udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!!

30.07.04, 10:01
prosze o pomoc kto wykonywał ten zabieg? niestety nas nie ominie nasz lekarz
dr. hautz zaproponowała zeby go zrobnić w CZD ale trezba dziecko poddac
znieczuleniu ogólnemu, którego sie bardzo boje. powiedział ze zabieg jest
bolesny i on nie poleca robić tego na 'żywca" konieczny jest jednodniowy
pobyt w szpitalu. inni robią to bez znieczulenia i trwa to 5 min.i dziecko
wraca do domu. co mam robić jakie macie doświadczenia boje sie tego
znieczulenia ale mam zaufanie do doktora. czy próbowac jeszcze gdzie indziej?
nie wiem co robic
    • iza_luiza Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 30.07.04, 11:03
      Po co znieczulenie ogólne na miłość boską ??
      Ja też się bardzo bałam tego "zabiegu". 3 miesiące walczyliśmy z ropiejącym
      oczkiem żeby tego uniknąć: masaże, antybiotyki, mleko z piersi nawet srebro
      koloidalne. Wszystko na nic. W końcu się poddaliśmy i synek miał płukanie
      kanalika w ten poniedziałek na Niekłańskiej. Bez żadnego znieczulenia ! Powiem
      ci, że gdybym wiedziała, że to takie proste dawno bym to zrobiła. 5 minut i po
      krzyku. Poboli ale taki mały dzidzuś za chwilę już tego bólu nie pamięta.
      Wypije mleczko i zadowolony wychodzi do domu.
      A w znieczuleniu ogólnym mielismy tydzień temu robioną tomografię komputerową.
      I to był koszmar (nie tomografia a znieczulenie). Ja wogóle nie rozumiem jak
      lekarz może tak szastać tym znieczuleniem, przecież to nie jest obojętne dla
      organizmu, jeśli nie jest konieczne to nie powinno się go robić. Tu już jest
      potrzebna kontrola anestezjologa, dziecko jest usypiane, potem bardzo długo nie
      może się wybudzić, poza tym musi być na czczo i przed znieczuleniem i po, co
      wychodzi, że nie je ok. pół dnia a wytłumacz takiemu maluchowi dlaczego nie
      może zjeśc. Ma zakładany wenflon i podawaną kroplówkę żeby się nie odwodnił.
      Dziewczyno, żeby zrobić w 5 minut płukanie kanalika oszczędź dziecku takiego
      koszmaru ! Zadzwon na Niekłańską, tam zawsze jest od kilku do kilkunastu dzieci
      na kanailk, zapisz się, nie potrzeba skierowania i po sprawie.
      Pozdrawiam,
      Iza
      • monikazm Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 30.07.04, 11:11
        prosze napisz mi u kogo robiłas ten kanalik? może masz jakis numer bo ja sie
        nie moge na ta niekłańską dodzwonić. czy robiłas to w szpitalu czy tez w tej
        fundacji przy niekłańskiej?
        nasz lekarz straszył ze to strasznie boli!!! i odbija sie to na dziecku zle spi
        itd. ma uraz no i moze dojść do rozerwania kanalika jak sie dziecko poruszy.
        czy ty musiałas trzymac dziecko czy personel? podobno zawija sie dziecko w
        prześcieradło i unieruchamia czy to prawda.
        • iza_luiza Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 30.07.04, 11:46
          My robiliśmy w szpitalu na Niekłańskiej bez znieczulenia.
          Fundacja też robi ale koszt to ok. 500 zł.
          W szpitalu trzeba się zgłosić rano (wcześniej się umówić telefonicznie),
          najlepiej wcześniej bo jest kolejka do rejestracji, my się zgapiliśmy i przez
          tą kolejkę byliśmy ostatni. Potem wpuszczają dziecku kropelki na rozszerzenie
          źrenic (bo przy płukaniu kanalika robią od razu badanie dna oka), potem idzie
          się na izbę przyjęć, przyjmują na oddział okulistyczny, tam czeka się w
          świetlicy na swoją kolej (przy nas było ok 8 dzieci). Pielęgniarki zabierają
          maluszka, nie można wejść - trwa to 5 minut i oddają, karmisz dziecko i
          wychodzisz.
          Mój synek wogóle niespecjalnie to przeżył. Najbardziej mu przeszkadzało że był
          głodny, bo przed zabiegiem nie można karmić więc nakarm dziecko porządnie przed
          wyjściem. Potem przyssał się do piersi, pospał i wogóle nie płakał. Oczko od
          razu przestało ropieć, spał normalnie, nie zauważyłam żeby coś się na nim
          negatywnie odbiło. Wręcz przeciwnie bo wreszcie nie męczę go ciągłym
          przemywaniem oka i zapuszczaniem kropelek.
          O rozerwaniu kanalika nie słyszałam. Wszystkie dzieci które były z nami przez
          to przeszły w miarę bezboleśnie, trochę popłakały i tyle.
          Unieruchomić dziecko na pewno trzeba i podejrzewam że personel to zrobi lepiej
          niż matka, która jest przewrażliwiona i panikuje.
          Dzwoń do rejestracji na Niekłańską tel. 617 11 92, trzeba dłużej poczekać bo
          tam jest młyn. Zapytaj co musisz mieć, my mieliśmy badanie posiewu wydzieliny z
          oka i antybiogram.
          Powodzenia,
          Iza
          • iza_luiza Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 30.07.04, 11:55
            Chyba przesadziłam z kosztem w fundacji na Niekłańskiej.., chyba 300 zł.
            Zadzwoń i zapytaj.
          • sizi1 Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 30.07.04, 14:35
            My tez to przerabialismy, pryatny okulista tez nas nastraszyl ze trzeba to
            robic szybko (dodam ze my zaczelismy dzialac jak mala miale z 6-7 miesiecy), bo
            dziecko zaraz bedzie duze i potem to juz w znieczuleniu. Ta sama lekarka wziela
            za to 250 zł, zrobiła w znieczuleniu miejscowym, trwalo 5 minut... i z tego co
            nam mowila to sam zabieg nie boli tylko po prostu dziecko sie boi tego
            trzymania za glowe i samej ingerencji.
            Zabieg nic nie dal i postanowilam isc do poradni przyszpitalnej (z ręku na
            sercu robili tam chyba zabieg za zabiegiem... i jak powiedzialam o
            tym "ogólnym" znieczuleniu to Ci lekarze zdębieli!!!! Powiedzieli, ze NIGDY
            tego tak nie robią. Całe szczęscie u nas obyło sie bez drugiego zabiegu (inne
            lekarstwa itp). Ale siedzac w poczekalni widzialam jak rodzcie wnosili dzieci,
            wychodzili z pokoju i zaraz po nie wchodzili. Tam tez to trwalo max.5 minut..
            Sorry, ale znieczulenie ogolne to bardzo powazna sprawa i niesie ze soba
            ogromne ryzyko i robienie tego w trakcie zbiegu, ktory mozna porownac w
            wyrywaniem mleczaka to chyba lekkie naduzycie... (Oczywisie ... w ciagu tych
            kilku minut rodzice umieraja z nerwow....)
    • isia_50 Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 30.07.04, 11:19
      Też udrażnialiśmy kanaliki łzowe córce (pierwszy gdy miała 5,5 miesiąca, drugi
      2 tygodnie później). Jak widzisz zwlekaliśmy pół roku z lęku przed tym
      zabiegiem. Narkoza przerażała mnie, a bez narkozy też się bałam bólu córki,
      ewentualnych powikłań itd. I nie wiem czy zdecydowalibyśmy się na niego tak
      łatwo, gdyby nie fakt, że mężowi też zatkał się kanalik, miał znieczulenie
      miejscowe i... kompletnie nic nie czuł podczas zabiegu. Do tego stopnia, że
      pani okulistka nie pozwoliła dotknąć mu oka, bo bez czucia w oku mógłby je
      sobie wydrapać. Stąd wiem, że zabieg nic nie boli, a znieczulenie przestaje
      działać po kilku minutach.

      Sam zabieg córki może wyglądał drastycznie: córa krzyczała wniebogłosy, jedna
      pielęgniarka trzymała córę zawiniętą w kocyk, druga trzymała jej nieruchomo
      główkę, ja do małej mówiłam i ją głaskałam. Lekarz (dr Gluza z okulistyki
      dziecięcej w Chorzowie) znieczulił kanalik wlewając ok. 20ml płynu
      znieczulającego (dziecko musi być 2 godziny przed zabiegiem na czczo, by
      znieczulenie wywołujące np. odruch wymiotny nie spowodowało zakrztuszenia się
      wymiotami). Sam zabieg po znieczuleniu miejscowym trwał może 3 może 5 minut. I
      już było po wszystkim. Córa najbardziej płakała z powodu unieruchomienia i
      kontaktu z obcymi osobami, a nie zabiegu. A oko od tego dnia przestało
      całkowicie ropieć.

      Jedno co Ci mogę radzić to staraj się być pierwsza na zabiegu w danym dniu, bo
      - nie zdążysz nasłuchać się płaczu innych dzieci i ominie Cię wiele minut
      zdenerwowania i myślenia jak będzie,
      - zabieg innych dzieci może się przedłużyć, a nie możesz nakarmić berbecia.
      Za pierwszym razem moja córa była 4 w kolejce (po nas w tym dniu miało
      udrażniany kanalik jeszze 6 dzieci), z drugim oczkiem umówiłam się już na
      termin jako pierwsza i poszło o wiele spokojniej.

      Na pewno w Twoim rejonie jest doświadczony okulista dziecięcy, który robi taki
      zabieg w znieczuleniu miejscowym i ma duże doświadczenie. Powodzenia. Iza z
      Katowic
    • anawu Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 02.08.04, 14:04
      Jesteśmy czwarty dzień po zabiegu - córeczka po raz pierwszy od dłuższego czasu
      budzi się rano i może normalnie otworzyć oczko. Robiliśmy go na Niekłańskiej -
      tam była prowadzona od początku. Od urodzenia dziecko dostało tonę kropelek,
      robiliśmy masaże - wszystko, żeby uniknąć zabiegu. Jeden kanalik udrożnił się
      sam jak córcia miała 4 miesiące. Zwlekaliśmy kolejny miesiąc z nadzieją, że
      drugi również się udrożni, ale gdy ropka zrobiła się ciemno brązowa
      stwierdziliśmy, że nie będziemy dłużej czekać - to była słuszna decyzja. Jeśli
      chodzi o sam zabieg... przeżyłam go potwornie - ból głowy, biegunka. Serce mało
      mi nie pękło jak słuchałam wrzasków dzieciaczków. Ale jak tylko wzięłam córeczkę
      na ręce od razu się uspokoiła, a w chwilę później ssała cycuszka i już się
      śmiała. Oczko było trochę zaczerwienione, pod oczkiem były podrażnienia -
      wszystko zniknęło tego samego dnia. Teraz podajemy jeszcze kropelki, ale
      wreszcie nie ma tej potwornej ropy.
      Nie wiem czy na Niekłańskiej możesz tak z ulicy zapisać się na udrażnianie
      kanalików. W naszym przypadku konieczna była jeszcze wizyta "potwierdzająca"
      ewidentną niedrożność kanalika i dopiero nas zapisano. Zabiegi wykonują grupowo
      - po około 10 dzieci. W przypadku Niekłańskiej nie ma znaczenia, czy będziesz
      zapisana jako pierwsza czy ostatnia, panuje tam tak niesamowity bałagan, że
      kolejnością rządzi raczej przypadek i odrobina szczęścia. Ale za to wspaniale
      wspominam pielęgniarkę, która zabierała dzieciaczki na zabieg - bardzo miła,
      sympatyczna kobieta.

      A i jeszcze jedno - wszystko obyło się bez znieczulenia, trwało ok. 5 minut. Z
      tego co powiedziały mi lekarki - najpierw kanalik płuczą pod ciśnieniem - jeśli
      to nic nie pomoże to go od razu udrażniają poprzez bodajże przekłucie. Ale nie
      znam się na tym, więc nie będę się mądrzyć smile

      pozdrawiam i życzę powodzenia,
      Anka
      • maminka1 Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 03.08.04, 10:47
        Witaj
        Mojemu dziecko robiono ten zabieg 3 tyg.temu ( miało wówczas 3 mies.). Nie
        chcieliśmy jechać do szpitala (złe doświadczenia znajomych), więc poszliśmy do
        okulistki prywatnie (polecona zresztą na tym forum). O żadnym znieczuleniu nie
        było mowy, zabieg trwał może 3 minuty - wyglądało to strasznie, ale podobno nie
        boli... Małego trzymał mąż (stąd wiem, jak to przebiegało), a ja siedzialam za
        drzwiami z zatkanymi uszami sad( Po zabiegu maluszek wzięty na rączki momentalnie
        się uspokoił, a po nakarmieniu zasnął na godzinkę i obudził się już uchachany smile
        Stres byl dla mnie wielki, ale po raz pierwszy od urodzenia dzieciaczek nie mial
        rano zaskorupialego od zaschniętej ropy oczka smile Na razie jest ok.
        Jeśli jesteś z Wawy, mogę Ci dać namiary na tę okulistkę (na pewno większy
        komfort niż w szpitalu).
        Pozdrawiam
        Monika
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12301440&a=13353276
    • sylyah Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 03.08.04, 11:56
      Moja 10-miesieczna coreczka miala badane oko pod znieczuleniem ogolnym tez sie
      tego balam szczerze przezylam z brzdacem trzy koszmarne dni w szpitalu.Dziecko
      przed uspaniem nie moze przynajmnioej 6 godzin jesc ani pic(od 4 w nocy sie
      meczylam zeby nie podac nic do jedzenia)po calym zabiegu musi ok 4 godz
      odczekac by moc chociaz podac odrobine wody.moja mala pierwszy posilek dostala
      o14(za wczesnie)i zwymiotowala.Dopiero o 18 moglam ja normalnie nakarmic.Caly
      dzien ja przenosilam na rekach,okropna meczarnia.Wybor nalezy do ciebie.Bez
      narkozy bedzie szybko ale bolesnie a z narkoza bedziecie meczyc sie oboje ale
      zabieg nie bedzie bolal.Popytaj sie lekarza o szczegoly (to co ci opisalam)czy
      tak to bedzie wygladalo.Ja gdybym to wczesniej wiedziala nie wiem czy bym sie
      na to zgodzila.Chociaz teraz mam pewnosc ze jest wszystko ok.powodzenia w
      podejmowaniu decyzji.Pozdrawiam
      • monikazm Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 04.08.04, 08:56
        prosze podaj mi ten adres okulistki i prosze podaj mi koszty jakie
        poniesliście?
        Ja zaczynam sie powoli decydowac ale póki co na zabieg w znieczuleniu mimo ze
        tylko jak dotąd jedna z mam napisała o znieczuleniu. to tak jakby nie
        wykonywało sie tego zabiegu w znieczuleniu.no nie wiem co robić ciągle zwlekam
        ale nie moge patrzec na to strasznie zaropiałe oko.
        • isia_50 Re: udrażnianie kanalika łzowego pilne pomocy!! 04.08.04, 12:07
          Po prostu zapytaj przed umówieniem się na zabieg w jaki sposób oko jest
          znieczulane. Mamy wcześniej pisały, że lekarz najpierw próbował przepłukać oko.
          Pytanie czy płynem ze znieczuleniem (tak u nas to wyglądało) czy solą
          fizjologiczną. Podając 20ml płynu znieczulenia (który był przezroczysty) nawet
          wspomniał, że może to już udrożnić kanalik. U nas był zarośnięty dość mocno
          błonką.
Pełna wersja