Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłyscie to?

30.06.04, 22:11
Cześć!

Dzisiaj wieczorem podczas kąpieli zauważyłam na ciele mojego synka
czterolatka parę czerwonych chrostek.Niektóre takie wybrzuszone,jedna
wyraźnie wypukła.W paru innych miejscach to samo.Martwie się,czy to nie ospa.
Mam córeczkę 9 miesięczną.Jeśli mały rzeczywiście jest zarażony to napewno
przeniesie się to też na małą.Już się martwie jak to będzie.Jeśli do rana
wysypie więcej chrostek to napewno to ospa.
Napiszcie mi czy Wasze dzieciaczki przeszły tą chorobę łagodnie,czy też
ciężko.Czym smarować? Czy jutro iść z małym do lekarza?

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedzi.

matusia
    • agniecha281 Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 30.06.04, 23:03
      Witaj
      Starsza corka przyniosla ospe ze szkoly...Po chyba 2 tygodniach mlodszaa
      (wowczas miala 7 miesiecy) wysypalo.Krosteczek miala sporo...ale nic poza
      tym..ani temperatury,ani objawow przeziebienia...Smarowalam mala pudrem w
      plynie i kapalam w nadmanganianie potasu.Nie bylo tak zle..mala troszke
      cierpiala w nocy...swedzialo ja...ale myslalam ze bedzie gorzej.
      Idz z malym do lekarza...przepisze jakies laki.
      Pozdrawiam
    • aganmami Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 01.07.04, 00:05
      grudzień 2003 - styczeń 2004 szalała u nas ospa. starsza córka przyniosła ja z
      przedszkola, u młodszej dokładnie po 3 tygodniach pojawiły się pierwsze
      pęcherzyki. starsza córcia przeszła ospę bardzo łagodnie (miała ogółem około 30
      kropek na ciele, w tym tylko 1 na twarzy), młodsza bardziej cierpiała - miałą
      temperaturę, musiałam ją smarować na całym ciele, gdyż nie było centymetra bez
      pęcherzyka.
      nie przejmuj się, małe dzieci przechodzą tą chorobę w miarę łagodnie, a
      uodpornią się na całe życie.
      "zym smarować? Czy jutro iść z małym do lekarza?" idź do lekarza, ale jedyne
      czym się to "leczy" to puder w płynie i ewentualnie jakieś środki
      przeciwgorączkowe, jeśli takowa wystąpi.
      życzę wytrwałości w wieczornych smarowaniach smilepozdrawiam
      mama 4 letniej Zuzi i rocznej Marysi
    • asik2 Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 01.07.04, 07:37
      Cześć jestem z tobą ,mój Adaś 6 lat właśnie wczoraj dostał strasznej wysypki
      OSPA powiedziała pani doktor. Karolinka ma 4 miesiące i też sie boje czy
      zachoruje. Będę niestety tylko czekać za dwa trzy tygodnie zobaczymy.
    • kwakwa33 Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 01.07.04, 08:01
      Dzieci poniżej roku są podobno odporne na ospę. Moja Tanja jednak przechodziła
      ją kiegy maiała 7 miesięcy. Przeszła doskonale, miała ktosty, ale nawet jej
      nie swędzaiły. Żadnej gorączki, złego samopoczucia! Im modsze dziecko, tym
      podobno łagodniej przechodzi. No i mamy już jedną chorobę zakaźną za sobą.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!
    • mamadwojga Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 01.07.04, 09:06

      Mój synek też przechodził ospę - zaraził się od starszej siostry. Miał chyba 7
      miesięcy. Przechodził ją dużo gorzej niż siostra. Wysypany była caluśki,
      pamiętam że nawet nie smarowałam go punktowo tylko nabierałam kremu i
      smarowałam jak olejkiem na plaży. Mały nie miał wolego od ospy miejsca na
      ciałku. Nawet w buzi, na języku, w dupce, w uszach, NA POWIEKACH, wszędzie.
      Ale było minęło, nic mu nie jest.
      Mam nadzieję że Twoja córeczka przejdzie sprawę łagodniej.
      Pozdrowienia
      ****************************************
      Moje dziatki na fotkach smileczyli....
      PIERWSZE urodziny Maksia- truskawkowy tort oraz... co dostał Maksiu w prezencie....
    • magda_poland Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 01.07.04, 09:18
      Mój 8 m-czny synek zaraził się ode mnie ospą. Krostki wystąpiły u niego
      dokładnie po 2 -ch tygodniach od moich. Miał wysoką temperaturę ( prawie 40
      stopni) i niestety przechodził ją gorzej ode mnie. Krostki były wszędzie,np. na
      podniebieniu, powiekach. Stracił apetyt. Przecierpieliśmy tydzień i było już
      dobrze. Teraz jestem zadowolona, że przeszedł ją tak wcześnie, bo przynajmniej
      się nie drapał i nie ma żadnego śladu.
      • dwoda Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 01.07.04, 22:35
        Niestety moje doświadczenia z ospą u niemowlaków nie są dobre . Gdy najstarszy
        Grześ przechodził ospę miał 4 lata a młodszy Przemek 10 miesięcy . U Grzesia
        przeszło nawet bez wielkiej temperatury i z niewielka ilościa krostek natomiast
        Przemuś był wysypany od stóp do głów i miał gorączke ok.40 stopni.Ogólnie było
        bardzo ciężko , także smarowałam go całego , niemozliwe było smarowanie
        punktowe gdyż miał krostę obok krostki dosłownie wszędzie.Druga para moich
        chłopaków chorowała na to paskudztwo rok temu , Kzyś miał 6 lat a Jaś roczek i
        znowu sytuacja sie powtórzyła .Krzyś przechodził podobnie jak Grześ (lekko)
        natomiast Jasia smarowaliśmy nie tylko pudrem ale i gencjaną . W krytycznym
        momencie wzywaliśmy nawet pogotowie gdyz mały musiał mieć podane środki
        uspokajajace . Jak widać z powyższych wypowiedzi mam ,doświadczenia są różne ,
        moje niestety nie są najweselsze a przede wszystkim nie sprawdziła sie zasada ,
        że im młodsze tym lżej przechodzi ospę .U nas było w obu przypadkach wręcz
        odwrotnie . No i została nam jeszcze Zuzia bez pary ( i bez przebytej ospy)
        jeśli ją ktoś zarazi to juz na pewno nie będzie rodzeństwo .Dorota
    • ewula_p Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 02.07.04, 01:25
      Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi eMam, doszłam do wniosku, że nie ma
      reguły w jakim wieku jak się przechodzi i że w zasadzie to nie groźna choroba
      tylko raczej... hm, swędząca.
      My mieliśmy ospe miesiąc temu. 7-letni syn przyniósł nam ją ze szkoły i
      zachorował jako pierwszy. Przechodził ja strasznie, był wysypany cały, na
      szczęście nasza szybka reakcja, smarowanie pudrem i kąpiel w nadmanganianie
      (czy jak to się tam pisze) i blizn ma niewiele. Gorączkował przy tym przez dwa
      dni bardzo. Potam zachorowała moja córcia, która miała wtedy 3-tyg. i tu był
      problem, bo takie maluszki muszą dostawać lekarstwo dożylnie, więc
      wylądowalismy w szpitalu. Nie wiem, czy dzięki lekom, ale przeszła ja bardzo
      łagodnie, kilka wyprysków i nic więcej, ale za to dostaliśmy ostrzeżenie, że
      może zachorować kiedyś jeszcze raz, bo bardzo lekko przeszła chorobą i może nie
      mieć dostatecznej ilości przeciwciał. Na końcu zachorowałam ja i dzięki lekom,
      bo byłam wtedy z małą w szpitalu więc mi zapisano, tez przeszłam łagodnie.
      Dorosłe osoby przechodzą bardzo ciężko czasem ospę, wysoko gorączkują. Pani
      doktor w szpitalu uspokoiła nas, że prawdopodobnieństwo powikłań jest znikome i
      nie ma się czym martwić.
      Leczeni polega, jak już pisała któras mama, na kąpieli i smarowaniu pudrem w
      płynie do momentu kiedy pęchęrzyk nie przyschnie i podawaniu ewentualnie leków
      na gorączkę.
      Pozdrawiam, Ewa

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13592985
    • matusia3 Re: Ospa u 9 miesięcznego dziecka-Przechodziłysci 02.07.04, 07:29
      Byłam wczoraj z małym u lekarza.Mateusz ma ospę,ma trochę krostek,co pewien
      czas pojawiają się nowe.Nie za bardzo chce ,żebym go smarowała,czasem się
      uda,ale najcześciej płacze,marudzi,a już na głowie i miejscach intymnych to
      najbardziej nie lubi.Tłumaczę mu,że trzeba smarować,że mamusia też kiedyś jak
      była mała miała takie kolorowe plamki,ale nie za bardzo to pomaga.
      Synek nie ma temperatury,ciekawe czy może się jeszcze pojawić,czy przejdzie ją
      bez? Teraz obserwuję małą,ponieważ okres wylęgania choroby jest do 21 dni.
      Może wystąpić już albo po kilku dniach.

      Dzięki za Wszystkie odpowiedzi.
      Wpisujcie się mamy,które w chwili obecnej stykają się z tą chorobą.

      Mój syn ma przepisany fioler,Pudrocrem(na malutkie chrostki),Hydroxizin(jeśli
      nie pomyliłam nazwy) i tabletki Heviran(podam wtedy,gdy porządnie go wysypie).
      Jeszcze mam podawać wapno.

      Pozdrawiam
      matusia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja