usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę??

16.05.04, 12:18
Witajcie!
Moja corka (obecnie prawie 10 m-cy) od urodzenia ma na czole naczyniaczka
wypukłego wielkości większej pestki od jabłka. Nieznacznie zwiększał sie
przez te 10mcy. Ostatnio zdecydowałam, ze chciałabym go usunąć. Każdy lekarz
doradza nam inaczej, jedni mówią, że zniknie inni, że nie. Co lekarz to inna
opinia... Po wysłuchaniu różnych osób doszłam do wniosku, że - po pierwsze -
naczyniak raczej nie zniknie, a po drugie - lepiej usunąć jej to jeszcze
teraz, jak nie jest go świadoma, bo jak sobie go wypatrzy w lustrze to będzie
przy nim grzebać, drapać to itp. A jak usunę, to blizna będzie mała za kilka
lat i to chyba jest lepsze dla Małej...
No i właśnie: na jaką metodę się zdecydować? Usunięcie chirurgiczne,
kriotetapia, laser... Nie wiem, czy czymś innym można jeszcze zadziałać.....
CO byście poleciły?? Jak Wy zadecydowałyście w tym temacie??
Doradźcie mi proszę, bo mam mieszane uczucia..... crying((
anqa
    • minia76 Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 16.05.04, 12:34
      Moja córeczka też ma naczyniaka jamistego. Jest umiejscowiony na policzku o
      srednicy ok. 5mm. Też każdy mówi co innego. Ostatnio wyczytałam, ze 75% znika
      do 3 roku zycia. Mozna usunąć laserem lub krioterapią. Moja córka ma teraz 8
      miesięcy i ja mam zamiar czekać tak do 2-3 lat i jesli nie zniknie to wtedy
      usunąć. Wolę nie fundować teraz mojemu i tak dość nerwowemu dziecku takiego
      przezycia. Nie wiem też jak wygląda sprawa znieczulenia u tak małych dzieci. Na
      pocieszenie - znajoma miała podobny problem i po ukończeniu przez dziecko roku
      naczyniak zaczął nagle zanikać i po ok. 4 tygodniach pozostało tylko lekkie
      zaróżowienie skóry. Ponadto słyszałam, ze po usuwaniu pozostaje jakaś blizna, a
      jak sam znkinie to nie ma śladu.
      Pozdrawiam, Minia
      • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 16.05.04, 14:37
        Wiem jak można spowodować szybsze wchłanianie lub usunięcie naczyniaka.
        Jeśli chcecie się dowiedzieć gdzie to zrobić napiszcie do mnie na gazetowy.
        • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 16.05.04, 19:14
          Osica, masz śliczną panienke.I jest z sierpnia tak jak moja. Jej naczyniaczek
          jest malutki w porównaniu do mojej Natalki. Ale myślę, że warto spróbować go
          zmniejszać a nawet zlikwidować.
          Ja też jestem na tej drodze. Wreszcie znalazłam lekarza, który się na tym zna!
          Koniec tego czekania!
          Co do usunięcia chirurgicznego-jest pod pełną narkozą.
          Laser i krioterapia trwają dosłownie 3 sekundy, więc nie jest konieczna.
          Myślę, ze każdy przypadek jest inny i dobór metody zależny jest od lekarza.
        • lika78 Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 17.05.04, 16:30
          Moja Mała ma naczyniak od urodzenia i w porównaniu do Waszych dzieciątek jej
          jest całkiem spory - umiejscowiony na rączce, około3 cm. Wszyscy lekarze
          odradzali usuwanie, chyba, żeby nie wchłonął się zupełnie do wieku szkolnego
          (byłam z nią nawet w poradni naczyniaków w Instytucie Matki i Dziecka). Misi to
          on nieprzeszkadza. teraz jest jakby bledszy (widać, że się wchłania, ale kiedy
          jest zimno, znów robi się czerwony). jesli sa jakieś metody naturalne,
          przyspieszające wchłanianie to chętnie się dowiem, chociaż wiem, że nie ma co
          się tak naczyniakami przejmować. A spojrzenia i głupawe komentarze po prostu
          ignorować.
    • perela Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 17.05.04, 14:06
      Witam
      Ja tez mam ten problem. Moja niunia ma 11 miesięcy. Naczyniaczek jamisty
      wyskoczył jej jak miała 3 tygodnie i tak sobie trochę rósł, ale teraz już nie,
      a zrobił się na bródce. Też bym chciał żeby tego nie miała, ale chyba jeszcze
      troche poczekam, może zniknie.
      Pozdrawiam
      • verdana Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 17.05.04, 16:35
        Odradzam! Blizna, i to na twarzy zostanie, a takie naczyniaki naprawdę znikają.
        Mój synek miał naczyniak pokrywający pół dłoni (srednica ponad 5 cm z obu stron
        rączki). Gdy miał ok. 5 lat po naczyniaku nie zostało nawet sladu. Ok. 3,5 roku
        zaczął się wchłaniać.
        • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 17.05.04, 19:53
          Dziewczyny, jeśli te naczyniaki nie przeszkadzją Waszym dzieciom to faktycznie
          może lepiej poczekać. Metody naturalnej nie ma, która przyśpisza. chodziło mi o
          laserową metodę. Jednak dziecko małe nie wytrzyma takiego zabiegu (kręci się) i
          trzeba zrobić to pod narkozą. Tego się dowiedziałam dzisiaj po rozmowie z
          lekarzem. Zabiegi są (w zależności od rozmiaru) powtarzane kilka razy-podobno
          do 4 razy. Wybór należy do Was. Napewno jest to poważna decyzja i trzeba się
          zastanowić. Prawda jest taka, że u jednych znkiają a u innych nie (ale podobno
          u większości jednak tak), więc jeśli możecie czekać to może warto.
          U mojej córeczki bardzo przeszkadza i razem z lekarzem zdecydowaliśmy się go
          usunąć.
          ---------
          • osica Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 18.05.04, 10:23
            Ojoj, dziewczyny. Widzę, że także wśród Was nie ma zgody co do tego czy powinno
            się TO usunąć... Juz nie wiem co powinnam crying((( Tak myślę, zeby pójść jeszcze
            do chirurga onkologa (dziecięcego) i jego zapytać o radę. Jak powie, ze to nic
            strasznego, żadna poważna zmina onkologiczna - to może jeszcze poczekam. Juz
            nic nie wiem....
            A tu można podejrzeć moją Marysię (widać na niektórych fotkach tego
            naczyniaczka):

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9915283&v=2&s=0
            • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 18.05.04, 10:41
              Ja na Twoim miejscu też bym poczekała. U Marysi prawie go nie widać i jest w
              miejscu nie narażonym na drażnienie.
              Ja byłam w ImiDz w Warszawie u chirurga onkologa i tam napewno powiedzą, że
              trzeba czekać. Moja Natalcia ma go na usteczkach i przygryza ząbkami, dlatego
              jest to dosyć niebezpieczne miejsce. Myślę, że w innym wypadku też bym
              poczekała.(zresztą nawet teraz zastanawiam się czy dobrze robię, ale to chyba
              normalna sprawa)

              ---------
            • yoyo11 Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 18.05.04, 11:26
              Napiszę Ci jak było ze mną. Urodziłam się z naczyniakiem, paskudnym i dużym. Od
              urodzenia do 3 roku życia powiększył się od wielkości śliwki węgierki do
              rozmiarów karty do gry. Więc przyznasz, że wielgachny był smile Naczyniak miałam
              na plecach na wysokości "krzyży". Ponieważ dawno temu to było i raczej nie było
              sposobności by coś z tym zrobić, to żyliśmy sobie razem. (oczywiśie wszystko
              wiem z opowiadań mojej mamy)
              Po 3 roku życia to paskudztwo zaczęło się wchłaniać, w ciągu roku zbladł
              całkowicie, a natura unicestwiła go w wieku 5 lat.
              W listopadzie urodziłam córeczkę, też z naczyniakiem tylko na ramieniu. Na
              początku był malutki, ale zaczął się powiększać. Od miesiąca obserwuję jak się
              wybarwia od środka. Tak się zastanawiałam czy coś z tym robić czy nie. Każdy
              kto widzi to czerwone cudo na ramieniu mojje bobo pyta z wielkimi gałami: "A co
              tooooooooooooo...?" I mnie trafia w takich chwilach. Jasne, że naczyniak nie
              jest zbytnio estetyczny, ale tak sobie pomyślałam, że póki moja mała nie ma
              świadomości estetyki i poczucia inności to chrzanię tego naczyniaka. Zdania
              konowałów jak zwykle były podzielone - usunąć, zostawić, usunąć zostawić....
              zresztą nie byłam zdziwiona.
              Tak pomyśl sobie, przecież naczyniaki w większości przypadków się wchłaniają.
              Może warto poczekać jeszcze trochę, obserwować drania. Przecież zawsze
              znajdziesz czas na to by usunąc go zabiegowo. Poza tym Twoja mała ma go w takim
              miejscu, że za chwilkę go blond czupryna pokryje smile A serwować małej stresik..


              No jak uważasz. Ale czekam na wieści czy się zdecydowałaś!
    • edytkus Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 18.05.04, 22:42
      A podobno milosc jest slepa? Nie watpie ze wkrotce przefarbujecie dzieciom wlosy bo kolor
      naturalny nie odpowiada?
      Wiele dzieci rodzi sie z naczyniakami, wiele ma je na twarzy, ale jeszcze NIGDY nie widzialam osoby
      doroslej z naczyniakiem.
      Moja mala ma 20 m-cy, naczyniak powoli ale jednak sie wchlania i jest juz bladorozowa plamka. Lekarz
      pwiedzial ze najpozniej do 10 roku zycia nie bedzie sladu. Co do narkozy to dziecko juz ja raz mialo
      podczas operacji - wybudzanie sie to koszmar - nie zrobilabym jej tego jeszcze raz tylko dlatego ze
      mnie cos w niej nie pasuje. Zreszta co ma nie pasowac skoro, z naczyniakiem czy bez, i tak jest
      najpiekniejszym dzieckiem na swiecie smile))
    • ewas17 Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 19.05.04, 18:46
      Witam!
      Mój Mateuszek (10,5 miesiąca) ma naczyniaka na nóżce, dokładnie na prawym
      podudziu. Jest on dosyć duży (średnica około 5 cm). Oczywiście nie przeszkadza
      mi jego obecność, ale trochę się boję co będzie jak Mateusz zacznie chodzić i
      się przewracać. Taki rozdrapany naczyniak bardzo mocno krwawi. Gdzieś
      wyczytałam na Forum, że ktoś właśnie usunął dziecku naczyniaka, gdyż często ono
      sobie go rozdrapywało. W takiej sytuacji chyba jest to lepsze wyjście. Nasz
      naczyniak na szczęście pięknie się wchłania. Czekamy także w kolejce do
      chirurga, który specjalizuje się w usuwaniu naczyniaków, aby na wszelki wypadek
      obejrzał nóżkę Mateuszka. Na razie nie jestem zdecydowana na usunięcie
      naczyniaka mojego synka, ale nie wiem czy nie zmienię zdania, jeżeli Mateusz
      kiedyś go skaleczy.
      Syn znajomej lekarki ma olbrzymiego naczyniaka na czole, jest dorosły, a jego
      naczyniak ciągle się powiększa. Wiem od niej, że nie warto stosować żadnych
      drogich maści, bo one raczej nie skutkują, przynajmniej tak było w sytuacji jej
      syna. Pozdrawiam Ewa
      • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 19.05.04, 18:58
        Moja córeczka jest dla mnie najpiękniejsza na świecie. Nie zamierzam zrobić
        tego tylko ze względów estetycznych. Nie polecam też nikomu usuwania
        naczyniaka , jeśli nie ma takiej potrzeby. Jednak czasem są do tego konkretne
        powody. Nie zamierzam też się z tego nikomu tłumaczyć. Wiadomo, że nikt dla
        swojego dziecka nie chce źle i zapewniam, że nigdy bez powodu nie narażałabym
        swojego dziecka.
        • osica Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 21.05.04, 23:47
          No więc - NIE USUWAMY ;o))) Jeszcze raz wszystko przemyśleliśmy i nie
          zdecydujemy sie na chwilę obecną. Tak jak piszecie - usunąć można zawsze, w
          każdej chwili. Byłam jeszcze raz na konsultacji, tym razem u dermatologa
          (wyglądał na rozsądnego lekarza, budził zaufanie) - też kazał nic nie robić.
          Mówił, ze 95 % naczyniaków się wchałania ;o))) Ufff, ulzyło mi - nie będę
          stresować córki i siebie wink))
          dzięki Wam za dobre rady!!!!
          • olivka27 Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 22.05.04, 00:01
            No i miał rację.Moja córka też ma na twarzy,teraz ma 4 lata i naczyniak bardzo
            ładnie blednie,coraz mniej rzuca się w oczy.Do roku rósł,potem zaczął się
            zmniejszac,teraz wygląda na to że już niedługo zniknie.
    • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 23.05.04, 09:26
      Dziewczyny, mam nadzieję, że jeszcze tu zajrzycie. Założyłam Forum prywatne o
      naczyniakach. Przynajmniej będzie 1 miejsce, gdzie będą wszystkie wiadomości.
      Mam nadzieję, że się przyjmie. Szczerze mowiąc wzbudziłyście moje wątpliwości
      co do usunięcia. Zapraszam wszystkich rodziców oraz dorosłe dzieci, które mialy
      naczyniaczki. Opisujcie swoje wątpliwości i historie.
      • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 23.05.04, 11:01
        /forum/71,1.html?f=20428
        • monika_lwo Re: usunięcie naczyniaka - jaką wybrać metodę?? 23.05.04, 11:08
          było napisane, że za godzinkę się pojawi, ale pewnie będzie widać dopiero w
          poniedziałek. Zapraszam więc w poniedziałek. Informacje tam zawarte, będą
          pomagały innym rodzicom, więc piszcie.
          • monika_lwo ZAPRASZAM NA FORUM PRYWATNE 26.05.04, 15:21
            O naczyniakach oczywiście
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
Inne wątki na temat:
Pełna wersja