alergia,wirus czy co to?

24.10.12, 23:33
Dzień dobry.Jestem mamą chłopca 4,5 letniego.Jakoś miesiąc temu zaczęło się pociąganie nosem.Dziecko nie miało kataru ani nie wydawało się być chore.Początkowo myślałam,że to jakiś nowy nawyk ale z czasem robiło się co raz gorzej.Ponieważ myślałam,że to na tle nerwowym podawałam herbatę z melisy.Nie pomogło.Poźniej zaczęłam smarować nos maścią majerankową i zaczęłam podawać wapno.Też zero rezultatów.Kupiłam krople do inhalacji.Ponieważ dziecko nie chciało sie inhalować dodałam krople do kąpeli zgodnie z tym co było napisane na opakowaniu.Już w trakcie kapieli dziecko narzekało.Na drugi dzień spuchły mu dłonie,zrobiły się czerwone z drobną wysypką.Poszłam do pediatry (około 17-10) która wykluczyła wirusa bostońskiego,dziecko zdrowe,stwierdziła uczulenie i dała Zyrtec.Podawałam lek ale nie widziałam różnicy.Ponieważ ciągnięcie nosem nie ustępowało,rączki były cały czas czerwone i dziecko je drapało zarejestrowałam dziecko do alergologa.Byliśmy u niego 23-10.Po wywiadzie stwierdziła,ze dziecko jest niespokojne i ruchliwe więc nie da sobie zrobić testów.Obejrzała dłonie,które nadal są zaczerwienione i swędzace i stwierdziła,że jest to jednak wirus bostoński...Zaleciła podawanie wapna,nawilżanie nosa i obserwację dziecka.Nie ukrywam,że w domu jest sporo zwierząt-świnka morska,kot,rybki i najkrócej z nami mieszka papuga (ta ją najbardziej podejrzewałam o problemy).Wynosiłam zwierzęta kolejno do innych pomieszczeń piętro wyżej ale nie zaobserwowałam poprawy.Wymieniłam poduszki na nowe,wytrzepałam wszystkie pluszaki,dokładnie posprzątałam mieszkanie,zmieniłam mydło,płyn do kąpieli i nie widzę żadnej poprawy.Z moich obserwacji widzę,że dziecko gdy zaczyna cięzko pobierać powietrze robi to jedną dziurką nosa.Wiem,że nic nie włożył do środka bo go pytałam i akurat mam na niego chwilowo sposób na mówienie prawdy.Dziecko w zeszłym tygodniu narzekało na ból nóg i rąk,głowy a o nosie nie wspomnę...Drapie rączki z uporem maniaka...Najgorzej jest rano i wieczorem-wtedy jakby objawy się nasilają.Bardzo proszę o pomoc bo juz sama nie wiem jak mu pomóc...W rodzinie są przypadki alergii (pokarmowa u mojej siostry oraz u przyrodniej siostry mojego dziecka z tego co wiem też się zdarzaja jakieś skazy na skórze). Widzę,że dziecko jest umęczone a ja naprawdę nie wiem co robić
    • e-kasia27 Re: alergia,wirus czy co to? 24.10.12, 23:53
      mamasynka2008 napisał(a):

      > Wynosiłam zwierzęta kolejno do innych po
      > mieszczeń piętro wyżej ale nie zaobserwowałam poprawy.


      Wyniesienie zwierzaka do innego pomieszczenie w tyn samym domu nic nie da.
      Alergeny i tak są w całym domu, a kocie to będą jeszcze i przez parę lat, po wyprowadzce kota.
      Jeśli chcesz sprawdzić, czy to wina zwierzaków, to musisz wynieść z domu ...dziecko - i pomieszkać z nim gdzieś gdzie nie ma, ani nie było nigdy żadnych zwierzaków.
      Nie zabierać z domu żadnych rzeczy, bo na wszystkim jest pełno zwierzęcych alergenów, albo wszystko wyprać i nie suszyć w domu, w którym są zwierzaki.
      Jak objawy miną, to dać dziecku do pogłaskania najpierw papugę, bo to najbardziej podejrzane zwierzę w waszym przypadku, a potem, co trzy dni, kolejno pozostałe zwierzaki.


      Wymieniłam poduszki na no
      > we,wytrzepałam wszystkie pluszaki,dokładnie posprzątałam mieszkanie,zmieniłam m
      > ydło,płyn do kąpieli i nie widzę żadnej poprawy.Z moich obserwacji widzę,że dzi
      > ecko gdy zaczyna cięzko pobierać powietrze robi to jedną dziurką nosa.Wiem,że n
      > ic nie włożył do środka bo go pytałam i akurat mam na niego chwilowo sposób na
      > mówienie prawdy.Dziecko w zeszłym tygodniu narzekało na ból nóg i rąk,głowy a o
      > nosie nie wspomnę...Drapie rączki z uporem maniaka...Najgorzej jest rano i wie
      > czorem-wtedy jakby objawy się nasilają.Bardzo proszę o pomoc bo juz sama nie wi
      > em jak mu pomóc...W rodzinie są przypadki alergii (pokarmowa u mojej siostry or
      > az u przyrodniej siostry mojego dziecka z tego co wiem też się zdarzaja jakieś
      > skazy na skórze). Widzę,że dziecko jest umęczone a ja naprawdę nie wiem co robi
      > ć
      • mamasynka2008 Re: alergia,wirus czy co to? 25.10.12, 00:02
        Powiem szczerze,że już sama nie wiem.Dziecko najbardziej przezywa rozstanie ze zwierzętami.Alergolog stwierdziła,że najmniej obwinia papugę bo alergen jest z nami najkrócej (ja rozumowałam na odwrót). Kot mieszka z nami 10 lat,świnki mamy od jakiś 3 lat.W rozmowie stwierdziła również,ze gdyby to była alergia to po Zyrtecu widziałabym różnicę (podawałam również Fenistil w kroplach).Najbardziej zastanawia mnie,że dziecko wciąga powietrze jedną dziurką...Trochę dziwne wydaje mi się,że alergia atakuje tak jednostronnie..
    • e-kasia27 Re: alergia,wirus czy co to? 25.10.12, 00:03
      Możesz też zrobić testy alergiczne z krwi - IgE specyficzne dla tych konkretnych zwierzaków, jakie posiadasz - może uda ci się znaleźć takie laboratorium, które takie testy zrobi.
      • mamasynka2008 Re: alergia,wirus czy co to? 25.10.12, 00:06
        Muszę tylko jakoś nakłonić do tego dziecko.Syn nawet rąk u lekarza nie chciał pokazać.I tu jest właśnie pies pogrzebany...
        • deva001 Re: alergia,wirus czy co to? 19.01.13, 15:09
          Hej,
          a czy lekarz zajrzał synkowi do noska, żeby sprawdzić czy nie ma tam jakiejś zmiany utrudniającej oddychanie?
          pozdrawiam i mam nadzieję, że z synkiem już lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja