9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabiał ?

23.08.11, 07:51
Witam
Moje dziecko jest bardzo niskie systematycznie robię jej badania wieku kostnego dłoni które odpowiadało gdy córka miała dokładnie 8 lat i 5 miesięcy roku wiekowi 7-8 lat podobno nic się z tym nie robi tak zapewniał mnie lekarz rodzinny . Morfologia i TSH w normie czy ktoś ma takie doświadczenia w tym zakresie będę wdzięczna za informację .
    • dorek3 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 23.08.11, 10:03
      Znajdź długaśny wątek o niskorosłości, wejdź na strony Chcę Urosnąć. Badania które robisz niczego nie wyjaśnią, potrzebna jest ocena wyrzutu hormonu wzrostu, pozostałych hormonów tarczycy, diagnostyka w kierunku celiakii (jak z wagą?). To robi się tylko w warunkach szpitalnych. Zgłoś się do endokrynologa ale tylko w placówce która prowadzi terapie hormonem wzrostu. Twoja córka niebawem zacznie dojrzewać i wtedy szanse na podgonienie (jeśli jest problem z GH) maleją.

      Mój syn ma 8 lat i 119 cm, pod opieka endokrynologa od 3 lat, diagnostyka w toku. Na razie wygląda że rośnie wolniej (jest silnym alergikiem wziewnym na lekach od 5 lat), ale wzrost, wagę i wiek kostny (- 2 lata) ma idealnie zbieżne. GH wychodzi w dolnych granicach normy, tarczyca ok, celiakia wykluczona.
    • e-kasia27 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 23.08.11, 10:53
      A u Ciebie w rodzinie same wielkoludy, że tak się tym martwisz?
      Moje dzieci też tyle miały wzrostu w tym wieku, ale nie przyszło mi do głowy, żeby latać z tego powodu po lekarzach. U nas wszyscy niscy w granicach 150 - 170, to i dzieci też takie wyrosły. Małe jest piękne. A na geny nic nie poradzisz.
      • dorek3 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 23.08.11, 10:59
        Dobrze najpierw mieć pewność że to geny. Dziecko autorki wypada poza siatki centylowe całkowiciea, a powinno się mieścić w przedziela centylowym wyznaczonym przez rodziców. U nas to 10-75, mój syn jest na 3 centylu więc dla mnie nie do końca wszystko da się tak od razu wytłumaczyć genami.
        Poza tym czekając na skok pokwitaniowy można się przeliczyć i będzie za późno. Ale być może ja patrzę na to inaczej bo mam syna a nie córkę.
    • alin9 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 24.08.11, 21:50
      Ja mam takie pytanie.Skąd wiadomo,że córka jest pod siatką?Przecież nie znamy wagi urodzeniowej dziecka:obecnej wagi ani przebiegu wzrostu.Dzieci są różne.Jedna moja pociecha miała 122 w wieku 6 lat a druga w wieku ponad 10 ma około 130.My wielkoludami nie jesteśmy.Skoków wzrostu nie było.Lekarz i ja nie widzimy problemu.Obserwacja.Wyniki modelowe zawsze.Dorek sama masz alergoastatyków to Wiesz jak niektóre leki potrafią wpływać.Pozdrawiam.
      • dorek3 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 09:37
        Ależ oczywiście że leki mogą wpływać na wzrost. ale ponieważ mam niskiego syna to wolę odpowiednio wcześniej wykluczyć zaburzenia z wydzielaniem hormonu wzrostu i "spokojnie" zwalić wszystko na wziewy. Jeśli bym się w wieku 14-15 lat okazało że dzieciak nadal mały to zrobienie dopiero wtedy diagnostyki może okazać się zbyt późnym. W naszych warunkach tych badań też nie robi sie w 3 dni. Rekordzistom i wielkim szczęściarzom udaje się w rok (od skierowania do wniosku o leczenie), zwykle jest dłużej. Poza tym problemy z GH to nie tylko niski wzrost, ma to poważniejsze skutki. Każdy organizm obarczony jakąś chorobą przewlekłą (np. alergią) może rosnąć gorzej, nawet bez leków.
        A siatki centylowe są dla całej populacji, obowiązują teraz w PL jedne. Duża próba powoduje że takie właśnie są normy (skąd inąd bardzo szerokie - dla 9 letniej dziewczynki wzrost w siatkach to 124-147 cm); początkowa waga/wzrost maja stosunkowo niewielkie znaczenie aczkolwiek ważne jest aby tempo wzrostu nie spadało (spadek o dwa kanały centylowe jest sygnałem, że coś nie halo). Ja nie mówię że córka autorki jest chora, ja napisałam tylko że dla mnie taki wzrost byłby powodem do wdrożenia diagnostyki. I nie dziwię się że Ty nie diagnozujesz swoich córek, 122 cm dla 6 latka to 75-90 centyl; a 130 cm dla 10 latki to 3-10 centyl. Ja drugiego syna który ma 124 cm w wieku 8 lat (3-10 centyl) też nie diagnozuję, jest pod obserwacja ale bardziej z powodu brata.
        • lejdi111 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 13:49
          Dorek pamiętam Cie z innego postu, pozdrawiam. Proszę napisz mi ile Twój młody rośnie cm na rok, że zaczęłaś go diagnozować? Zawsze był niski?
          • dorek3 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 14:04
            Rośnie 4-6 cm.Praktycznie odkąd mam miarodajne pomiary to trzymał się 3 centyla, czasami ciut więcej, czasami poniżej (jak zjechał to endokrynolog skierowała nas na badania na oddziale).
            Prawdopodobnie taki jego urok, być może dociągnie do średniej tylko mu to dłużej zajmie (wiek kostny - 2 lata).
            • lejdi111 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 14:06
              ale 6 cm rocznie to nie jest wcale tak mało.
              • dorek3 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 14:07
                Ale to mu się udało po raz pierwszy, właśnie w tym roku smile
                • lejdi111 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 14:10
                  super, w następnym roku będzie 10 cm big_grin
                  • dorek3 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 14:12
                    Oby, bo straszny krasnal. W klasie jest drugi komplet bliźniaków, dziewczynek; każda ponad 140 cm.
      • lejdi111 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 13:47
        alin9 napisała:
        > Ja mam takie pytanie.Skąd wiadomo,że córka jest pod siatką?Przecież nie znamy
        > wagi urodzeniowej dziecka:obecnej wagi ani przebiegu wzrostu.Dzieci są różne.

        A co ma waga urodzeniowa i wzrost do wieku np 9 lat? Ja urodziłam sie gruba i duża. Mierzyłam 61 cm i wazyłam dużo ponad 4 kg. W zerówce pamietam, że byłam już najmniejsza w grupie. Ostatecznie mam 158 cm i waże ok 50 kg.
        • alin9 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 25.08.11, 22:46
          Już odpowiadam.W mojej wsi wszyscy lekarze(łącznie z moimi pediatrami) nanoszą wagę i wzrost.Oddzielnie to sobie można dorobić ideolo,że głowa mała.Pytałam o wagę urodzeniową ponieważ (przykładowo)gdy mała była na 50 centylu i nagle spadła na 3 to by było halo.Ale jak od początku swego życia była na jednym centylu to dla mnie jakiś naciągany problem.
          • lejdi111 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 26.08.11, 07:56
            Nadal nie uważam, że waga urodzeniowa i wzrost nie ma znaczenia co do przyszłego wyglądu tylko przede wszystkim geny. Urodziłam się gruba i długa i byłam tylko taka przez jakiś czas. Potem zrobiłam się drobna jak cała moja rodzina. W mojej najbliższej rodzinie (mama, babcia, siostra matki, prababcie) kobiety nie przekroczyły nawet 160 cm, dziadek też ma lekko ponad 160 cm to za kim ja miałabym być wysoka?
            • symona Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 29.08.11, 14:40
              Hmm w mojej rodzinie (nie są to siostry) dziewczynka 4lata 99cm. oraz dziewczynka 5 lat 127cm ze skrajności w skrajność wink obydwie zdrowe w 2 przypadku tata 195cm więc nie ma się co dziwić w pierwszym rodzice przeciętnego wzrostu często o wzroście decydują geny choć dzieci nie mieszczą się w tablicach
    • basiarach1 Re: 9 lat i wzrost 122 czy ktoś to już przerabia 31.08.11, 22:26
      Mój syn ma 8 lat i 121 cm.Martwię się tym i diagnozuję od 3 lat. W naszym przypadku raczej nie ma niskich genów, mąż ma 196, starszy 18 latek 198 ,ja 170.
      Na początku wykluczano u małego celiakię,aż dwukrotnie miał wykonywaną biopsję jelita.
      Następne w kolejności miał badania hormonów tarczycy i hormonu wzrostu. Wszystko w idealnej normie.Wiek kostny opóźniony 1,5 roku ( norma jest 2 lata).Endokrynolog rozłożyła ręce.
      Mi osobiście wydaje się,że bardzo prawdziwe jest, że ogólny stan zdrowia odbija się na wzroście dziecka.Mój synek choruje na refluks żołądka, jest strasznym niejadkiem,mizerny, zawsze pod naszym troskliwym spojrzeniem. W perspektywie ma wyrośnięcie z choroby, i mamy też nadzieję, że wtedy urośnie.
      Ale na pewno nie mogłabym nie diagnozować dziecka.To są za poważne sprawy,nie wolno ich zaniedbywać. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja