Co chroni przed przedszkolnymi zarazami?

29.01.12, 17:00
Witam serdecznie, a teraz z jeszcze innej beczki w ostatnim tygodniu zdrowie synka zostało mocno nadszarpnięte: zapach acetonu z ust, wymioty, wysoka gorączka, biegunka a na dodatek zielone gluty z noska. Niestety sentymentów nie ma i trzeba iść do przedszkola, żal mi go bardzo jest bardzo osłabiony i znowu do tego skupiska zarazkow (tzn. przedszkola) zastanawiam się co mu podawać teraz witaminę C, tran profilaktycznie co jest naprawdę dobre?
    • oliwija Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 29.01.12, 18:42
      najlepeij nie puszczac wogole. ale czasem sie nie da. tran, citrosept, duzo na powietrzu spacerowac i wymagac od nauczycieli aby nie wpuszczały dzieci z zaraza
      • bobusie Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 29.01.12, 19:46
        i wymagac od nauczycieli aby nie wpuszczały dzieci z zara
        > za
        dobresmile))
        • gajmal Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 29.01.12, 20:50
          U nas lekarstwem cud była nauka pływania na basenie i wcale nie żartuję !!!
    • alpepe Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 29.01.12, 22:57
      nic, nieprzegrzewanie jest najważniejsze i dużo ruchu na świeżym powietrzu.
      • jesmina Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 30.01.12, 08:55
        A nasz pediatra z uporem maniaka próbuje wzmocnić odporność naszego synka najpierw ribumunyl, bronchovaxom, polivaccinum, mnóstwo różnych homeopatycznych granulek, tran, czosnek, witamina C z wapnem i rutuną, imupret i wszystko o kant tyłka bo jak chorował tak choruje. Pediatra teraz twierdzi, że trzeba przeczekać skończy przedszkole, pójdzie do szkoły to i chorował będzie mniej, ale mi najpierw to przedszkole i te chorubska bokiem wyjdą, bo moje akumulatory już na wyczerpaniu są sad
        • oliwija Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 30.01.12, 09:35
          wcale nie jest tak ze jak w przedszkolu chorował to w szkole nie bedzie. ja chorowałam w przedszkolu , szkole podstawowej i liceum... dopiero jak urodziałm dziecko przestałam chorwac.
          moja babcia mówi ze córka wyciagneła ze mnei wszelkie paskudztwo. ale o dziwo młoda nie choruje. chorował w złobku teraz ma 12 lat i sporadycznie choruje
        • aneta.wk1 Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 30.01.12, 12:08
          jesmina napisała:

          > A nasz pediatra z uporem maniaka próbuje wzmocnić odporność naszego synka najpi
          > erw ribumunyl, bronchovaxom, polivaccinum,

          Ja się już nie daję wciągnąć w takie uodparnianie, które w Naszym przypadku rozwinęło szaleństwo infekcji.
    • h2so4_pl Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 30.01.12, 14:34
      Moim zdaniem najlepiej jest zahartować, ale sensownie. Wyjedź w marcu (tak w marcu) na 2 tygodnie w góry. Niewielkie spacery, ruch na świeżym powietrzu, nieprzegrzewanie i niewyziębianie. Jeśli masz możliwość to także na 2 tygodnie nad morze późną jesienią ( sztormy) i to samo - spacery wzdłuż morza.
      Dieta bogata w białko ( ryby), jarzyny, owoce.
      Mieszkanie systematycznie wietrzone- także pościel. Unikanie kurzu. Pilnowanie, aby dziecko często myło ręce. Unikanie- w miarę możliwości- osób przeziębionych. Szczepienie- również przeciwko grypie. Dbanie o to, żeby dziecko było wyspane. Jeśli masz możliwość zapisz na basen. Nie bój się- ważne, żeby dobrze się wysuszyć.
      Powinno pomóc.
      • jesmina Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 31.01.12, 08:41
        Coraz częściej zaczynam myśleć o wyjeździe z synkiem do senatorium, ale czy brak odporności na infekcje i przerost trzciego migdałka to jest wystarczający powód, wkońcu muszę porozmawiać z naszą lekarką. Tak jak pisałam wyżej farmaceutyków na uodparnianie już wypróbowałam całe mnóstwo a efekt marny. Kurcze i dietę mamy raczej zrównoważoną i spacerujemy i wietrzymy się, nie mam sobie raczej nic do zarzucenia jeżeli chodzi o opiekę nad synkiem cały czas oczy na wszystko mam szeroko otwarte i w razie czego innych mam podpytuję jeżeli nie jestem czegoś pewna. Niestety to jeszcz ciągle za małosad
        • aneta.wk1 Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 31.01.12, 12:38
          Ciągle za mało...
          Czasem lepiej wyluzować i przestać się przejmować każdym kaszlnięciem, katarem. Podawanie za dużej ilości specyfików uodparniających na raz, też daje efekt odwrotny do oczekiwanego.
          U mnie i moich dwóch synków zeszły rok był tak owocny w infekcje, że wpadliśmy w błędne koło. Infekcja infekcję poganiała, antybiotyk za antybiotykiem, załamałam ręce. Istotne jest właściwe podejście do infekcji przez Nas, a przede wszystkim przez lekarza. Jeśli przepisuje antybiotyki lekką ręką, to są tego efekty. W Naszym przypadku widoczne w zeszłym roku.
          • jesmina Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 31.01.12, 19:12
            Dzisiaj mówię dość. Żadnego podawania specyfików na wszelki wypadek, bo takie postępowanie nie przyniosło oczekiwanych efektów. Nie będę szukać na siłę cudownego leku na wszystko bo właśnie już zrozumiałam, że takiego poprostu nie ma. Chyba najwyzszy czas pogodzić się z faktem, że ma się chorowitka pod dachem.
            • h2so4_pl Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 31.01.12, 19:18
              Czasem jednak antybiotyk jest konieczny. Trzeba mieć sensownego lekarza, który nie szarżuje, ale nie odpuszcza kiedy jest taka potrzeba. I leczenie klimatyczne. Uwierz mi- warto spróbować.
        • h2so4_pl Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 31.01.12, 19:16
          Ja miałam wyjątkowo mało chorujący egzemplarz ale nie wiem czy dlatego, że taki się trafił czy ze względu na wyjazdy w góry i nad morze.
          Ostry, górski klimat szczególnie wczesną wiosną ( nie wiem dlaczego) robi cuda. Raz pojechaliśmy z katarem - po kilkunastu godzinach nie było śladu.
          W naszej rodzinie tradycyjnie wyjeżdżaliśmy na Wielkanoc w góry, a jak Wielkanoc była później to na 2 tygodnie marca. "Urywałam" ze szkoły do VI klasy włacznie.
          Podobnie z wyjazdami nad morze. Póki syn chodził do przedszkola wyjeżdżalismy co najmniej na 8-10 dni nad morze późną jesienią albo zimą. Sztormy, silny wiatr dawał siłe i zdrowie .
          Myślę, że lekarz da skierowanie do sanatorium. A jak nie to wyjedź prywatnie. Warto zainwestować w wyjazd niż wydać w aptece.
          • jesmina Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 31.01.12, 21:06
            Zgodzę się z Tobą odnośnie wyjazdów nad morze. W tamtym roku wyjechaliśmy z małym jak był w trakcie zapalenia oskrzeli najbardziej bałam się podróży, ale zakupiłam tubę do inhalacji sterydu rozkurczowego w razie duszności i dał radę. A na miejscu trzy dni i jak ręka odjął katar, kaszel i świszzący oddech zniknęły. A to, że jestem jednym z większych sponsorów naszej apteki osiedlowej to nawet dzisiaj mi aptekarka osobiście powiedziała, jak mąż zrobił porządek w szafce z lekami to okazało się że mamy ich na ponad 3 tysiące,już nie wspomnę jaki super ciuch za to bym miała, alko full wypas zabieg w gabinecie kosmetycznym. Ale niestety człowiek ima się wszystkiego, żeby temu maluchowi było jak najlepiej.
            • h2so4_pl Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 01.02.12, 12:38
              No to za 3 tys + jedzenie, które i tak musicie kupić w domu będziecie mieli fajny 2 tygodniowy pobyt w górach+ zdrowie na co najmniej pół roku- czyli do jesiennego wyjazdu nad morze.
              Miłego pobytu.
              • jesmina Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 01.02.12, 14:29
                Masz rację, teraz zacznę walczyć o urlop bo z tym to w mojej formie ciężko nic tylko do inspekcji pracy się nadaje.
                • mycha79 Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 15.02.12, 22:45
                  Dużo spacerów, góry, narty, rower, bieganie na bosaka po plaży również w chłodniejsze letnie dni, mój syn 2 letni kąpał się nawet wtedy, gdy wszyscy chodzili w kurtkach. Częste wietrzenie, mieszkania, pościeli, nie przegrzewanie (lepiej, żeby zmarzło niż się zgrzało). No i basen. Czyni cuda. I zdrowa dieta - warzywa, owoce, przemycanie czosnku i cebuli do potraw, zmiksowanej natki pietruszki... Dzieci chorują wyjątkowo rzadko. W ciągu 6ciu lat zdarzyły się 2-3 anginy, zapalenie ucha, jakieś 2 choroby zakaźne, raz na jakiś czas lekkie przeziębienie, to u córki a u młodszego syna to już tylko lekkie przeziębienia. Ale my prowadzimy dość sportowy i wyluzowany tryb życia. Przedszkole też mi pomaga bo wychodzą na dwór codziennie. Chyba, że jest naprawdę parszywie. To też warto egzekwować.
    • lidek0 Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 17.02.12, 17:37
      Basen, tran, latem polskie morze, zimą góry, a jak puścisz niedoleczonego/osłabionego zaraz znów będzie chory więc warto to przemyśleć.
    • kerimowl odrobaczanie... 17.02.12, 17:43
      Przedszkola to miejsca gdzie często niepodzielnie panuja robaczyce-a to tym bardziej niepokojące, ze temat jest nadal zupełnie lekceważony. Do najczęstszych nadal należą owsica i glistnica. Niestety owsica jest BARDZO zarazliwa i wcale nie jest łatwo sobie z nia poradzić. Gdy dziecko jest zarazone jakims pasozytem to jego odpornośc gwałtownie spada i wtedy łatwo łapie wszelkie bakterie i wirusy. Warto wykonać badanie diagnostyką Volla, gdyz jest ono bardzo dokładne w porównaniu do badań laboratoryjnych...jeśli okaże sie że test wyjdzie dodatni-trzeba dziecko odrobaczyć-i najlepiej leczyc od razu całe przedszkole wraz z odkażaniem pomieszczeń, gdyż jajka owsików potrafią byc dosłownie wszedzie! Szczęście, ze każda terapia odrobaczająca sprawia, że człowiek nabywa pewną odporność na kolejne zarażenie...Zapraszam na www.metodaVolla.pl
    • asik37 Re: Co chroni przed przedszkolnymi zarazami? 28.02.12, 17:56
      uważam, że nic. W naszym przypadku nie zadziałało nic, stosowalismy wszystko od HITów reklamowo-aptecznych (trany, witaminki, aloesy, immunotrofina, homeopatia....i juz sama nie pamiętam co jeszcze, generalnie szystko co reklamowanesmile) do preparatów od lekarza- rybomunyl, isoprinosine.
      Syna uodporniło 3 lata chodzenia do przedszkola. Pierwsze dwa lata chorował strasznie...tydzień w przedszkolu, 3 w domu. Potem było trochę lepiej- 2 w przedszkolu, 2 w domu. Teraz jest super.
      Na pewno jeśli zabierzesz go z przedszkola---przestanie chorować. Jak wyślesz ponownie, np za rok----będzie chorował od początku.
      Uważam , że zdrowa dieta, świeże powietrze, wyjazdy nad morze czy w góry.....i cierpliwośc. Może jeszcze mało słodyczy. Te wszystkie reklamowane preparaty to ściema.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja