emi.czm
15.02.12, 20:48
Mam problem z moim 4 latkiem.Dwa dni temu mały wieczorem zaczął dziwnie wzdychać tak jakby miał duszności,przybierało to na sile aż mały podszedł i mówi "mamo,nie moge oddychać",wyszłam z nim na balkon ,po 10 minutach mu przeszło.Pojechaliśmy na pogotowie tam go zbadali,płuca osłuchowo czyste,brak temperatury,tlen we krwi ok.Dzis znów tak robił(koło 19.30 jak ostatnio) tylko nie aż tak mocno bo zrobiłam mu szybko inhalacje z sultanolu(lek na rozszerzenie oskrzeli ,kazali mi to zrobić w szpitalu w razie powtórki).teraz raz na jakiś czas wzdychnie i mnie to bardzo martwi bo nie mam pojęcia do czego to przypiąć.Może wy coś poradzicie,macie takie doswiadczenia?Dodam że mały ma b.duże obydwa migdały nie jest astmatykiem (pozatym to problem przy wdechu a nie jak przy astmie przy wydechu) kaszel mokry ma czasami rano ale nie mocny.