katarzynab-b
09.12.11, 23:58
Od pół roku moje dziecko ( 8 lat) ma wysypkę pokrzywkę swędzącą, częste duszności, bóle brzucha podczas jedzenia, w nocy zgrzyta zębami, jest nerwowe, coraz gorzej uczy się w szkole. Po 3 miesiącach stosowania się do rad alergologów, dieta, leki przeciw alergiczne, które nic nie dały w końcu eureka! Lekarka strwierdziła, że to pasożyty. Zrobiliśmy badania z kału. Po 3 razie wyszło - glista ludzka. Przeleczyła dziecko vermoxem i po 14 dniach powtórna kuracja. My, reszta rodziny też braliśmy leki na pasożyty. Po jakimś czasie znów te same objawy. Badania znów wskazały glistę. Dostaliśmy zentel w 2 dawkach. 3 tygodnie był spokój, dziecko jadło co chce tzn nie stosowało diety, nie dawałam żadnych leków, w domu sterylne warunki, zmiana pościeli, ręczników...każdego dnia, mycie, parzenie, prasowanie, zero słodyczy bo glista to lubi. Badania kału nic nie wykazują ( podobno nie zawsze wychodzi w badaniach a nawet rzadko) a ja widzę, że dziecko ma nawrót! Co robić. Lekarze bagatelizują pasożyty, które powodują te dolegliwości. Zabierają się za leczenie objawów a nie wypędzenie pasożyta! Gdzie mogę znaleźć specjalistę od pasożytów, który pomoże naszej rodzinie w śląskim?