matusia3
30.06.04, 22:11
Cześć!
Dzisiaj wieczorem podczas kąpieli zauważyłam na ciele mojego synka
czterolatka parę czerwonych chrostek.Niektóre takie wybrzuszone,jedna
wyraźnie wypukła.W paru innych miejscach to samo.Martwie się,czy to nie ospa.
Mam córeczkę 9 miesięczną.Jeśli mały rzeczywiście jest zarażony to napewno
przeniesie się to też na małą.Już się martwie jak to będzie.Jeśli do rana
wysypie więcej chrostek to napewno to ospa.
Napiszcie mi czy Wasze dzieciaczki przeszły tą chorobę łagodnie,czy też
ciężko.Czym smarować? Czy jutro iść z małym do lekarza?
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedzi.
matusia