Dziecko mi niknie

18.02.12, 20:32
Już nie wiem, gdzie mam szukać problemu. Syn zaczął dość chudnąć. Ma 5,5 l i 19,5 kg - 120 cm. Od października nic nie przybrał na wadze a urósł. Nie chce prawie nic jesc z przekonania, że będzie go bolał brzuszek. Często ma zaparcia czasem z krwią naprzemienne z rozwolnieniami. Robiliśmy badania: krew, mocz, kał na pasożyty, kał na krew utajoną - nic nie wyszło. Ostatnio zwijał się z bólu a dziś w nocy wymioty, nie wiem czy to ma zwiazek. Mamy usg brzuszka 1 marca. Miała, któraś mama taki problem z dzieckiem?
    • mama_amelii Re: Dziecko mi niknie 18.02.12, 20:50
      hmm a badaliście pod kątem alergii,refluksu??
      Jeśli chodzi o wagę i wzrost to nie widze nic niepokojącego,chyba,że waga by drastycznie spadała.No,ale szczegółowe badania by sie przydały(podstawowa morfologia nie zawsze coś pokaże)
    • zgagusia Re: Dziecko mi niknie 18.02.12, 21:02
      koniecznie zrob badania na celiakie!!!!
      • joanna669 Re: Dziecko mi niknie 18.02.12, 21:11
        A gdzie się je wykonuje, w labolatorium czy u alergologa jak testy?
        • zgagusia Re: Dziecko mi niknie 18.02.12, 21:28
          pierwsze badania mozna zrobic z krwi z laboratorium - na specyficzne przeciwciala endomyzjalne (najlepiej w dwoch klasach Iga EmA i IgG EmA)
          najbardziej miarodajna jest gastroskopia z pobraniem wycinka z jelit
          To co opisujesz wyglada powaznie i naprawde nie mozna tych objawow bagatelizowac; wez skierowanie do gastroenterologa i idzcie jak najpredzej!

          A.
          • sion2 Re: Dziecko mi niknie 18.02.12, 22:15
            Te objawy które opisalas sa bardzo powazne. Mam matke po nowotworze jelita grubego wiec wiem co mowie. Nie, nie musi twoje dziecko miec raka ale takie objawy wystepuja takze przy nowotworze. USG moze niczego nie wykazac, koniecznie zawalcz o skierowanie na tomografie jamy brzusznej i gastroskopie z kolonoskopia, robia to w narkozie i dziecko nic nie bedzie czuło. NIe bagatelizuj sprawy. To może byc celaklia, może byc nowotwór a moze byc tylko nerwica jelit ale to sie rzadko zdarza u tak malych dzieci.
            • mamusia1999 Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 11:36
              moja Mloda miala kiedys w 2, moze 3 roku zycia krew w kale, widoczna golym okiem. pediatra wtedy na wejscie uspokoil, ze nowotwory jelita w tym wieku sa praktycznie wykluczone.
              u dzieci (nie wiem do jakiego wieku) nablonek jelit jest wrazliwszy, sklonniejszy do krwawien, wystarcza czasem infekcja, u mojej Mlodej wyszla wtedy chyba jaksa dosc popularna biegunkowa bakteria

              oprocz celiakii ww powazne objawy jelitowe moze dawac rowniez nietolerancja bodajze fruktozy, syn przyjaciol pija wylacznie sok pomaranczowy, lub nektar bananowo-brzoskwiniowy. od jablkowego go skreca natychmiast.
              mial dokladnie takie objawy, nie przybieral na wadze, biegunki, krew, bole brzucha.

              tak czy owak to ejst temat dla gastroenterologa i juz.
    • monikar26 Re: Dziecko mi niknie 18.02.12, 22:38
      Koniecznie powinnaś pójść z synem do dobrego gastroenterologa dziecięcego, powody mogą być różne, można wróżyć (USG może nie wystarczyć).
      A tak od ręki to może powinnaś odstawić mleko (szczególnie słodkie lub deserki, ser biały i żółty zostawić) o ile Twój syn je takie rzeczy oraz całkowicie wyeliminować gluten z potraw? Może choć trochę ulży Twojemu dziecku (a idąc do lekarza będziesz już wiedziała, jak reaguje na wyeliminowanie niektórych produktów).
      • zgagusia Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 08:36
        Nie wolno na własna rękę eliminować glutenu - trzeba najpierw wykluczyć celiakie bo potem mogą wyjść wyniki fałszywie ujemne!
        Dużo zdrowia życzę

        A.
    • mama303 Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 10:46
      joanna669 napisała:

      > Już nie wiem, gdzie mam szukać problemu. Syn zaczął dość chudnąć. Ma 5,5 l i 19
      > ,5 kg - 120 cm. Od października nic nie przybrał na wadze a urósł. Nie chce pra
      > wie nic jesc z przekonania, że będzie go bolał brzuszek. Często ma zaparcia cza
      > sem z krwią naprzemienne z rozwolnieniami. Robiliśmy badania: krew, mocz, kał n
      > a pasożyty, kał na krew utajoną - nic nie wyszło. Ostatnio zwijał się z bólu a
      > dziś w nocy wymioty, nie wiem czy to ma zwiazek. Mamy usg brzuszka 1 marca. Mia
      > ła, któraś mama taki problem z dzieckiem?


      Diagnozuj dalej, koniecznie!
    • beatulek Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 11:39
      Często ma zaparcia cza
      > sem z krwią naprzemienne z rozwolnieniami.

      Ja bym zrobiła tak: Jeśli widzę, że jest krew w kale lub w momencie gdy go boli brzuch - czekam do wieczora (do momentu zamknięcia przychodni rejonowej) i jadę na SOR. Nawet gdybym musiała to bym trochę pościemniała, że na rękach do samochodu wnosiłam czy cos w tym stylu. Wtedy ważniejsze badania zrobiono by mu natychmiast - bez kolejek bez czekania. Porządną morfologię, usg, może gastroskopię no nie wiem ale objawy są poważne - jak najbardziej do diagnozowania a na skierowania to będziesz jeszcze dłuuugo diagnozować.
      Córka ma zrobić echo serca - na skierowanie czeka 2,5 miesiąca, endokrynolog - czeka 9 miesięcy? Ja wiem co się dzieje i wiem, że na echo może spokojnie poczekać a engokrynologa musi mieć szybciej czyli prywatnie. Ale gdybym nie wiedziała bałabym się czekać.
      • joanna669 Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 11:58
        Młody jest obciążony genetycznie nowotworem jelita (moi dziadkowie i mój wójek zmarli na raka jelita grubego). Dlatego jak coś takiego się dzieje to nie bagatelizuje i rzeczywiście chyba powinnam iść z małym do szpitala na wykonanie szczegółowych badań, bo nie jest dobrze. Sama czekam na wizytę do gastrologa 4 mies.
        • scher Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 13:33
          joanna669 napisała:

          > Młody jest obciążony genetycznie nowotworem jelita (moi dziadkowie i mój wójek
          > zmarli na raka jelita grubego). Dlatego jak coś takiego się dzieje to nie bagatelizuje
          > i rzeczywiście chyba powinnam iść z małym do szpitala

          Gdybyś rzeczywiście nie bagatelizowała, to dziecko dawno byłoby zbadane przez specjalistę, nawet i prywatnie.
          Zamiast pierdu pierdu na forum.
    • noemi29 Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 12:27
      Niedawno słuchałam audycji radiowej na temat celiakii, jakiś profesor wypowiadał sie, że najbardziej miarodajnym badaniem jest TTG (pediatra tego nie zleci, jedynie gastrolog, gastroenterolog).
    • yula Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 13:54
      Ja pojechałabym na ostry dyżur , a jak by bagatelizowali to odmowę na piśmie. Powinni przyjąć do szpitala w trybie natychmiastowym. Wymioty, ostry ból brzucha to wskazówki na natychmiastową jazdę do szpitala, a z takim obciążeniem genetycznym tym bardziej. Moja młoda raz rano płakała z bólu brzucha, pojechaliśmy do naszej przychodni, bo już była otwarta, została przyjęta bez kolejki, na hasło "ostry ból brzucha", na szczęście okazało sie że nie było to nic groźnego. Ale w razie powtórki lekarka kazała natychmiast jechać do szpitala.
    • 3fanta Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 20:37
      Jak kiepski apetyt to może ma niedokwasotę.Ja miałam taką doś poważną,że w wieku 7 lat w szpitalu byłam.To mi się nasila do dziś na przedwiośniu i na początku jesieni.W szpitalu a potem w domu musiałam pić odpowiednio stężony kwas solny.W czasie choroby miałam mega zaparcia.Spróbuj dawać dziecku dużo cytrusów mi to wtedy też zalecano(gorzej bo wtedy ciężkie czasy były i po cytrusy trza było stać w mega kolejkach).Ale tak jak radzą dziewczyny wyżej zrób dziecku dokładniejsze badania najlepiej w szpitalu.
      • beatulek Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 21:03
        3fanta napisała:

        > Jak kiepski apetyt to może ma niedokwasotę.Ja miałam

        Tia a jakbyś miała raka odbytu to byś napisała może ma raka? No sorki tutaj potrzeba diagnozy - krew w kale to nie są żarty - takie dziecko chyba nie ma hemoroidów więc skąd?

        Spróbuj dawać dziecku dużo cytrusów mi to
        > wtedy też zalecano(gorzej bo wtedy ciężkie czasy były i po cytrusy trza było s
        > tać w mega kolejkach).

        Tak mogłabyś napisać gdyby autorka napisała - moje dziecko ma nadkwasotę jak mogę mu pomóc. Tu potrzebna jest szybka diagnoza a nie szukanie schorzenia metoda prób i błędów.


        Ale tak jak radzą dziewczyny wyżej zrób dziecku dokładnie
        > jsze badania najlepiej w szpitalu.

        Od tego trzeba zacząć - jak będzie diagnoza można pisać co komu pomogło na to schorzenie.
        • mamusia1999 Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 14:16
          gwoli scislosci: dziecko, szczegolnie z zaparciami, predzej ma hemoroidy lub inne krwawiace uszkodzenia odbytu niz nowotwora jelita.
          a tak wogole: hemoroidy ma kazdy, to jest czesc odbytu i juz. jak sa nabrzmiale, krwawiace, swedzace, bolace mowi sie o chorobie hemoroidalnej.
          • beatulek Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 14:56

            > a tak wogole: hemoroidy ma kazdy, to jest czesc odbytu i juz. jak sa nabrzmial
            > e, krwawiace, swedzace, bolace mowi sie o chorobie hemoroidalnej.

            Tak masz rację - pisałam błędnie skautem myślowym. Ja najbardziej skłaniałabym się na lamblie lub jakieś krwawienia wewnętrzne, tak poważnie to nie brałam pod uwagę nowotworów czy choroby hemoroidalnej. Ale ile emam tyle diagnoz dlatego tak uparcie namawiam na badania - nie chcę wróżyć. A wracając do nowotrowu - dla mnie mimo wszystko podstawą jest w tej sytuacji wykluczenie go. Nawet jeśli wydaje się mało prawdopodobny. Sama jak córka miała śledzionę powiększoną to przed badaniami na mononukleozę czy pasożyty sprawdzaliśmy czy to nie białaczka albo nowotwór wątroby. sprawa na tyle poważna, że nie wyklucza się bo jest mało prawdopodobna.
            • mamusia1999 Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 15:11
              nie podlega dyskusji, ze w ww przypadku gastroenterolog i juz.
              nam przy pierwszorazowej krwi w kale szybko wyszlo, ze to infekcja. no i biegunka razem z krwawieniem szybko przeszla. ale gdyby infekcja nie wyszla, to badalibysmy dalej.

              u dziecka przyjaciol - z nietolerancja fruktozy bodajze - tez pediatra wyslal na badania po tym jak ze stosunkowo luznych stolcow (w granicach normy) zrobila sie biegunka ze sladami krwi. moze mieli szczescie, ale to byla krotka pilka: 2-3 dni obserwacji czyli badan w szpitalu.
    • slonko1335 Re: Dziecko mi niknie 19.02.12, 21:17
      Poszukaj dobrego gastrologa.
    • babsee Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 11:20
      Moja corka miala podobne objawy w wieku 3 lat-ostre bole brzuszka, biegunka.Konczylo sie w jedna dobę by pojawic sie znowu po paru tygodniah.Objawy sie nasilay az skonczylo sie biegunką z krwia.Od razu pojechalismy do szpitala-lekarz stwierdzil ostre zastrucie i zapisal NIfuroksazyd.Kazal tez isc do przychodni-tam dostalam plik skierowan.Z wynikow krwi i kalu nic nie wyszlo.Minal miesiac i znowu sie powtorzylo-bardzo silny bol brzucha, biegunka az do pojaiwnia sie krwi-znowu szpital i tam awantura,ze jak nie wyjasnią co jej dziecku to ja sie stamtd nie rusze.
      Okazalo sie ze ma lamblie...
      trzykrotne badanie kalu na obecnosc pasozytow nic nie dalo.Dopiero test Elisa.
      Nie twierdze ze Twoje dziecko ma lamblioze, ale ma ewidenty problem i dziwie sie troche,ze od pazdziernika tak zwlekasz.
      Poczytaj w necie,i uzbrojona w wiedze idz do dobrego pediatry oraz gastrologa.Ale najpierw pediatry-niech Ci da skierownia na wszytsko,tak zebys do gastrologa poszla juz z wynikami.(u nas na ponowne badanie w kierunku lambli skierowal nas pediatra a nie gastrolog-ten kierowal sie w strone alergii.
      Zycze powodzenia w znalezieniu diagnozy.
    • ata-07 Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 12:13
      Zwróć uwagę, czy te bóle brzucha nie sa po obfitym posilku i dokladnie z której strony.

      Mój syn miał tak w dziecinstwie, tyle,ze zaraz po obiedzie. Jak sie okazalo,miał kolke jelitową i miał ograniczenie jedzenia nabiału.
      A na apetyt polecam Bioaron C.-1 łyżeczka 15 min.przed jedzeniem.

      • zgagusia Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 13:45
        wiesz co, jak masz wypisywac takie rzeczy to lepiej sie w takich watkach nie odzywaj w ogole - co ma kolka jelitowa do utraty wagi, biegunek na przemian z zaparciami i krwistymi stolcami, a ostatnio takze wymiotami??? czytalas w ogole pierwszy post??!
        co do joanny667 to nie napadajcie na nia ze bagatelizuje i ze jeszcze dziecko nie jest gruntowanie przebadane - swego czasu jak moj syn mial takie objawy to przez 3 lata tulalismy sie po lekarzach od ktorych slyszlam ze 'kazdego czasme boli brzuch', 'zle go karmie i ma zaparcia', 'to reakcja psychosomatyczna na pojawienie sie rodzenstwa' itd. Joanno - nie daj sobie wmowic takich rzeczy, nie probuj tez sama diagnozowac dziecka ani leczyc na wlasna reke, nie podawaj zadnych specyfikow. Diagnozowanie musi poprowadzic specjalista ktory bedzie wiedzial jakie badania i w jakiej kolejnosci zlecac. Takie np.zwykle USG jamy brzusznej nic najpewniej nie wykaze, a lekarz np. moze zlecic USG jamy brzusznej ze szczegolnym przyjzeniem sie ileum terminale. To co opisujesz to moze ale nie musi byc cos bardzo powaznego i wcale nie mam tu na mysli nowotworu tylko np. choroba Lesniowskiego-Crohna daje na poczatku czesto dokladnie takie objawy u dziecka. Trzeba ja wykluczyc, tak jak wrzodziejace zapalenie jelita grubego, celiakie, roznego rodzaju nietolerancje pokarmowe, refluks itp. Tego jest naprawde duzo i trzeba zdac sie na specjaliste.
        Aha, widoczna swieza krew w stolcu z reguly swiadczy o mechanicznych uszkodzeniach nablonka (czeste przy zaparciach), dobrze ze badanie na krew utajona wyszlo ujemnie - ale tu tez zastrzezenie, takie badanie trzeba powtorzyc co najmniej 3x, robiliscie tak? I badania na pasozyty trzeba kilkakrotnie powtarzac.
        Do szpitala na ostry dyzur na oddzial ogolny nie ma sensu jechac jesli sprawa nie jest nagla i bol nie jest ostry - znacznie lepiej wziac skierowanie na gastroenterologie dziecieca i tam pojsc na wyznaczony termin i profesjonalnie dziecko przebadac


        A.
        • mamusia1999 Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 14:20
          a propos mechanicznych uszkodzen i krwi w kale: moj siostrzeniec jako male dziecko miesiacami mial krew w kale po tym jak skonsumowal spora srube. sroba wyszla droga naturalna ale po drodze narobila szkod, ktore dlugo nie chcialy sie zagoic.
      • joanna669 Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 13:48
        Ale on nie je obfitych posilkow, nakladam mu maly talerzyk, ale i tak zawsze cos zostawia, czasem z talerza znikają tylko warzywa.Co do wymiotów okazało się, że była to zwykła jelitówka, bo starszego po 2 dniach dopadło. Nie wiem czy to nie kwestia zaparć nawykowych, a nie chce robić, boi się że będzie go boleć. Do gastrologa i alergologa zapisałam, bo jakaś przyczyna musi być. Na lambie też nie zaszkodzi wykonać badania. Dziękuję za wszystkie sugestie.
        • verdana Re: Dziecko mi niknie 20.02.12, 14:21
          A czy badał go proktolog? Jesli w stolcu jest świeża krew, to warto zbadac, czy nie jest skutkiem np. szczeliny odbytu.
    • ptasie.radio Dziwie Ci się... 24.02.12, 00:05
      że spokojnie czekasz na usg i ze dziecko do tej pory nie trafiło do szpitala.
      Nie chcę Cię straszyć ale powody mogą być różne-mniej i bardziej poważne.
      Tak jak radziły niektóre dziewczyny ,pojechałabym z nim na dyżur,albo wzięła skierowanie do szpitala.
    • lifecolor Re: Dziecko mi niknie 24.02.12, 13:54
      Prosze wziąć pod uwagę choroby z grupy nieswoistych zapaleń jelit (choroba Crohna lub Colitis ulcerosa -szczególnie ze względu na obciążenie genetyczne).
      Do zdiagnozowania tych chorób konieczna jest kolonoskopia+gastroskopia z pobraniem wycinków do badania histopatologicznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja