duszność,wzdychanie u dziecka

15.02.12, 20:48
Mam problem z moim 4 latkiem.Dwa dni temu mały wieczorem zaczął dziwnie wzdychać tak jakby miał duszności,przybierało to na sile aż mały podszedł i mówi "mamo,nie moge oddychać",wyszłam z nim na balkon ,po 10 minutach mu przeszło.Pojechaliśmy na pogotowie tam go zbadali,płuca osłuchowo czyste,brak temperatury,tlen we krwi ok.Dzis znów tak robił(koło 19.30 jak ostatnio) tylko nie aż tak mocno bo zrobiłam mu szybko inhalacje z sultanolu(lek na rozszerzenie oskrzeli ,kazali mi to zrobić w szpitalu w razie powtórki).teraz raz na jakiś czas wzdychnie i mnie to bardzo martwi bo nie mam pojęcia do czego to przypiąć.Może wy coś poradzicie,macie takie doswiadczenia?Dodam że mały ma b.duże obydwa migdały nie jest astmatykiem (pozatym to problem przy wdechu a nie jak przy astmie przy wydechu) kaszel mokry ma czasami rano ale nie mocny.
    • kerimowl Re: duszność,wzdychanie u dziecka 17.02.12, 18:02
      Witam. warto sprawdzić temat pasożytów...niektóre robaki jelitowe moga powodować takie objawy...warto poczytac na temat objawów na www.metodaVolla.pl
    • katisza Re: duszność,wzdychanie u dziecka 17.02.12, 18:47

      a 3 migdał też ma powiększony ?
      Podniebienne się łączą, czy jest jakaś przerwa ?
      Może to od migdałów ?Nie mieliście problemów z bezdechami w nocy, chrapanie i co na migdały laryngolog?Jeżeli są b.duże i powodują problemy z oddechem to może trzeba je przyciąć.
      A ma problemy z przełykaniem zwłaszcza pokarmów stałych ? Czasami widać jak dziecko je i ciężko przełyka .
      • emi.czm Re: duszność,wzdychanie u dziecka 20.02.12, 17:54
        Jutro mam wizyte u lekarz,młody dalej tak wzdycha i mam dość ciągłego niepokoju,poprosze o badania w kierunku robali,testy alergiczne i może dla świętego spokoju usg serduszka,dam znac co wyszło.
        • bmiron Re: duszność,wzdychanie u dziecka 09.11.12, 19:47
          Mój czterolatek od 3 tygodni ma dokładnie takie same objawy. Wizyta u dwóch pediatrów niestety nic nie dała, brak diagnozy, wyniki krwi prawidłowe, pasożytów brak. Jesteśmy umówieni do alergologa i kardiologa, ale to za jakiś czas. Czy coś się wyjaśniło co do możliwych powodów wzdychania? Nie wiem czy mam spokojnie czekać na umówione wizyty, czy zapisać się prywatnie, żeby było szybciej.
    • tygrysiatko1 Re: duszność,wzdychanie u dziecka 22.02.12, 23:56
      mam astmę... i duszności na wdechu...
      • nowakk3 Re: duszność,wzdychanie u dziecka 22.11.12, 09:28
        To moze byc nerwica - czy cos sie ostatnio nie wydarzyło
        czy dziecko sie nie pzrestraszyło itp
        moje dzieci mają takie objawy w sytuacjach trudnych emocjonalnie
    • anixa78 Re: duszność,wzdychanie u dziecka 26.04.13, 12:52
      Witaj, mamy ten sam problem ale u nas zaczął sie jak syn miał trochę poniżej dwóch lat. I co jakiś czas wraca. Lekarze też nam nie wiele pomogli bo przy nich raczej tak nie "wzdycha" al ew domu już tak. To co przez ostatnie pół roku sprawdzilismy to to, ze jest to prawdopodobnie związane z krtanią i pomaga na to pulmicort w większych dawkach. Przez chwilę byliśmy pewni, że przyczyną jest refluks, potem ze wirus, potem ze alergia a teraz sadzimy ze wszystko po koleisad Napisz koniecznie, czy u Was coś się wyjaśniło>?
    • bmiron Re: duszność,wzdychanie u dziecka 27.04.13, 07:12
      Po wizycie u pediatry, kardiologa (ekg, echo),alergologa i wykonaniu badań krwi oraz na pasożyty nic nie stwierdzono. Nawet któryś lekarz podejrzewał, że dziecko symuluje chcąc zwrócić na siebie uwagę. Przy okazji infekcji gardła kolejny pediatra stwierdził, że dzieci czasem mają na tle nerwowym jakieś przyzwyczajenia, np. trzymają palec w buzi albo wzdychają. Nawet to jakoś nazwał ale mąż, który był na wizycie nie zapamiętał. Z czasem dzieciom przechodzi (mogą też wymyśleć coś nowego). U nas rzeczywiście przeszło, czasem zdarzają się pojedyncze wzdychania, obserwuję je ale nie panikuję. W sumie trwało to jakieś 4 miesiące.
      • anixa78 Re: duszność,wzdychanie u dziecka 27.04.13, 10:08
        U nas to jednak raczej nie symulacja i nie nerwica. Ewidentnie pomaga na to pulmicort więc to jakiśobrzęk krtani ale nie powoduje kaszlu a wzdychania są początkowo tylko przy aktywności ruchowej i ekscytacji, potem się nasilają i sąnawet kilkadziesiąt razy dziennie. Takie nasilenie było jak trafilismy z tym do szpitala, lekarz to usłyszał i zaobserwował na izbie przyjęc i z podejrzeniem ciała obcego w drogach oddechowych zostawił na oddziale ale to był chybiony trop. Pomógł pulmicort. Po odstawieniu pojawiło się znowu. Chyba ze to jakaś reakcja uboczna po którym śleku, np berodualu albo jakies uzależnienie od pulmicortu , to tez bralismy pod uwagę. Niestety, lekarze nie mają pomysłów więc sugerują zwykle nerwicę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja