nisar
07.09.11, 14:07
Mały jest po zabiegu, ma się dobrze, dziękuję wszystkim za wsparcie i otuchę w moich poprzednich wątkach
Teraz mam pytanie natury, hm, medycznej? No bo w sumie chorują przecież także dzieci mające zdrowe migdały. Czy ktoś mi może wyjaśnić łopatologicznie, na czym powinno polegać powiązanie usunięcia migdała z faktem mniejszej zachorowalności dziecia?
Tło pytania jest następujące: jako histeryczka i pesymistka boję się mieć nadzieję na zmniejszenie liczby i/lub wyłagodzenie przebiegu infekcji.