Dodaj do ulubionych

Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki...

12.06.11, 15:37
Moje dziecko wszystkie gorne zabki oprocz 2 kielkow ma zepsute.Pila herbatke w nocy...Podobno jeden zabek jest martwy,ale wszystkie wygladaja tak samo,wiec nie wiem jak z reszta.Zabki sa zoltawe,tak wyzarte,ze zostaly tylko korzonki.Za 2 tyg.mamy lapisowanie.Dolne zabki wszystkie zdrowe ,oprocz jednego,ktory tez sie zaczyna psuc.Czytajac rozne opinie myslalam o usunieciu zepsutych,aby stale byly zdrowe.Dziecko i tak gornych zebow prawie nie ma,wiec nie byloby duzej roznicy.Dentystka mowi,zeby lapisowac,teraz czytam,ze to nie zatrzyma prochnicy,kiedy zapytalam o usuniecie zepsutych,dentystka powiedziala,ze na stale zeby sie prochnica nie przeniesie.Da mi gwarancje?Nie do konca sie z nia zgadzam,wydaje mi sie ze zdazy sie przeniesc.Chyba ,ze to lapisowanie pomoze.Ktos poradzi co w ogole robic?Co zrobic z tymi zepsutymi zebami,jest sens lapisowac,moze zmienic dentyste?Niektorzy tu twierdza,ze powinno sie usunac.Dodam,ze to moja dentystka od lat,wiec wolalabym nie.Ja mam 26 lat,do dentysty od 7 lat chodze bez przerwy,co wszystko wylecze,po polrocznej kontroli powtorka z rozrywki,a i w czasach szkolnych bylam raczej czestym gosciem.
Obserwuj wątek
      • asiczek66 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 15:56
        No auto bym juz kupila za te wydane miliony.Moze i powinna,ale ja i tak w to nie wierze,wiem,ze jestem skazana na dentyste do konca zycia... Chyba powinnam poczytac cos na ten temat,moze beda sie mniej psuly,bo to co sie dzieje z moimi zebami to robi sie juz smieszne.
        • lolinka2 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 16:18
          Już w dawnych czasach wiedziano, że do trudnych przypadków niezbędne jest konsylium lekarskie smile W czasach, gdy kasa jest istotniejsza (dla niektórych) niż pacjent, warto sobie takie "quasi-konsylium" zorganizować samemu, po prostu konsultując się z innym lekarzem.

          Czyli: zmień dentystę smile
        • najma78 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 16:25
          Tak jak mozyna napisala, masz dentystke, ktora na was chce zarobic ile sie da i tyle. Lapisowanie nie jest metoda leczenia prochnicy, takie zeby jak opisalas nalezy usunac i to jak najszybciej, zanim nie dojdzie do infekcji, nie spuchna dziecku dziasla i nie bedzie cierpialo, ze u skutkach dlugofalowych zachowania zebow z prochnica nie wspomne. Bledy zostaly popelnione i ty juz o tym wiesz, teraz trzeba zrobic z tym porzadek, a w przyszlosci bardzo duzy nacisk klasc na dbalosc o zeby. Zabierz dziecko do panstwowej kliniki dentystycznej i niech fachowo usuna zeby zaatakowane prochnica.
          • anna_geras Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 16:40
            Lapisowanie polega na zaimpregnowaniu próchnicowo przesyconych tkanek azostanem srebra, który działa przede wszystkim bakteriobójczo! Nie usuwa się zębów mlecznych ponieważ grozi to uszkodzeniem zawiązkow zębów stałych co może powodować poważne wady zgryzu a nawet zatrzymanie zębów stałych. Dentyska bardzo dobrze radzi - lapisować a potem:
            Sen bez butelki. Nie ucz dziecka zasypiania z butelką z piciem w buzi.
            Do picia - woda. Przyzwyczajamy dziecko do picia niegazowanej wody mineralnej - bez cukru, konserwantów, soków owocowych.
            Kubek/bidon ze słomką lub łyżeczka. W wieku sześć – siedmiu miesięcy należy rezygnować z picia z butelki na rzecz jedzenia łyżeczką czy picia z kubka ze słomką.
            Czyszczenie dziąseł. Przed wyrżnięciem się pierwszego zęba, dziąsła malucha należy przecierać zwilżonym w przegotowanej wodzie jałowym gazikiem.
            Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda Po pojawieniu się pierwszego zęba, należy o higienę jamy ustnej dziecka. Po jedzeniu, a zwłaszcza przed snem, myjemy zęby przez dwie minuty. Uczymy go prawidłowych ruchów szczoteczką. Możnasięgnąć także po specjalną szczoteczkę nakładaną na palec. Kiedy natomiast maluch nauczy się płukać buzię, polecamy pastę z fluorem. Pamiętaj, że w pierwszych latach życia kształtują się nawyki higieniczne dziecka.
            Kontrole u dentysty. Regularnie kontroluj uzębienie dziecka u stomatologa dziecięcego. Po pojawieniu się pierwszego zęba co pół roku odwiedzaj gabinet stomatologiczny, by w porę lekarz dostrzegł zmiany na zębach i podjął stosowne leczenie.
            Nie zarażaj swego dziecka próchnicą - noworodki nie przychodzą na świat z próchnicą na zębach, zwykle dostają ją w "spadku" po rodzicach. Nie oblizuj smoczka, łyżeczki przeznaczonej do karmienia malucha, nie całuj małego w usta i nie pij z jego kubeczka.
            Różnorodna dieta. Urozmaicaj dietę dziecka -jego posiłki niech będą bogate w witaminy, wapń, fosfor. Niech maluch uczy się gryźć, żuć - wtedy jego szczęka pracuje i rozwija się.
    • mruwa9 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 16:27
      Usunac to, co zgnile i martwe. Pozegnac sie z cukrem, slodkimi napojami, herbatkami, zakaz podjadania, regularne pory posilkow i co najmniej 2-3 godzinne odstepy miedzy posilkami, w czasie miedzy posilkami dozwolona jedynie woda, nic innego. Mycie zebow 2 razy dziennie pasta z fluorem (1000 ppm F) - zeby dziecku myja dorosli!! Po wieczornym myciu zebow zero jedzenia i picia (dozwolona czysta woda). Jesli jakakolwiek butelka jest jeszcze w uzyciu- wyrzucic natychmiast i bezwarunkowo. Czy tylko siekacze polecialy, czy czworki i piatki tez? Jesli trzonowce tez do usuniecia, koniecznie skonsultowac sie z ortodonta, byc moze warto bedzie zrobic proteze dziecieca (rozni sie od doroslej, dlatego ortodonta), te proteze trzeba bedzie czesto wymieniac, bo dziecko rosnie. Czyli zalozyc fundusz ortodontyczny, bo prawdopodobnie kontrole/leczenie ortodontyczne beda potrzebne rowniez w przyszlosci. Tanio nie bedzie, no, ale za glupote trzeba placic..szkoda tylko, ze najdrozej placi dziecko.
      • mvszka Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 18:14
        nie wiedziała, no i co? zlinczować?
        są matki, które mają dzieci w takim stanie ząbków i w ogóle się tym nie przejmują

        ja mam radę dla mamy dziecka ( bo dzieciątko jeszcze na to za małe)- co tydzień fluoryzacja fluorem z małej tubki firmy elmex- próchnicę pożegnasz na zawsze- ja już pożegnałam 7lat temu wink
        • hrabina_murzyna Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 18:28
          I co sama zniknie ta próchnica od tego fluoru? To jak takie cuda działa, że spróchniałe zęby wysmarowane pastą odnawiają się to może pogońmy wszystkich dentystów?
          A tak przy okazji, są matki, które mają gdzieś zęby swoich dzieci, ale są i takie, które dbają o te zęby od razu jak się pojawią. Tak swoją drogą zawsze się jakoś zazębia fakt, że stan uzębienia rodziców bardzo często przypomina stan uzębienia ich pociech. Ja tam nie zlinczuję autorki, ale mądrością nie grzeszyła. Dzieciak stracił wszystkie zęby, zostały same korzonki, a ona nie widziała, że coś nie halo? Dobrze, że w porę się ocknęła i może próbować ocalić zęby stałe.
    • moni692 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 18:24
      To nie herbatka, tylko cukier z herbatki.
      Jak dla mnie tragedia, to juz kolejny przypadek forum.gazeta.pl/forum/w,566,126040821,126040821,Okropna_prochnica.html
      Nie rorumiem jak mozna byc takim glupim.
      No jak mozna zafundowac dziecku proteze w tym wieku?
      Toz te zeby dopiero co wyszly i juz mu sie posypaly?
      • hrabina_murzyna Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 18:42
        Cukier nie cukier fakt jest taki, że dwulatek nie ma zębów. Ja się zastanawiam tylko jak można było wcześniej nie zauważyć próchnicy, tylko doprowadzić do takiego stanu. Ludzie przeważnie czekają aż ząb zaboli, jak nie boli to nawet na przegląd się nie pofatygują. Ja zamiast obowiązkowej cytologii pracowniczej wpisałabym przegląd dentystyczny. No, ale nasze państwo samo nas tego uczy. Dentysta sporo kosztuje, a kochany NFZ refunduje leczenie w takim zakresie, że śmiech na sali.
    • moni692 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 18:43
      Asiczek, ale ty masz chyba blizniaczki?
      Jak z druga blizniaczka, tez ma zabki popsute?
      Szkoda, ze nie zareagowalas juz w tym momencie forum.gazeta.pl/forum/w,851,118762293,118876865,Re_uzaleznienie_od_picia.html
      jak dziecko mialo 23 miesiace i tylko 2 zabki wygladaly strasznie.
      • lannntana Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 19:59
        Naprawdę,nie wiem,jak można doprowadzić zęby dziecka do takiego stanu,po prostu włos się jeży na głowie!! Przy genetycznie słabych zębach trzeba z każdą zauważoną plamką natychmiast zasuwać do lekarza. Po co narażać dziecko na ból i kłopoty z zębami w późniejszym wieku. No i myć!!! Przypuszczam,że szanownej mamusi nie chciało się dziecku myć zębów,bo to uciążliwe,na początku dziecko wrzeszczy,więc po co robić sobie kłopot,lepiej odpuścić...
        • asiczek66 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 20:47
          Tak,mam blizniaczki.Druga corka ma wszyskie ladne zabki,myc,myjemy,wiec nie mozna powiedziec ,ze przez niedbalstwo tylko moja glupote.Zaczelo sie od tego,ze mialam bardzo dlugo problemy z usypianiem corki.Usypianie to byl koszmar,tylko kolysanie na rekach,a kiedy byla juz w lozeczku to co chwile plakala,wymyslilam ze dam jej butelke to zasnie.trwalo to miesiacami.I dalam ,ale nie pomyslalam ,ze sie przyzwyczai.Ile ja sie do niej nachodzilam do lozeczka,juz nie pamietam co wtedy chciala,czy butelke czy przez cos innego plakala i wtedy dalam,ale tysiace razy podchodzilam do lozeczka zanim usnie.Potem w nocy,to juz kara za moje grzechy,po 20 razy do picia sie przebudzala.Nie potrafilam jej odmowic ,bo nie rozumiala,a to trzeba bylo sie pomeczyc kilka dni i by sie odzwyczaila.Dalam jej herbatke ,a nie wode,bo wtedy w dzien pila herbatke,wiec nawet nie pomyslalam.Bedac w ciazy czytajac prase czytalam wszystko,ale tematu wody nie.Naprawde nie zdawalam sobie z tego sprawy.Woda i tylko woda.
          Kiedy miala 2 zabki zepsute to powiedzialam o tym dentystce ,ale sie nie przejela,wiec odpuscilam,wiedzialam,ze jest za mala na wizyte i tak czekalam,az skonczy 2 latka,ze bedzie starsza i bardziej rozumna.
          Co dalej,niektorzy pisza,ze usunac zepsute,inni,ze lapisowac,nie usuwac,bo stale beda z wada.I dalej nic nie wiem.Moja ciotka mowi,ze jej dziecko przez kilka lat pilo herbatke w nocy i zeby zdrowe i ze to nie przez herbatke.Nie wiem,moze moje geny na pol z herbatka pomogly prochnicy...Ktos napisal,ze jak usune to jak dziecko bedzie jadlo.Juz teraz u gory mozna powiedziec,ze ma tylko kielki,...6,7 tez zepsute to czy wyrwe to wiele sie nie zmieni,teraz i tak uzywa tylko kielkow.
          Wychodzi na to,ze ile ludzi tyle opini.Aha,maz sie zastanawia,jak przyjdzie do wypadania zabkow to jak te korzonki wypadna...chyba i tak bedzie trzeba wyrwac.Polapisujemy,wydaje mi sie to lepszym wyjsciem
          • aneta-skarpeta Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 21:05
            obawiam się, z tego co czytam, ze problem zębow będzie uwas non stop
            macie slabe zęby, a Ty niestety poddajesz się manipulacji dzieci np w kwestii herbatek

            potem beda soczki, cukierki, i lizaki

            a zęby powypadają

            mój syn w mleczakach mial 2 dziury i jakos sie zgadało, bo syn ma zeby jak ja- na zew, mala dziurka, a w srodku wielka, jak sie rozwierci, o wyrywanie zębów- akurat nie było takiej potrzeby, ale lekarz mowił ze sie nie wyrywa, tylko jakos tam zabezpiecza itd

            moj miał wyrywane 3 mleczaki, w wieku 8 lat bo stale juz zaczeły rosnąc, a tamte się nie rwały do wypadania
                • anna_geras Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 21:39
                  asiczek66 napisała:

                  > Nie pisalam o kielkach,tylko korzonkach.Kielki i 5 ma ma zdrowe.Dalam sobie cza
                  > s,a raczej czas dla prochnicy,az skonczy 2 lata... Az tu tak sie zepsuly.Wiem,j
                  > estem taka glupia,zamiast isc od razu,czekalam az bedzie bardziej rozumiala.
                  wizyty u stomatologa są konieczne już po pół roku od pojawienia się pierwszego zeba.
                  Słuchaj, idz na to lapisowanie (nawet na nfz) pamiętaj o przestrzeganiu zasad, o ktorych pisałam wczesniej. Pilnuj mycia zebów i jak tylko dziecko nauczy się płukać zacznijcie używać delikatnego płynu do płukania jamy ustnej. No i kontrola co pol roku koniecznie. Niestety podatność jest jednym z czynników powstania próchnicy.
                • aneta-skarpeta Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 21:49
                  no wlasnie rzerazilo mnie, ze ma tylko kiełki

                  czy naprawde ne widzialas przed 2 rokiem, ze jej zeby sie psują tak, ze je traci? czy po prostu spojrzalas jak miala 2 lata i doznalas szoku?
                  pytam, bo trudno Ci bedzie zmienic nawyki i musisz sobie uswiadomic pewne rzeczy

                  ja mam mocne zęby, moj syn niewiele slabsze- mamy fart- ale Wy macie słabe wiec musicie dbac o nie podwojnie

                  bo dziewczyna bedzie miala 16 lat i zeby do wymiany i wtedy będzie płacz
    • gandzia4 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 21:42
      Idź z małą do ortodonty. On ci powie czy lepiej lapisować, czy usunąć. Nie mam zamiaru cię krytykować, bo sama się przekonałam, że higiena jamy ustnej, nie zawsze ma przełożenie na brak problemów z próchnicą.
      Ja mam czwórkę dzieci, o zęby wszystkich dbałam jednakowo. Troje ma zęby zdrowe, najstarsza pierwszego zęba miała leczonego w wieku lat 17 i jak do tej pory tylko ten jeden, syn lat 9 zęby idealnie zdrowe, córeczka lat 3,5 podobnie jak brat. Natomiast jedna córka, która urodziła się jako wcześniak w dodatku ma rzadką chorobę genetyczną, miała z tego powodu liczne problemy między innymi anemię, leczoną żelazem. W tej chwili córa ma 6,5 roku i 5 plomb, kontrole co 3 miesiące u stomatologa plus wizyty u ortodonty (wada zgryzu związana z chorobą genetyczną), zęby do tej pory myję jej ja, dbam o jej zęby bardziej niż o zęby pozostałej trójki. Rok temu dwóch stomatologów zalecało usunięcie jednego zęba, bo jak twierdzili pod nim już wychodził stały a ten ani drgnął. Ortodonta wykonał pantomogram i stwierdził, że absolutnie nie wyrywać do stałych zębów jeszcze daleko. W tej chwili córa ma w czwartek do odbioru aparat na zęby, ponieważ część mleczaków z górnej szczęki już wypadła, a jak na razie wyrosły tylko stałe jedynki i zęby się małej strasznie rozjechały w szczęce. Aparat ma je "poustawiać" tak by było miejsce dla tych stałych zębów które jeszcze nie wyszły, by nie rosły od razu krzywe.
      • falka32 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 22:00
        U mojego średniaka sprawa wygląda tak, że w grudniu tego roku miał wyleczone dwa maleńkie ubytki (5,5 roku ma) zaś w kwietniu i maju miał zaś wyrwane 2 ropiejące zęby i trzeci będzie miał rwany w tym tygodniu, a kolejne ubytki się na szczęście jeszcze nadają do leczenia - z powodu totalnego rozpadu z galopującej próchnicy. W dolnej szufladzie nie ma właściwie czym gryźć, nie wiem, co będzie jak mu polecą siekacze. I nikt mi nie wmówi, że to ma jakikolwiek związek z higieną jamy ustnej, która się od grudnia jakoś nie zmieniła. Jego brat (4 lata) ma ząbki jak diamenty. Ale nie dostał w zeszłym roku końskiej dawki dwóch dożylnych antybiotyków, które lekarze w szpitalu byli łaskawi mu dać na mononukleozę.
        • gandzia4 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 22:15
          O właśnie Falka dobrze gadasz, antybiotyki też mają wpływ na mineralizację zębów, plus refluks żołądkowy i to u dorosłych nawet (kolega miał poważne problemy z zębami, dwa lata temu zdiagnozowano u niego refluks, wyleczył go i o dziwo stan zębów się poprawił, a konkretnie cofnęła się paradontoza dość mocno zaawansowana).
      • thaures Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 22:10
        Moja przyjaciółka miała takie problemy z synem-miał "zjechane" wszystkie zęby mleczne. Ja-wcześniej twierdząc że za zaniedbane zęby dzieci winę ponoszą rodzice-widząc co koleżanka robi, by te zęby ratować zmieniłam zdanie. Jej synowi zęby wychodziły już zepsute, ona zostawiała tysiące u lekarzy, płakała przed podjęciem decyzji (jeden specjalista mówił jedno, drugi zupełnie coś innego-a zdecydować trzeba było), a efektów nie było. Lapisowanie też mały miał. Jakiś lekarz jej powiedział,żeby nie panikowała, leczyła ale, prawdopodobnie, drugie zęby będą zdrowe. I tak się stało. Młody ma 15 lat, od dwóch miesięcy lata z aparatem orto, ale zdrowotnie jest ok.
        Ja mam wyjątkowo słabe zęby- co roku idziemy na kontrolę-moi schodzą po obejrzeniu i powiedzeniu-jest w porządku, ja zostaje za całą czwórkę na fotelu.. Ale od początku ciąży jednej i drugiej jadłam fluor i tak do końca karmienia. Jedni lekarze byli zachwyceni, inni twierdzili, że to ryzyko. Nie wiem czy to pomogło, ale synowie 17 i 12 problemów nie mają.
      • asiczek66 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 22:11
        U nas to rodzinne,nie wiem gdyby pila sama wode to nie byloby prochnicy,ale cos w tym chyba jest,bo moja mama tez miala problemy z zebami,tak jak i ja.Najpierw byly kropeczki,nawet myslalam,ze to przez herbatke robia sie braki w zabku,ze wysysa,a to kropki z prochnica.Kiedy zobaczylam ze 1 i 2 sa tylko w polowie ,a reszty nie ma ,rowniez myslalam,ze jak tyle pije,w dzien tez duzo,to ze przez herbatke sie skruszyly.Dziwnie to wygladalo,nie miala w polowie zabkow,nie wygladalo to na prochnice.Normalnie ma sie w zebie czarna dziure ,a tu jakby zabek sie starl do polowy 1 razem z 2.A potem niewiadomo kiedy zostaly same korzonki,w srodku widac dziaslo.Nie wiedzialam ze tak moze wygladac zabek z prochnica.Moze to co innego ;/
        • mruwa9 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 22:17
          Nie, tak wyglada ostra prochnica u dzieci, zeby nie zdaza zczarniec, bo czarna jest zebina wtorna, powstajaca w reakcji na chorobe, na infekcje. W przypadku prochnicy butelkowej , ostrej, prochnica postepuje tak blyskawicznie, ze organizm (tkanki zeba) nie nadazaja z obrona.
          Nie szukaj winy w genach i plamach na Sloncu. Zawalilas z butlami i herbatkami, teraz trzeba ratowac dziecko, a nie szukac usprawiedliwien. Prawda boli? I dobrze, moze dzieki temu sie opamietasz i zmienisz obyczaje, zanim wszystkie zeby Twoich dzieci wyladuja w spluwaczce.
        • hrabina_murzyna Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.06.11, 22:34
          Kurna Ty kobieto nie pisz już lepiej wcale. Uczepiłaś się tej herbatki i idziesz dalej jak ślepa. Nie zauważyłaś, że dzieciakowi plamy na zębach wyskakują, zęby się połamały? Przez herbatkę się połamały? No ja rozumiem jakbyś jej kości do jedzenia dawała, ale herbatka. Nie zadbałaś w porę i są efekty. Weź się w garść, bo nawet jak córka ma obciążenie genetyczne to trzeba o to zadbać. Ja mam dość zdrowe zęby, wszystkie na swoim miejscu, żaden nie usunięty oprócz ósemek, a do dentysty idę co pół roku na przegląd i czyszczenie. Ty chodź z dzieckiem choćby co miesiąc. Weź się opamiętaj, przestań pitolić o herbatce, a pomyśl co zrobić, bo jak stałe wypadną to już inne nie wyrosną.
          • asiczek66 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 08:33
            Moja glupota nie zna granic.Nie nadaje sie na matke,kolejny dowod.Moj pierwszy blad dalam herbatke,drugi,ze czekalam az bedzie bardziej rozumiala,bo nie wiedzialam jak z takim dzieckiem pojsc do dentysty,przeciez nie otworzy samo buzi i nie bedzie grzecznie siedzialo przy leczeniu.Tylko ,ze teraz i tak trzeba ja sila trzymac.Przy lapisowaniu trzymanie ciala ,glowki na sile,a bedzie sie wyrywac..
            • najma78 Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 10:00
              asiczek66 napisała:

              >Moj pierwszy blad dalam herbatke,

              Gdybys dawala naturalna, zaparzona herbate owocowa bez cukru to niebyloby tak zle, choc i tak nie w nocy, ale ty pewnie dawalas te slodkie ulepki? Te paskudztwa powinny byc zakazane na rynku, podobnie jak wszelkie mleka modyfikowane smakowe i kaszki z cukrem, bo zawieraja bardzo duze jego ilosci.


              drugi,ze czekalam az bedzie bardziej rozumiala,bo nie wiedzialam jak z takim dzieckiem pojsc do dentysty,przeciez nie otworzy samo buzi i nie bedzie grzecznie siedzialo przy leczeniu.Tylko ,ze teraz i tak trzeba ja sila trzymac.Przy lapisowaniu trzymanie ciala ,glowki na sile,a bedzie sie wyrywac..

              No to dziecko nie bedzie mialo pozytywnych doswiadczen z dentysta...sad
              Moje dzieci zabralam do dentysty gdy tylko wyszly pierwsze zabki i za rada naszego dentysty zabieralismy je za kazdym razem gdy sami chodzilismy aby sie oswoily i traktowaly to jak cos zupelnie normalnego. Nigdy nie bylo problemow z otworzeniem buzi, ale tez i nie bylo potrzeby leczenia. Dzieci od 2-go roku zycia maja co 6 m-cy florowanie zebow w przedszkolu. Corka ma 8.5 roku i kilka stalych zebow, zadnego ubytku w mleczakach. Stale zeby sa duzo wieksze niz mleczne i niektore wyszly krzywe, bo mleczne wciaz siedza a stale nie maja miejsca, dentysta powiedzial, ze trzeba poczekac do 13-14-go roku zycia i wtedy zobaczymy co dalej, choc one moga sie wyprostowac same. Mlodszy ma prawie 4 lata i zeby w idealnym stanie.
            • black-cat Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 10:22
              Z dziećmi chodzi się do dentysty, co więcej, nawet same siedzą na fotelu i buzię otwiera. Pod warunkiem, że dziecko wcześniej nie dowie się od nas jaki to dentysta straszny. Zmień dentystę. Nie wierzę w teorie o "słabych zębach". Są kiepscy dentyści i brak odpowiedniej higieny. Zainwestu w dobre pasty (np. elmex), płyny przeciwpróchnicze i bakteriobójcze (na zmianę elmex i meroidol), nici do przestrzeni zębowych. Jeżeli masz mosty, kup też odpowiednie nici do mostów.
              Z dzieckiem wybierz się do drugiego dentysty. Najlepiej dziecięcego. Jeżeli usunie zęby potrzebna będzie pewnie protezka. Zęby służą nie tylko do gryzienia. Brak zębów lub zepsute zęby to nieodpowiednie nawyki - utrwala się nieprawidłowe odgryzanie, żucie. To wady zgryzu i wady wymowy (to nie jest pięcio - sześciolatek na etapie wymiany jedynek, to 2,5 latek, który nie opanował jeszcze systemu językowego ani prawidłowej artykulacji). Musisz coś z tym zrobić, bo problem to dopiero będzie.
              • hrabina_murzyna Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 11:11
                Oj teoria o słabych zębach jest jak najbardziej prawdopodobna. Pytanie tylko czy dana osoba ma słabe zęby mimo, iż o nie bardzo dba, czy też gada, że ma słabe, bo mama też miała, ale mama mogła zęby zaniedbać i dentysty nie widziały kilka lat. Coraz częściej to drugie niestetysad Mój mąż i jego siostra mają zjechane szkliwo, bo mamunia karmiła ich antybiotykami jak cukierkami w dzieciństwie. Mąż się zalicówkował i jest ok, ale mamunia i tak gada, że jej dzieci mają słabe zęby. A guzik prawda, ich zębom nie dano szansy się dobrze wysycić i teraz to już kwestia dobrego dbania o zęby i regularnego stomatologa. Ale teoria prawdziwa. Moje zęby nie widują nitki, bo najzwyczajniej w świecie nie ma tak cienkich nici i nie latam ze szczoteczką po każdym posiłku, a wszystkie są na swoim miejscu, jeden tylko leczony kanałowo. No, ale mnie nikt nie karmił antybiotykami w dzieciństwie, nie poił butelką do 2 r.ż., nie dawał cukru w środku nocy.
                • black-cat Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 11:39
                  Źle się wyraziłam. Wiele ludzi próchnicę i problemy z zębami tłumaczy "słabymi zębami". A wystarczy odpowiednio o nie dbać. Oczywiście są osoby, które nie myją zębów i nie wiedzą co to próchnica. Jeżeli jednak nie należymy do tej grupy, musimy poświęcić naszym zębom nieco więcej uwagi. Też kiedyś biegałam na okrągło do dentysty, bo ciągle jakieś ubytki. I zdziwiona byłam, bo przecież słodyczy nie jadłam, zęby myłam trzy razy dziennie, nici używałam. Dopiero pewien mądry dentysta powiedział jak dbać i od tej pory u dentysty jestem wyłacznie na wizytach kontorolnych. Nici, płyny i dobra pasta rozwiązały problem. Jeżeli chodzi o mycie zębów dzieciom, świetne są pasty elmex, moje dziecko myje zęby raz samodzielnie, a ja poprawiam drugą szczoteczką i mycie trwa ok. 2 minut. Od jakiegoś czasu nie płuczemy wodą tylko płynem.
            • azile.oli Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 11:09
              Nie umartwiaj się, dziewczyno, bo to nic nie da, tak naprawdę może herbatka winna , a może nie , to też kwestia genów. Mój syn ma lat 16 i ani jednego ubytku, zęby nigdy nie leczone, zawsze tylko przegląd. Dodam, że owszem, zdarzało mu się jeść i pić po umyciu zębów, a z wiekiem różnie z tym myciem zębów bywało (tzn mył, ale w tempie ekspresowym, więc niezbyt dokładnie, dopiero teraz się przykłada, ze względów estetycznych). O rok starsza córka niby wielkich problemów nie ma, ale ciągle jednak jakieś problemy są, oczywiście zaraz leczone, żeby było ciekawie, ona o zęby bardzo dba. Żeby było jeszcze ciekawiej moje dzieci są uczulone na fluor , odpada podawanie jakichkolwiek jego preparatów, a nawet na pastę do zębów trzeba uważać, bo po niektórych pojawiaja się problemy żoładkowe (a nie posądzam prawie dorosłych ludzi o połykanie pasty do zębów - czyli szkodzą im nawet śladowe ilości). Z tego też powodu jako jedyna matka w klasie nie wyrażałam zgody na fluoryzację zębów w szkole.

              Rada dla Ciebie - Zalapisujcie te ząbki, kiedy zaczną pojawiać się stałe - uważna i częsta kontrola i powinno być dobrze. Uważam, że usunięcie takiej ilości ząbków mogłoby powodować w przyszłości powazne problemy ze zgryzem. Ewentualnie jak pojawi się stały ząbek , to te zepsute, które sa obok usunąć, aby uniknąć rozprzestrzeniania się próchnicy.
              Owszem, można te zęby usunąć już teraz, ale wtedy trzeba by jakąś protezkę założyć jednak, co u dziecka ani wygodne nie jest i może być źródłem dodatkowych komplikacji, bo wymaga wzmożonego zachowania higieny, żeb y nie doprowadzić do prpoblemów z dziąsłami.
              Nie jesteś złą matka - trochę przegapiłaś, czasu nie cofniesz, teraz zachowaj czujność przy stałych zębach, bo trzecie już nie wyrosną, niestety. Powodzenia.
              • hrabina_murzyna Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 13.06.11, 11:15
                Azile, bo przesadna higiena też nie jest wskazana. Mnie zdziwiło jak kilku stomatologów mi objawiło, że zębów nie myje się od razu po posiłku. Trzeba odczekać z godzinę i dopiero można umyć, a i to niekoniecznie. Zęby wystarczy myć rano i wieczorem, podobno wystarczy. Oni nie nosili szczoteczki do pracy, więc może coś w tym jest.
    • usmiechnieta.ola Re: Prochnica u 2,5 latki,martwe zabki... 12.12.16, 22:09
      Niestety próchnica u dzieci występuje coraz częściej uncertain Systematyczne mycie zębów i regularne wizyty u stomatologa to podstawa! Ale to nie tylko. Musimy zwracać uwagę na to, co nasze dziecko je. Próchnica to choroba z którą trzeba walczyć nawet na mlecznych zębach. Tutaj jest wszystko fajnie opisane dbajousmiech.pl/prochnica-u-dzieci/. Pozdrawiam! smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka