zaparcia - wsparcie psychologa

16.01.13, 16:04
Witam,

moja 3,5 letnia córka cierpi na zaparcia - najpewniej nawykowe (boi się usiąść na nocnik, twierdzi, że nie umie zrobić kupki). Leczymy ją farmakologicznie, ale bez efektu.
Tylko brudzi majtusie, a konkretnej kupki nie zrobi.
Pediatra twierdzi, że jednak bez pomocy psychologa się nie obejdzie.
Bardzo proszę o pomoc. Jeżeli ktoś z Was ma namiar na dobrego psychologa dziecięcego z Krakowa - proszę o kontakt.
Byłam już u jednego psychologa, aż szkoda mówić jaki był skutek tej wizyty.

Dlatego zależy mi na dobrym, sprawdzonym psychologu dziecięcym.

Jeżeli ktoś z Was miał podobny problem ze swoim dzieckiem, napiszcie proszę jak sobie poradziliście , albo radzicie.

Potrzebuję wsparcia.

Dziękuję
    • karo.8 Re: zaparcia - wsparcie psychologa 16.01.13, 20:08
      kiedy pojawiał sie problem zatwardzenia, syn 3l , robiliśmy razem. pochylał się do mnie i pomagałam mu. może to jakaś pomoc?
      • palia75 Re: zaparcia - wsparcie psychologa 16.01.13, 20:38
        Próbowaliśmy wspólnie, rozmawiamy o problemie, tłumaczymy. Nigdy nie naciskaliśmy na korzystanie z nocnika, nie złościliśmy się że trzeba ją przewijać, czy myć.
        Pierwsze zaparcia pojawiły się gdy dostała pierwszy inny pokarm niż moje mleko. Jak miała 5 miesięcy podałam jej jabłuszko w słoiczku. Wtedy sie zaczęło. Odstawiliśmy jabłko, po miesiacu zaczęła robić kupki, wprowadziliśmy zupki itd. Kupki robiła, ale od czasu do czasu pojawiały się zaparcia. Od 17 miesiąca poszła do żłobka - do 3 roku życia - dopoki chodziła do żłobka robiła kupki do pieluszki, ale sikała do nocniczka. Nie sądzę żeby to była kwestia zmiany, bo pomiędzy żłobkiem a przedszkolem był miesiąc wakacyjnej przerwy. Byliśmy wtedy w domu. Więc stres jako wyłączny powód moim zdaniem należy wykluczyć.
        Mówi, że nie potrafi. Boi się.

        Dlatego szukam psychologa.
        • mama_lidia Re: zaparcia - wsparcie psychologa 21.01.13, 12:03
          Moja przyjaciółka miała synka który do miał zaparcia przez ponad rok, lekarze nie leczą przyczyny a jedynie skutki. Poprawiło się po pierwsze po zmianie diety, wyeliminowała serki, jogurty, cały nabiał. Więcej warzyw i owoców, pieczywo ciemne. Bardzo mało słodyczy. Po kilkunastu dniach sytuacja zaczęła się zmieniać. Przestali robić centrum uwagi z tego problemu, dziecko było obserwowane, w końcu zamiast w majtki siadał na ubikacje.
        • konwalia313 Re: zaparcia - wsparcie psychologa 21.01.13, 21:36
          Taki sam problem miała moja koleżanka z córeczką. Mała płakała, albo się kładła i darłą, gdy chciała kupkę i jakby bała się Koleżanka testowała wszystko....W końcu opracowała, może i dziwaczną metodę, ale była już podłamana tym wrzaskiem i blokadą dziecka. Zauważyła (kiedyś na spacerze w lecie), że gdy kopkę się bardzo chce i dziecko robi w wysadzane w biegu, gdzieś w krzaczkach to nie ma czasu na przemyśliwanie, wrzaski, itd ( przez tydzień, jak tylko po minie dziecka widziała, że zaczyna walczyć i wstrzymuje kopkę to wychodziła z małą na spacer. I jakoś lęk sam jej przeszedł. Ale ile dziwactwa w tym było i sposobów. Teraz córeczka ma 6 lat. Mój młodszy synek ( w kwietniu skończy 3 lata) i siedząc na nocniku odczuwa chyba dumę, że tak dużo naprodukował, bo co jakiś czas wstaje i sprawdza smile. Mój starszy synek (ma 6 lat) za nic w świecie nie zrobi kupki w przedszkolu- trzyma Ale np potrafi nawet w wc w metrze, więc nie wiem, dlaczego w przedszkolu nie. Moja druga koleżanka jest przedszkolanką i ma w grupie dzieciątko, które nie robi ani siusiu ani kopiki w przedszkolu. Nie chodzi już w pieluszcze, bo ma 4,5 roku i trzyma po 9 godzin. Dla niej jest to ogromny problem...,bo dziecko się męczy codziennie po tyle godzin. Dzieciaczki są różne. Może córeczka jest wrażliwa i tak odreagowuje...
          • konwalia313 Re: zaparcia - wsparcie psychologa 21.01.13, 21:53
            U Nas, jak pierwszy synek miał ponad rok za takie zwykłe ( ale aż 4 dniowe zaparcia) okazało się odpowiedzialne zbyt tłuste mleko ( a wykluczaliśmy wszystko poza mlekiem).Poza tym pomogły nam zwykłe chrupki kukurydziane - one naprawdę są dobre na problemy gastryczne u dzieci. A może sprobujcie do dużego wc, zamisat nocnika i "spersonifikujcie" kopkę - opowieścią, jak będzie płynęła pod ulicami do oczyszczalni, ze wskazaniem konkretnych ulic i miejsc (np. rurą pod sklepem...itd.) smile. U nas takie opowieści działają wink, chociaż nasz starszy synek jeszcze do niedawna bał się dużej toalety, że wpadnie smile i wielki chłop załatwiał się do malutkiego nocnika smile. Napewno niedługo rozwiąże się samo, tylko wiem, że żal patrzeć jak dziecko się męczy. Pozdrawiam
            • igale1 Re: zaparcia - wsparcie psychologa 26.01.13, 17:44
              Też mieliśmy do niedawna taki problem. Moja 3 letnia córka kupkę robiła tylko w pampersa bo gdzie indziej się bała-strach w oczach. Postanowiliśmy być konsekwentni ile się da. Pewnego dnia po powrocie z przedszkola z płaczem i bolącym brzuszkiem próbowaliśmy przekonać do ustępu. Niestety nic z tego by nie wynikło gdyby nie brudzenie majtek gdyż nie mogła już kupki utrzymać a brudne majtki były dla niej odrażające.W czasie gdy zrezygnowany mąż jednak pojechał po pieluszkę, przekonałam ją aby jednak usiadła na muszli żeby uchronić majtusie przed pobrudzeniem. Zgodziła się, uspokoiła i poszło. Najpierw malutko a potem już więcej i to był koniec załatwiania się w majtki.Potem dzwoniła do wszystkich i chwaliła się swoim osiągnięciem. Dla niej to też była męcząca sprawa. No a my przestaliśmy myśleć o psychologu. Myślę że twoja córcia ma większy problem w głowie (strach) niż w zatwardzeniu. Tak że może konsekwencja zwycięży? Próbujcie i życzę powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja