil, w przeciwnym razie w pierwszym roku przedszkola nie dalby mu szans, a balam sie, zeby czegos powazniejszego nie przywlokl.
          I tak jest ze wszystkimi dziecmi, z tego co widze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja