joanna116
20.12.11, 19:41
Witam,
może niektóre mamy nas kojarzą. Syn lat 7 alergik, z leczoną o kilku lat astmą oskrzelową.W sumie myślałam, że to już wszystko co nas może spotkać. Woziłam się z tą alergią u młodego tyle czasu, od lekarza do lekarza, aż w końcu opanowaliśmy sytuacje, choć jak pisałam kiedyś próba odczulania nie powiodła się. Ale do rzeczy, jakiś czas temu pisałam, ze mamy zapalenie układu moczowego, pierwsze w życiu itd, erytrocyty w moczu itd. Skończyło się w szpitalu na nefrologi, bo niby nam zum wyleczyli w naszym szpitalu (małe miasto), ale krwinkomocz pozostał. Na nefrologi w stolicy okazało się, że zumu nie było, owszem syn miał gorączkę bo pewnie miał jakiegoś wirusa, ale to nie był zum, natomiast dobrze że badania zrobili przy okazji to wyszedł krwinkomocz. Tu zrobili ponownie badania, dali trochę czasu na tzw. "cud", że krwinkomocz zniknie, postawili wstępną diagnozę zapalenie kłębuszków nerkowych - nefropatia iga. Za nieco ponad miesiąc idziemy na biopsję nerki (boże sama nie wierzę w to co piszę), jeżeli oczywiście nadal będzie krwonkomocz. I teraz moje pytanie i prośba o pomoc. Nie wiem ile już wypłakałam, ale samym płaczem dziecku nie pomogę. Czy któraś z was ma dziecko z tą chorobą? Najbardziej się boję o szkołę czy będzie mógł chodzić do szkoły. Ma 7 lat i jest bardzo energiczny, wręcz mamy teraz problem go "stopować", nie może się teraz męczyć, biegać itd., nie chcę aby siedział w domu z indywidualnym nauczaniem, to nie dla niego. Czy to da się wyleczyć? Bo wszędzie czytam, ze to masakra jakaś, choć u dzieci rokowania są lepsze. W szpitalu mi powiedziano, ze dopiero po biopsji stwierdzą na 100% tą chorobę i wtedy się okaże jakie leki, czy "zwykłe" czy też sterydy. Boże nie wiem już z którym lekarzem mam teraz rozmawiać, z alergologiem czy z nefrologiem jako głównym, przecież młody ma już sterydy na stałe tylko wziewne na astme musi brać, to mam mu jeszcze w tabletkach dawać? Może miał ktoś taki przypadek? Dla mnie to załamka, ja tego nie ogarniam choć podobno silna ze mnie osoba. To moje jedyne dziecko.
Może dorek3 tu zajrzy, to zdrowia dla młodego życzę, myślałam , że u was już ok, a tu taka jazda z młodym. Często twoje posty czytałam, bo twoi chłopcy, tez alergicy, jak mój tzn.,jeden.