pitahaya1
22.03.13, 12:48
Pytam tu, bo może któraś z Was ma jakieś doświadczenia z dzieckiem lub sobą.
Dziecko to nastolatek.
Od jakiegoś czasu problemy gastryczne, mniejsze lub większe (głównie zaparcia). Ten problem jakby za nami. Piszę "jakby", bo sporadycznie coś wróci ale nie tak nasilone, jak kiedyś.
Odżywia się (chyba) normalnie. Słodycze mocno ograniczone, fast foody żadne lub raz na rok, w domu jedzenie normalne, czyli często gotowane na parze, z reguły lekkostrawne, często bezmięsne.
Problem w tym, że moim zdaniem je za mało. Waga w normie ale podejrzewam, że tylko kwestia czasu, gdy zacznie z wagi spadać. Nie je, bo go od jedzenia odrzuca, nie ma ochoty jeść.
Od 2-3 lat bóle brzucha. Sporadyczne i krótkotrwałe ale czasem nasilone. U lekarza był, gastrolog go obejrzał, badania przeszedł. Bóle trwały 2-3h i równie szybko znikały, więc gdy już dostaliśmy sie do lekarza, objawów żadnych. Badania nic nie wykazały.
Od kilku miesięcy brzuch boli często, dłużej i bardziej.
Znów badania (trzykrotnie krew, mocz, kał, gastro, usg) i wyszło:
-nie ma pasożytów, lablii, yersinioza wykluczona
-amylaza w moczu górna granica, potem spadła
-bilirubina czterokrotnie ponad normę!!!
-helicobacter nie ma, żóltaczki też nie
-badania w kierunku celiakii z krwi i po gastro ujemne, badania w kierunku alergii pokarmowej nic nie wykazały
-spory stan zapalny żołądka i dwunastnicy
Leków stalych nie bierze, używek też nie.
Lekarza ogólnego sobie daruję, bo on nie czuje potrzeby, żeby cokolwiek robić. Tym bardziej, że dziecko do niego trafia, gdy objawów juz nie ma.
Gastrolog szuka i szuka. Ja też, bo został nam tylko zespół Gilberta (ze względu na hiperbilirubinemię). Testu nie robiliśmy, bo czekaliśmy na wyniki gastro. Problem z bilirubiną od niedawna i pokryl się z nasilonymi bólami brzucha.
Macie pomysł, w którą stronę jeszcze pójść? Za kilka dni ponownie dzieć będzie u lekarza ale mam wrażenie, że niewiele do przodu pójdziemy. Dziecko nie z tych, które maja problem, żeby do szkoły pójść. Do szkoly chodzi, zwija się z bólu w szkole lub potem w domu. Bóle brzucha są raz na kilka miesięcy, to znów dwa razy w tygodniu, potem znów przerwa kilka miesięcy lub krócej.
Nie wiem, czy wpływ na jego stan zdrowia ma jedzenie czy coś innego. Nie mam pomysłu co z tym dalej zrobić.