pobieranie krwi u niemowlecia

06.08.13, 13:06
Mlodemu trzeba zrobic morfo, za rogiem mamy lab i zamierzalam tam isc. Czytam jednak na sasiednim forum, ze rodzice jezdza w rozne miejsca, polecaja sobie takie, gdzie podobno dzieci boli mniej.
Mlodemu pobierano krew w czd, dwukrotnie, plakal bardzo, przy szczepionkach tez placze. Zoladek mi sie przewraca na sama mysl, ze znowu musimy isc go kluc. I zastanawiam sie, czy faktycznie jechac gdzies, targac malego przez pol Warszawy, bo moze mniej bedzie bolalo, czy zalatwic sprawe szybko.
Czy faktycznie mozna pobrac krew tak, zeby nie bolalo czy raczej jest to osobnicza odpronosc na bol? Bo jesli mozna, to warto sie tluc gdzies tam.
    • illegal.alien Re: pobieranie krwi u niemowlecia 06.08.13, 13:13
      Mysle, ze warto jechac gdzies, gdzie osoby pobierajace krew maja doswiadczenie z maluchami - ja np. we Wroclawiu jezdze z corka do Kliniki Hematologii i Onkologii dzieciecej - ale nie mam tam znowuz tak daleko.
    • neffi79 Re: pobieranie krwi u niemowlecia 06.08.13, 13:14
      duzo zalezy od umiejetności pielegniarki. Jakbym miała info, że gdzieś tam kłują lepiej to jechałabym tam
      • 0lindra Re: pobieranie krwi u niemowlecia 06.08.13, 13:30
        nawet dorosłego raz boli mniej a raz wiecej, zależy jak pielegniarka sie wkłuje. jedz tam gdzie mniej boli smile
    • zasieciowanysieciarz Re: pobieranie krwi u niemowlecia 06.08.13, 13:42
      W przypadku mojej córci zależało od personelu. Na pobraniu krwi raz krzyczy okropnie a czasem tylko jęknie w stylu "ale jak to mnie kuć", tak samo przy szczepionkach. Pierwszy raz byłam przerażona jak to będzie, ale okazało się że pobierała krew przemiła pani i zrobiła to niemal bezboleśnie (sądząc po zachowaniu małej).
      • alutka314 Re: pobieranie krwi u niemowlecia 06.08.13, 22:38
        U mnie np jest tak że niemowlętom to w mało który laboratorium chcą pobierać krew. Tylko w lab przyszpitalnych i wołają pielęgniarki z oddziału dziecięcego. Moja nie płakała wcale pyk jedno wkłucie i krewka popłynęła, ale dziewczynka przed nami to aż się zachodziła z płaczu. Wiec zależy od dziecka i od tego czy od razu wbiją się w żyłę czy muszą szukać crying
    • anjaka1983 Re: pobieranie krwi u niemowlecia 06.08.13, 22:37
      mój synek zarówno przy pobieraniu krwi jak i przy szczepieniach płacze dosłownie przez chwilkę i to nie jakoś rozdzierająco, tak było w zasadzie od urodzenia. nie wiem, czy dobrze trafialiśmy, czy po prostu tak ma
    • aaaniula Re: pobieranie krwi u niemowlecia 07.08.13, 07:54
      W takim normalnym labo "na narożniku" mogą nie chcieć maluszkowi pobrać. Inna sprawa, że samą morfologię mogą zrobić z pięty luz palca, ale muszą mieć specjalne probówki do tego celu, a to też raczej w szpitalach dziecięcych mają takie wyposażenie.
      • ania21.09 Re: pobieranie krwi u niemowlecia 22.10.15, 13:56
        ja polecam laboratorium nadzieja-Lab w Warszawie na ul. Wilczej 28/3, bardzo dobre i delikatne pielęgniarki pediatryczne, naprawdę wiedzą co robią, swoim dzieciom pobieram krew tylko tam; robią też morfologię z palca
Pełna wersja