vailet
31.05.04, 09:32
Witajcie emamy w tym pięknym dniu. Mam pytanie, zuważyłam u mojej 1,7 córci
w pieluszce kawałki białej galaretki. Co to może być. Przyglądałam się kupce
i nie jest galaretowata i nie ma w niej galaretki, tylko jak zmieniam po
siusianiu to ta galaretka jest. Nie jest jej dużo i nie zawsze się pojawia.
Ale jestem tym zaniepokojona, bo pierwszy raz się z tym spotkałam.
Bardzo proszę o radę.
Mam jeszcze jedno pytanie co do kaszlu, od kilku dni mała ma kaszel mokry,
ale męczący, nawet w nocy ją męczy co jej się nigdy nie zdażało, nawet jak
była przeziębiona. Daje jej syropy w dzień Ambrosol, a na wieczór Stodal, ale
chyba za bardzo to nie pomaga. Kataru narazie nie zauważyłam, troszkę dziś
rano kichała , a oczy ma normalne i nie ma gorączki. Dopiero po południu
idziemy do lekarza, ale chciałabym wiedzieć od Was, czy może to być alergia.
Czy poprosić lekarza o skierowanie do alergologa i może na badanie krwi. I
czy brać antybiotyk jak będzie chciała przepisać.Aha i mam wrażenie, że na
dworzu kaszle żadziej. Proszę poradźcie mi coś, bo szkoda mi niuni, żeby się
tak męczyła
Serdecznie pozdrawiam