Borelioza - proszę o radę

06.07.12, 07:57
Mojego syna ( niespełna 6 lat) 23.06 ugryzł kleszcz, niestety zorientowaliśmy się dopiero po 3 dniach, miał go pod pachą. Pojechałam z nim do lekarza, wyjęto kleszcza i polecono obserwować to miejsce. 2 dni temu wieczorem pojawiło się zaczerwienienie, które wczoraj rano miało już kształt rumienia. Byliśmy u pediatry, przepisała DUOMOX na 3 tyg, w dawce 750 mg dziennie. Lekarka szczerze powiedziała że nie do końca wie jak postępować, po antybiotyku mam przyjść do kontroli a po 6 tyg od ugryzienie zrobić test. Jestem przerażona, naczytałam się o boreliozie i jej skutkach, proszę o radę kogoś kto leczył dziecko, czy na tym etapie ( jutro minie 14 dni od ugryzienia) takie leczenie jest wystarczające, czy też ewentualnie prosić o przepisanie czegoś jeszcze, ewentualnie o przedłużenie kuracji, bo widzę że przeważnie pisze się o 4-6 tyg brania leku minimum. Szukać od razu jakiegoś specjalisty ( btw.kto zajmuje się leczeniem boreliozy)czy czekać?
    • blankaz Re: Borelioza - proszę o radę 06.07.12, 09:17
      Generalnie, jak jest rumień, to jest borelioza, niestety.
      Kopalnią wiedzy jest forum o boreliozie, choć przyznaję, że można się przestraszyć po lekturze.
      • pasik Re: Borelioza - proszę o radę 09.07.12, 00:08
        powinnaś skontaktować się z parazytologiem dla świętego spokoju
    • mamalgosia Re: Borelioza - proszę o radę 09.07.12, 10:09
      Tak, to leczenie jest wystarczające. Po tych 6 tygodniach zrób badania (ale WesterBlotta, a nie Elisę). Spokojnie
      • kartaka Re: Borelioza - proszę o radę 11.07.12, 17:30
        Dziękuję za odpowiedzi. Jutro minie tydzień od kiedy syn bierze antybiotyk, dziś pojawiła się gorączka, ponad 38 stopni, pobolewa go też gardło. Nie wiem co robić, czy to dobry objaw, dowód że antybiotyk działa czy też teraz pojawiły się objawy boreliozy( wcześniej nic nie było oprócz rumienia). A jeżeli chodzi o rumień to zniknął, zostało ciemniejsze miejsce w jego miejscu ale nie jest czerwony. Na forum borelioza może by mi ktoś umiał odpowiedzieć ale jak dotąd nie dostałam "przepustki".
        • mamalgosia Re: Borelioza - proszę o radę 12.07.12, 16:55
          Na forum Borelioza nie polecam wchodzić.

          Myślę, że objawy, o których piszesz są związane ze zwykłym przeziębieniem. Ale obserwuj, bo są przecież i inne choroby przenoszone przez kleszcze (np zapalenie opon mózgowych). Ale bez paniki, spokojnie, lecz dalej antybiotykiem, rumień zniknął - czyli ok.
          • luxfera1 Re: Borelioza - proszę o radę 12.07.12, 18:04
            Bolerioza to podstepna maupa.Osobiście nie choruję ale znam ludzi ktorzy chorowali.I takich którzy leczyli sie bezskutecznie antybiotykami.Mogę podpowiedzieć Ci na priv o innych metodach a Ty sama uznasz czy warto próbować.Nie będe namawiac,pokażę mozliwości.
    • ewekub Re: Borelioza - proszę o radę 13.07.12, 22:51
      Podstawą jest znalezienie odpowiedniego lekarza. 4 lata temu moja wtedy 21-letnia siostra została ugryziona przez kleszcza, miała go bardzo krótko, jednak pomimo tego po ok. 1,5 miesiąca zaczęły się typowe objawy (rumień nigdy się nie pojawił): osłabienie, bóle całego ciała, wypadanie włosów. Siostra ginęła w oczach. Wykonała badanie i okazało się, że to borelioza.
      Mieszkamy w Gdyni, więc zaczęła leczenie w poradni, która specjalizuje się również leczeniem boreliozy. Przez kilka miesięcy brała antybiotyki, ale po zakończeniu kuracji, objawy po krótkim czasie wróciły.
      Siostra zaczęła dużo czytać o tej chorobie i dowiedziała się o specjaliście z Olsztyna, który leczy boreliozę jako jeden z 10 lekarzy w Polsce, jakąś innowacyjną metodą.
      Skontaktowała się z tym lekarzem, na wizyty jeździła raz w miesiącu, brała 3 różne leki na raz (w tym takie, które rozbijają "domki" bakterii, gdzie chowają się po podaniu antybiotyku, a potem znowu "wychodzą"), sprowadziliśmy z USA probiotyk Optima, bo była wyjałowiona, cały czas dostawała leki przeciwgrzybiczne. Leczenie trwało około 10 miesięcy, niestety przez tyle czasu dostawała leki.
      Ale została wyleczona!!! Minęły 3 lata i wszystko jest ok (ODPUKAĆ)!.
      Lekarz, u którego się leczyła jest pediatrą i specjalizuje się w leczeniu boreliozy.
      Gdyby była potrzeba zapytam o namiary na niego.

      T. 2006r.
      T. 2009r.

      www.kochamylaure.pl
      • ewekub Re: Borelioza - proszę o radę 13.07.12, 23:04
        Naprawdę PODSTAWĄ jest specjalista, który zna się na BORELIOZIE i nie czytanie forum, bo jeszcze bardziej można się od niego rozchorować.
        Tak jak pisałam wcześniej, jesteśmy z Trójmiasta i mimo odpowiednich poradni, które niby leczą boreliozę - leczenie nie dawało żadnych skutków. Wizyta trwała 5 minut, recepty i do widzenia. Dlatego siostra wiedziała, że nic z tego nie będzie i zaczęła szukać na własną rękę.
        Nie wiem skąd jesteście, ale tych "10" lekarzy jest z różnych miejsc Polski, więc jeżeli będzie taka potrzeba mogę skontaktować bezpośrednio z siostrą, która przeszła przez to piekło i ma pewnie większą wiedzę niż niestety niejeden lekarz. Na pewno pomoże i podpowie, gdzie szukać pomocy. Proszę się nie załamywać, bo jest to choroba do wyleczenia!
    • ptysia26 Re: Borelioza - proszę o radę 27.07.12, 15:29
      witam ja też jestem w lekkim strachu ponieważ 3 dni temu wyjęłam synowi (7lat) kleszcza z ramienia, i dzisiaj zauważyłam że w tym miejscu pojawiła się "poduszeczka" średnicy ok 3-4 milimetrów, synek mówi że go to boli,nie szczypie,nie swędzi tylko boli. posmarowałam to miejsce amolem "tak polecił dziadek" że niby amol na wszystko. troszkę się niepokoję,proszę o jakieś informacje,z góry dziękuję
      • krzysia551 Re: Borelioza - proszę o radę 02.08.12, 21:42
        na stwierdzenie boleriozy jest jedna rada zrobic IGG i IGM to są wskaxniki boleriozowe, wiem bo moja córka już to przerabiala i antybiotyk SUMAMED brala przez pół roku, jest to monotonne leczenie, a co najgorsze tego sie nie wyleczy a jedynie zaleczy i w najgorszym przypadku kiedys może się odezwać . Bolerioza zostawia skutek uboczny którym jest MiZS(młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów) i tutaj zaczyna się dopiero tzw."jazda". Leki podawane jedne codziennie , a jedne 2 razy w tygodniu rano i wieczorem..Jest na to jedna rada po prostu jest to trudne ale trzeba nauczyć się z tym żyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja