busia177
14.04.13, 19:26
Witam.
Wiem, że temat był wielokrotnie wałkowany na forum,ale może któraś z mam pomoże.
Musieliśmy zmienić laryngologa, który zafundował małej kolejne badanie fiberoskopowe i stwierdził przerośnięcie migdała (zajmuje już teraz 2/3, wcześniej był mniejszy).
Lekarz wzruszył tylko ramionami na moje pytanie o obkurczanie i oznajmił, że nie ma czegoś takiego, a jesienią i tak umówimy się na usunięcie w DSK. Przepisał krople z neomycyną jak na razie i kazał podawać tran, a potem jechać na wakacje nad morze.
Wyśmiał leki homeopatyczne, immunotrofinę, na ismigen tylko pokręcił głową.
Pytanie: jakie są wskazania do usunięcia migdała? Jaką musi mieć wielkość? Te 2/3 to mało czy dużo bo już nie dopytałam.
Córka (3 lata) miewa wieczne katary, ale uszy są czyste i ładne, migdały gardłowe również. Nie miała nigdy anginy, raz tylko zapalenie oskrzeli. Pochrapuje w nocy, kiedy jest zakatarzona, ale nie ma bezdechów. Od dwóch tygodni skarży się, że ma coś w gardełku i pochrząkuje.
Czy można jakoś zmniejszyć to ustrojstwo czy i tak czeka ją zabieg?