wszawica u córki

10.01.12, 12:20
Mam problem, gdyż moje dziecko wrociło ze szkoły z wszami. Szukam skutecznego sposobu - nie octu i nic owadobójczego, takich jest dużo w aptece, ale są toksyczne. Poza tym marne ich działanie, gnidy i tak zostają. Czegoś bezpiecznego dla dziecka, co pomoże szybko usunąć wszy. Ktoś może polecić jakiś środek:
- nietoksyczny, nieowadobójczy
- bezpieczny dla skóry i wlosów córeczki
- nie domowy (jak ocet) = nieskuteczny
- dobrze gdyby nie cuchnął i żeby nie trzba było z nim spać czy chodzić cały dzień...
    • henia04 Re: wszawica u córki 10.01.12, 13:31
      Starszy przyniósł mi też ze szkoły, a młodszy miał wtedy niecałe 1,5. Pan w aptece wyciągnął mi Paranit - bez środków owadobójczych, olej kokosowy i olejek anyżkowy... Zadziałało, ale musiałam stosować w sumie ze 4 razy, bo znów przynosił.
      Na włosy działa świetnie, a gnidy i tak musisz wyczesać (załączonym grzebyczkiem).
      O, przeguglałam: www.paranix.eu/pl-PL
      • fimellon Re: wszawica u córki 07.04.13, 23:23
        Paranit, owszem, zwalczył wszy u mojej córki, ale pozostawił po sobie zgliszcza: okropny łupież, włosy wychodzą garściami i strasznie się łamią. Właśnie wysłałam list do dystrybutora, żeby zaradził, co z tym zrobić.
    • sasanka1111 Re: wszawica u córki 10.01.12, 13:34
      możesz spróbować środka Linicin Lotion. miałam ten problem przed świętami i to u dówch córek (7 i 10 lat) naraz i to pomogło. nie jest toksyczny i może być stosowany nawet u półrocznego dziecka. nakładasz go na włosy na 15 minut, spłukujesz i wyczesujesz martwe wszy i gnidy specjalnym grzebieniem, który dostaniesz za free razem z tym środkiem w aptece. podobno dodatkowo pielęgnuje włosy (witaminy, oleje), ale ja jednak wolę postawić na skuteczny atak na wszy, a pielęgnację sobie zrobić choćby domową maseczką potem (olej rycynowy + żółtka) wink wkażdym razie córki nie musiały z tym spać na głowie, a na święta już nic im się nie panoszyło po włoskach wink 3mam kciuki.
    • liliblue1 Re: wszawica u córki 10.01.12, 13:56
      Mi tez pani w aptece poleciła LINICIN i mówi, że choć to nowość to coraz więcej mam to bierze. No bo łatwy, szybki zabieg w 15 minut i na sto proc. uduszone wszy i wyczesane gnidy. bezpieczny dla skóry. Nie trzeba powtarzać i w tym spać.
      Nie bierz się za domowe sposoby. Ocet jeszcze przejdzie, ale gdzieś wyguglałam, żeby posmarować głowe majoznem. Fuj...a jeszcze nic to nie da.
      No i pamietaj, że to nie jest choroba brudu. Ale myślę, że sporym zaniedbaniem jest jednak puszczanie z tym dziecka do szkoły, więc zastosuj środek i z głowy wink
    • gemmavera Re: wszawica u córki 11.01.12, 10:36
      Zastosuj środek z dimetikonem, np. Herdin.
      • patria5 Re: wszawica u córki 11.01.12, 13:53
        my stosowaliśmy Paranit - zgodnei z instrukcją
        działa
        • akademia-ksiezniczek Re: wszawica u córki 19.01.12, 10:38
          czy po pryskaniu paranitem i po umyciu szamponem wlosy byly normalne czy jakby natluszczone?? mylam glowe chyba ze trzy razy (tego samego dnia) po zastosowaniu paranitu i wlosy byly tluste.
    • alpepe Re: wszawica u córki 13.01.12, 21:35
      odżywki do włosów z sylikonem duszą wszy i gnidy. Są też preparaty z dimeticonem, one również duszą wszy i gnidy. Gęsty grzebień, wyczesywanie i iskanie gnid i dużo cierpliwości.
    • aniaurszula Re: wszawica u córki 07.03.12, 23:16
      ztakim podejsciem to bedziesz miala dlugo zwierzatka w domu,o zanim wybierzesz je recznie to mina tygodnie, moja miala kilka razy robione zabiegi srodkami owadobojczymi i ani jej ani nikogo z rodziny nie zabily, gnidy niestety musisz wybrac co do jednej inaczej zaden sposob nieskuteczny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja