mearuless
07.04.11, 20:34
pomyslow potrzebuje.
corka ma 4 lata.
zawsze lubila przyjmowac lekarstwa. nie bylo najmniejszego problemu czy to z syropami czy nawet rutinoscorbinem.
jakies 2 miesiace temu miala zapalenie ucha i dostala zinnat.TRAGEDIA. wymiotowala po kazdej dawce, placz,krzyk,wycie, wymioty. w koncu zmienilismy ale to nic nie dalo bo i tak wymiotowala.
teraz nawet jak chce jej podac stodal to wymiotuje,nie ma mowy o czymkolwiek co jest syropem, tabletka-do tego stopnia ze i kinder biowital wywoluje wymioty. to jest na podłożu psychicznym.
moze wiecie jak jej pomoc? jak zrobic zeby wziela leki-jest przeziebiona, musze jej podac chociazby wapno-ale nie ma szans zeby tego nie zwrocila po minucie.
tlumaczenia nie pomagaja, prosby,pokrzykiwanie-NIC.
moze znacie jakies sztuczki, sposoby...mialyscie cos podobnego jak sobie poradzilyscie?