zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku.

21.05.04, 19:36
Moj mały ( 2i 1/2 m-ca) od dwóch tygodni ma katar, który nie spływa , w nosie
mu furczy przeokropnie nie działa nasivin ani sterimar ani jakieś tam krople
homeopatyczne e...coś tam. Nos zatkany nie może oddychać. Boję się bo
poprzednio od katarku zaczęło się zapalenie płuc.
czy znacie jakiś skuteczny sposób walki z katarkiem. będę wdzięczna.
    • kasia.tycz Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 21.05.04, 19:37
      Katar najczęściej jest objawem zapaleniem błony śluzowej nosa wywołanego przez
      wirusy. Doprowadza to do obrzęku błony śluzowej i zwiększenie produkcji
      wydzieliny, a w następnej kolejności zatkania, zamknięcia ujścia zatok
      przynosowych i trąbki słuchowej. Niemowlęta do 3 miesiąca życia nie potrafią
      oddychać prze usta, dlatego nie jest to prosta rzecz i wymaga wizyty u lekarza.
      Przy zatkanym nosie trudno jest dziecku ssać pierś często jest to powodem
      niepokoju dziecka, przerywania ssania i zdenerwowania mamy. Poważniejszym
      następstwem kataru u małego niemowlęcia są zaburzenia w oddychaniu. Stąd w
      obawie przed ich wystąpieniem należy udać się do pediatry po poradę. Przy
      utrzymującym się katarze dochodzi do nadkażenia bakteryjnego, wydzielina staje
      się ropna, a infekcja może przejść na zatoki. Jeżeli katar utrzymuje się ponad
      2 tyg wskazane jest sprawdzenie przez pediatrę czy nie ma innej przyczyny
      kataru ( alergia, ciało obce, niedrożność nosa, przerost migdałka gardłowego)
      DOBRA RADY


      Stosowanie kropli donosowych, które działają poprzez obkurczenie naczyń,
      zmniejszenie obrzęku śluzówki Może mieć pewne niepożądane działanie uboczne,
      dlatego ich stosowanie winno być konsultowane z pediatrą.
      Katar noworodka, lub małego niemowlęcia wymaga wizyty u pediatry.
      Pomocne mogą okazać się inhalacje z naparu szałwi, rumianku, a u starszych
      dzieci można stosować olejki eteryczne dodawane do kąpieli.
      • apja Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 21.05.04, 19:58
        Dzięki ale u lekarza byłam już 3 razy i to on zapisuje mi te krople.
        • agn29 Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 21.05.04, 20:11
          Kiedy moja Julka dostała takiego katarku w tydzień po porodzie, nie mogłam użyć
          żadnych kropli, bo była po prostu za malutka. W szpitalu polecono mi bezpieczne
          kropelki czyli roztwór NaCl 0,9%. Pielęgniarka napełniła wąziutką strzykawkę
          (10 ml) i wstrzyknęła połowę jej zawartości do jednej dziurki, połowę do
          drugiej. Warunek: dziecko musi być w miarę pionowej pozycji. Początkowo
          wyglądało to trochę przerażająco, jednak po powrocie do domu robiłam to już
          sama i nie stanowiło to żadnego problemu. Takie płukanie noska bardzo pomogło;
          wszystko w środku się rozluźniało i albo "wychodziło" samo, albo używałam
          gruszki. Teraz kiedy tylko Julce coś przeszkadza w nosku, zawsze stosuję te
          metodę. Polecam i Tobie, bo jest przede wszystkim bezpieczna.
          Mam nadzieję, że Twoje Maleństwo szybko wydobrzeje smile

          Pozdrawiam
          • apja do agn29 22.05.04, 18:52
            dzięki ale co to jest NaCI 0,9%?
            • agn29 Re: do agn29 23.05.04, 12:35
              Nie jestem pewna na 100% ale wydaje mi się, że to po prostu sól fizjologiczna.
              Ja mieszkam w Szwecji i tu te krople nazywają się "Renaessans", ale myślę, że
              jeśli spytasz w aptece, to farmaceuta na pewno Ci doradzi.
            • agn29 Re: do agn29 23.05.04, 12:38
              I jeszcze jedno; do strzykawki "wciąga" się 1 ml a nie, jak napisałam wcześniej
              10 ml. Przepraszam za pomyłkę smile
    • tymmianek Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 21.05.04, 22:41
      Witaj,
      moja córeczka od 2 tygodnia zycia miała katar, z tego co sie potem okazało była
      to reakcja na obce białko w moim mleku, czyli poprostu skaza białkowa, która w
      trzecim miesiacu życia sie ujawniła. Spróbuj odstawic nabiał na ok tydzień i
      poobserwuj maluszka.
      Katar może być równiez wynikiem zwężonych kanałów nosowych, ale tu potrzebne
      jest skierowanie do laryngologa.
      Pozdrawiam!
    • ewalewi Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 22.05.04, 11:41
      Ja Zosi kładłam jak spała podczas dnia wacik nasaczony kroplami inhanol ( to sa
      takie mocne mietow-ziołowe krople ) i rozluźniało jej sie niesamowicie, może aż
      za bardzo ale ona miała wtedy 4 tygodnie to jeszcze niespecjalnie wiedziała jak
      sie tego kataru po spłynięciu pozbyć.W związku z tym trzymałam ja na rękach w
      pozycji pionowej. Ale Twoje dzieciątko jest chyba większe to możesz spróbować.
      Pozdrawiam Ewa
    • agastaga Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 22.05.04, 21:52
      A może jakaś pielęgniarka pokazałaby ci jak opukiwać dziecku plecki i później
      wyczyścic to co napłynie do noska i gardła. Do mnie przychodziła pielęgniarka
      na zastrzyki i właśnie pokazała mi coś takiego, robiłam opukiwania przed
      karmieniem i kiedy widziałam, że córeczka ma zapchany nosek. Teraz reż ma
      katarek (od wczoraj) a dziś widzę już poprawę. Aga
    • lidek51 Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 22.05.04, 23:03
      Spróbuj na wrzącą wodę w kubeczku nakropić kilka kropli olbas oil,które kupisz
      w aptece-są rewelacyjne.
      Natomiast 0,9%NaCl to roztwór soli fizjologicznej,ale to jest to samo co
      Sterimar.

      Pozdrawiam Lidia i Arkadiuszek (15,12,2003}
    • kachna33 Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 23.05.04, 20:35
      Witam!
      Mój synek często ulewa pokarm i to w taki sposób, że wypływa on nie tylko
      ustami, ale czasem też i noskiem. Nosek udrażniałam roztworem soli
      fizjologicznej (do kupienia w aptece w postaci sprayu lub w ampułkach). Nie
      zawsze to pomagało, więc przy okazji wizyt w poradni "D" nasza pediatra
      osobiście zapraszała nas do gabinetu zabiegowego na mechaniczne udrażnianie
      noska. Polega to na tym, że wprowadza się do przewodu nosowego cienką rurkę i
      odsysa zalegającą wydzielinę. Ta operacja naprawdę nie boli, choć może niezbyt
      ciekawie wygląda. Ale przynosi ulgę maluszkowi i zapewniam, że w przypadku
      przewlekłego kataru jest jedynym sposobem na udrożenienie noska, kiedy leki
      zawiodą. Zapytaj może w Waszej poradni, czy dysponują taką ssawką. Ostatnio
      widziałam nawet, jak oczyszczali nosek 7-tygodniowej dziewczynce i okazało się,
      że miała w nim samo mleko.
      Serdecznie pozdrawiam
      • beba2 Re: zatkany nosek, nie spływa katarek, ratunku. 24.05.04, 09:15
        Oklepuj dziecko koniecznie. Unikniesz zejścia kataru do dolnych dróg
        oddechowych. To nic trudnego, ale dobrze by było, gdyby pokazała Ci to najpierw
        pielęgniarka.
        Kachna ma rację. Jeśli nie pomaga sterimar pod ciśnieniem to nie pomoże też sól
        fizjologiczna. Dlatego lepiej odessać to dziecku w przychodni mechaniczną
        ssawką.
        Możesz jeszcze spróbować leku homeopatycznego sticta pulmonaria 5 CH. Rozpuść
        10 kulek w 100 ml wody i dawaj dziecku po łyżeczce co godzinę.
        Nam to pomaga od zawsze, bo choć Kamil ma 5,5 roku to od urodzenia miał
        problemy z tym, żeby katar spływał na zewnątrz, a nie do gardła.
        • daga28 Re:do beba2 24.05.04, 10:11
          Ja mam ten problem z moim 2,5 latnim synkiem od urodzenia. Najpierw mówili, że
          to sapka. i że przejdzie. A nie przeszło nic a nic. Co jakiś czas nosek
          zapchany, ale nic z niego nie leci. Było już odsysanie, woda morska i wszystkie
          krople. I jak mały zaczyna kaszleć to i tak kończy się antybiotykiem. Mam
          pytanie o te kulki homeopatyczne, czy można je kupić bez recepty, ewentualna
          cena. Martwi mnie tylko to podawanie co godzinę bo mały chodzi do żłobka.
          Pozdrawiam
          • beba2 Re:do beba2 24.05.04, 10:30
            Granulki są bez recepty, cena ok. 7 zł. Podaje się je najwyżej trzy dni i tak
            często jak wymaga tego sytuacja.Możesz kurację przeprowadzić w weekend. Im
            bardziej zapchany nosek, tym częściej - nawet co godzinę. Jeśli mały ma 2,5
            roczku, to możesz mu dawać po 3 granulki do buzi. Zaprzestaje się podawania
            leku z chwilą wystąpienia kataru wypływającego z noska.
            Jest on stosowany przy suchym nieżycie ( z bólem u nasady nosa). Nos jest
            zatkany, może występować suchy kaszel i bol okolicy czołowej (ale u dzieci
            rzadko). Nie da się oczyścić nosa.
            Jeśli po trzech dniach nie pojawi się katar to znaczy, że lek nie trafiony sad(
            Wtedy napisz na priv to pogadamy.
            • daga28 Re:do beba2 24.05.04, 11:14
              Mały właśnie dzisiaj skończył Augumentin, bo mocno kaszlał, więc i nos się
              odetkał. Ale jeśli nie daj Boże coś się zacznie dziać to spróbuję z granulkami.
              mam nadzieję że nie są nie dobre w smaku. Pozdrawiam.
              • beba2 Re:do beba2 24.05.04, 11:36
                To jest laktoza, więc mają smak słodki i nic poza tym. Dzieci je uwielbiają smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja