Pomocy mojemu dziecku zwisa główka

29.06.04, 22:03
dzisiaj byłam z synkiem na szczepieniu i pani doktor wystraszyła mnie
straszliwie. Nie podobało się jej, że mój 3 miesięczny synek (skończy 3
miesiace za dwa dni, dodam, że sie urodził na dwa i pół tygodnia przed
planowanym terminem przez cesarskie cięcie) jak lezy na brzuszku podnosząc
główke to nóżki lekko podnosi do góry i robi kołyskę. Drugi problem to, że
jak synek leżał na pleckach a pani dokror chwyciła go za rączki i lekko
podniosła to jego główka zwisała a powinien ją podnosić. Jestem zrozpaczona
bo dała mi skieowanie do neurologa i dała do zrozumienia, że to może byc
porażenie mózgowe. (jakim cudem urodził sie prez cesarkę i dostał 10 punktów)
pomóżcie może któraś z was miała podobny problem.
    • kerstink Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 29.06.04, 22:09
      Bez paniki ! Badania oczywiscie zrob, bo nie zaszkodzi.

      Moj syn tez dlugo nie podnosil glowki, ale to pewnie z wrodzonego lenistwa, no i
      bo rzeczywiscie ma duza glowe do tej pory (w ciazy nawet zrobili mi badania na
      cukier z tego powodu, by wykluczyc wodoglowie !).

      Pewnie kladziesz go na brzuch, by troche cwiczyl podnoszenie. Moje dzieci
      strasznie tego jednak nie lubily, wiec ich zbytnio nie meczylam.

      Nie kazde dziecko daje sie wcisnac w schematy.

      K.
      • gnieszkusia Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 29.06.04, 22:19
        dziekuję za pocieszenie ale mam jeszcze jedno pytanie a mianowcie lekarka na
        skierowaniu do neurologa napisała w rozpoznaniu skrót ZCKN czy ktoś wie co to
        znaczy?
        • lol21ndm Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 00:45
          gnieszkusia napisała:

          > ...lekarka na skierowaniu do neurologa napisała w rozpoznaniu skrót ZCKN czy
          > ktoś wie co to znaczy?

          Osobiscie nie wiem, co to znaczy, ale wpisalam w google i wyszlo:
          "zespół cieśni kanału nadgarstka (ZCKN)" - jednak to chyba raczej nie to.
          W kazdym razie link do tej strony to:
          biblioteka.slam.katowice.pl/Numer5698.htm
          Staraj sie nie martwic na zapas. Idz do lekarza-specjalisty...

          Ja ostatnio mialam wizyte od takiej specjalnej osoby - cos jak pielegniarka
          srodowiskowa w Polsce chyba, ktora zajmuje sie wzrostem/rozwojem dzieci. Zaraz
          od progu zaczela mowic, ze moj czteroletni syn mowi niewyraznie, i ze pewnie ma
          powiklania po czestych zapaleniach uszu. Stwierdzila, ze pewnie nie slyszy i ze
          trzeba mu pomoc, nim we wrzesniu pojdzie do szkoly. Predkosc z jaka zalatwila
          mu wizyte u specjalisty przerazila mnie. Na miejscu okazalo sie, ze uszy syn ma
          w porzadku - zadnych odchylen od normy. Specjalista stwierdzil, ze dziecko
          mowil dobrze i czysto jak na czterolatka, ktory w dodatku jest dwujezyczny. smile
        • osmag Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 20:21


          mam jeszcze jedno pytanie a mianowcie lekarka na
          > skierowaniu do neurologa napisała w rozpoznaniu skrót ZCKN czy ktoś wie co to
          > znaczy?




          ZCKN- zaburzenia centralnej koordynacji nerwowej
          Brak charmonijnego rozwoju- brak równowagi w napięciu mięśniowym pomiędzy
          przodem a tyłem.3 mies. bobas powinien w leżeniu na brzuchu nie tylko umieć
          podnosić głowę ,ale przede wszystkim umieć się symetrycznie podeprzeć na
          przedramionach( nie spadając na plecy). To ,że nie unosi głowy przy podciąganiu
          go za rączki może świadczyć o słabych mięś. brzucha.
    • blanca31 Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 00:15
      Moja mała miała 5 m i jescze bardzo nie podnosiła główki, a teraz jak bryka.
      Nie martw się, wizyta u neurologa nie zaszkodzi, ale z tego co Ty piszesz to
      myslę, żę wszystko będzie dobrze. Napisz
    • matylka Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 08:43
      Moja Matylda ma prawie 4 miesiące i też nie podnosi główki. Zrobiliśmy USG
      przez ciemiączko i nic nie wykazało (ciąża i poród prawidłowy; 10 pkt) oprócz
      dysproporcji rogów czołowych komór bocznych ale to prawdopodobnie ma 2/3
      populacji (tak powiedziała pani radiolog). Nie wiem o co chodzi ale jestem
      spokojna. Miałam podobny problem ze starszym synem (w 6 miesiącu nie podnosił
      główki). Trochę go rehabilitowaliśmy ale niesumiennie bo mąż stwierdził że to
      wymysły lekarzy, którzy chcą zarobić.. Ja natomiast strasznie się denerwowałam.
      Okazało się że mikołaj (16.03.2000) zaczął pełzać w 7 miesiącu a w 9 raczkować.
      Chodzić zaczął jak miał 1,3 miesiące. teraz chodzi do przedszkola i jest na
      poziomie rozwojowym swoich kolegów (może troche nieśmiały i mniej odważny).
      Teraz wszystko się powtarza ale postanowiłam nie panikować. Wad mózgu nie ma,
      neurologa mamy dopiero w II połowie lipca a dziś idę do doświadczonej
      rehabilitantki (prywatnie) żeby pokazała mi jak postępować z dzieckiem no i
      kilka łatwych ćwiczeń. W każdym razie to nic strasznego. Jeśli dziecko ma z
      Tobą kontakt: uśmiecha się, wydaje dźwięki i próbuje sięgać po przedmioty
      zawieszone nad lub przed nim - to prawie pewne jest że dobrze się rozwija. Być
      może trzeba mu pomóc uzyskać sprawność ćwiczonkami ale nie jest to straszne. A
      może taka jego uroda i zacznie podnosić główke później. Ja nigdy sie nie dowiem
      czy to że Mikołaj zaczął nadrabiać - to zasługa ćwiczeń (wykonywanych
      nieregularnie) czy poprostu on tak miał.
    • kajami1 Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 09:24
      Nie ma co panikować. Ja też słyszalam, że moje dziecko będzie niepełnosprawne z
      tego samego powodu. Kazano mi do kilku godzin dziennie ćwiczeń stópek dołożyć
      jeszcze Vojtę. Powiedziałam prosto z mostu, że owszem zacznę z nim ćwiczyć ale
      dwa tygodnie po skończeniu przez Misiaka 3 miesięcy za co zostałam wręcz
      zbluzgana przez lekarza.
      Ale miałam satysfakcję gdy przy kolejnej wizycie mogłam mu powedzieć, że Misiak
      trzy dni po skończeniu 3 miesięcy zaczął trzymać sztywno główkę i podnosić ją
      przy leżeniu na brzuszkusmile
      Jak masz skierowanie to idź do neurologa (napewno nie zaszkodzi) ale nie martw
      się na zapas. Może Twój maluszek jest poprostu małym leniuszkiem.

      Pozdrawiam
      Kasia
    • gnieszkusia Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 09:38
      dziekuję wszystkim za wsparcie podniosłyście mnie na duchu. Do neurologa pójdę
      i mam nadzieję, że to nic groźnego. Dam znać jak będę już po wizycie
      • anin Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 13:55
        Po pierwsze nie panikuj.
        Stwierdzenie pediatry że to może być dzieciece porażenie mózgowe nie oznacza że
        jest tak na pewno. Idż spokojnie do lekarza.

        Po drugie- dziecięce porażenie mózgowe to cały zespół chorobowy od dziecka ze
        złym napieciem mięsniowym do dzieci naprawdę mocno chorych. Wiem to stąd bo mój
        syn jest własnie takim dzieckiem

        Po trzecie to że dziecko miało 10 pkt. nie oznacza że wzięło to się z
        powietrza. Mój syn ma to po cięzkiej żółtaczce z posoczniczą (wszystko razem w
        pierwszych 30 dniach życia)
    • nietoperek21 Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 14:53
      Nie martw się!!!!!!!!! Mój synek miał to samo. W 3 m-cu było to samo.
      Dostaliśmy skierowanie do neurologa a od neurologa na rehabilitację. Byliśmy na
      masażach a teraz chodzimy na ćwiczenia. Cwiczymy też w domu. Mo synek ma teraz
      4,5 m-ca i jest juz ok.
    • gnieszkusia Re: Pomocy mojemu dziecku zwisa główka 30.06.04, 15:57
      Dziekuje wszystkim za wsparcie nawet nie wiecie jak bardzo mi lżej po waszych
      postach. obiecuję, że dam znać jak tylko wrócę od neurologa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja