farfalina
06.05.11, 09:39
moja corcia ma stwierdzona padaczke rolandyczną

wiem,ze to lagodny rodzaj ale pani dr zaleca od razu leczenie mimo,ze atak miala jeden.W internecie czytalam ze tej padaczki sie w zasadzie nie leczy,chyba ze wystapi drugi,trzeci atak.Ten temat jest mi zupelnie obcy i jestem nadal zalamana ze nas to spotkalo,choc pocieszajace z tego wszystkiego jest to,ze z niej sie wyrasta.Przepisala jej lek dopakine.jak przeczytalam o skutkach ubocznych to wlosy mi stanely demba!szok,poprostu...
prosze napiszccie mi jak u was wyglada leczenie czy z znacie ten lek?czy jest jakis lek ktory nie ma takich skutkow ubocznych?wypadanie wlosow,zaniki pamieci,tycie,watroba...
napiszcie prosze z wlasnego doswiadczenia,co mozecie mi poradzic?napewno bede konsultowala to z innym lekarzem albo z dwoma.Mozecie polecici dobrego neurologa z wawy?mam namiary na dr Szymanska i dr Mazurrczaka.Ja bylam u Dunin-Wąsowicz