Rotawirus- raz w życiu?

08.05.04, 23:36
Hej, mam pytanie, Adaś przeszedł miesiąc temu rotawirusa, na szczęście bardzo
szybko - bez szpitala - tzn tylko 3 dni gorączki , biegunki i wymiotów, a
potem szybko wrócił do zdrowia,. Teraz w grupie najbliższych przyjaciół
również basenowych (chodzimy na basen od ponad 8 miesięcy) pojawiły się
kolejne zachorowania. Czy możemy się ponownie zarazić? Czy choroba uodparnia
na całe życie jak ospa?
Przecież są już w innych krajach szczepionki, więc chyba tak jest, ale
nigdzie nie mogę znaleźć słowa na ten temat. Jeśli coś wiecie to proszę o
odpowiedź.
Pozdrawiam i nie życzę....
    • anatemka Re: Rotawirus- raz w życiu? 09.05.04, 00:17
      Uodparnia na całe życie. Kłopot w tym, ze są trzy rodzaje rotawirusa. Tak więc
      chorowac mozna trzy razy.
    • anek.anek Re: Rotawirus- raz w życiu? 09.05.04, 00:18
      Kiedy chorował mój syn, to p. doktor powiedziała, że niewielki już
      prawdopodobieństwo, że zachoruje jeszcze kiedyś. Ale żadnych danych na oczy też
      nie widziałam. A szczepionka, no cóż, nie na każką chorobę można ją
      wyprodukować, więc widać na tą się nie da.
      • cwikrut Re: Rotawirus- raz w życiu? 09.05.04, 15:10
        Dziękuje Wam bardzo, a propos szczepionki- to wiem na pewno że jest dostępna w
        krajach Unii (może więc i do nas dojdzie) i wiem, że się teraz zastanawiają i u
        nas czy wprowadzić ją do tej serii MMR czyli odra świnka różyczka jak to jest
        na Zachodzie. No, aby tak było, bo choróbsko wyjątkowo podłe.Tzn wiem że
        wyniszcza ściany jelit i wątrobę.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki!!!
        • agamamaoli Re: Rotawirus- raz w życiu? 10.05.04, 10:30
          A nam lekarz powiedział że uodparnia się na rok.
          • aniaop Re: Rotawirus- raz w życiu? 10.05.04, 11:07
            Ja tez slyszalam, ze na rok, bo to jest w koncu wirus grypy zoladkowej, a wirus
            grypy mutuje raz na rok.
            Moja corka przechodzila to w biezacym marcu i bylabym szczesliwa, gdyby to
            paskudztwo wiecej jej nie dopadlo.
            • madeyowa Re: Rotawirus- raz w życiu? 10.05.04, 11:25
              Gdy mój synek leżał w szpitalu na rotawirusa i dochodził już właściwie do
              zdrowia(na drugi dzień miał być wypisany)w jego sali położono dziecko
              ze "świeżym" rotawirusem. Na pytanie, czy mój synek nie zachoruje od nowa,
              lekarz odpowiedział mi, że jest to możliwe, ale niestety nie mogą tego dziecka
              położyć w innej sali, bo nie ma miejsc. Także na rotawirusa nie można się
              uodpornić. O czym świadczy także przypadek dziecka mojego kolegi, które w
              niecały rok po przebyciu rotawirusa ponownie znalazło się w szpitalu na tą samą
              chorobę.
              Najważniejsza jest tu profilaktyka, a więc częste mycie dziecku rąk. Nam lekarz
              doradzał także unikania basenów z kuleczkami w supermarketach, które wg. niego
              są największym siedliskiem wirusów i bakterii.
Pełna wersja