Dodaj do ulubionych

Rota wirus z 40 stopniową gorączką?

25.09.13, 17:54
Czy Wasze dzieci jak miały rota wirusa to tak wysoko gorączkowały?
Jedna z moich bliźniaczek wczoraj rano zaczęła gorączkować 39 stopni a wieczorem już prawie 40 i przy takiej gorączce zwymiotowała i ok 4 razy zrobiła wodniste ciemno brązowe kupki, i daje paracetamol na zmianę z nurofenem co 2-3 godz bo po podaniu syropu temp. po 2-3 godz. znów wraca do 40 stopni. Druga zaczęła gorączkować popołudniu i też do 40 stopni. I tylko raz zwymiotowała jak miała tą wysoką temp, a biegunki nie ma. Lekarz po opisaniu objawów stwierdził rota wirusa, ale jutro znów kazał przyjść na kontrolę.
Niepokoi mnie ta wysoka gorączka, która jest ciężka do zbicia.
Obserwuj wątek
    • ester-ka1 Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 25.09.13, 19:59
      Tak.Przywleklismy rota ze szpitala-młodszy leżał na coś innego i tam złapał.Starszy syn(prawie 4-letni)się zaraził od małego- przez pierwszy dzień 40 stopni,biegunka i wymioty.Potem z każdym dniem było lepiej,przeszło po 5 dniach.Walczyłam głównie o to,by dużo pił,małe łyki-wymioty.Probiotyki +acidolit.Młodszy przeszedł w szpitalu i dużo łagodniej,może dlatego,że jeszcze był karmiony piersią ,a jadł co chwilę.
    • mama_hanki2010 Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 25.09.13, 20:38
      Niestety tak. Córka gorączkowała 2 dni - około 40 st. bardzo trudne do zbicia. Potem już w granicach 38.5 delikatnie wzwyż.
      Zwymiotowała tylko raz, ale miała paskudną biegunkę (ok.10 razy na dobę).
      Pomimo naszych starań, żeby się nie odwodniła, niestety nie udało się i wylądowaliśmy w szpitalu, aby nawodnić ją dożylnie.
      Życzę powodzenia, jeśli dzieciaczki będą słabły w oczach, to jedźcie do szpitala i nie zwlekajcie - ja bardzo się tego bałam, ale okazało się, że to było najlepsze wyjście i po serii kroplówek córka po prostu odżyła.
    • rulsanka Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 26.09.13, 07:30
      Może być gorączka przy wirusie jelitowym (niekoniecznie musi to być rota).
      Jednak wymioty i niewielkie rozwolnienie mogą oznaczać początek jakiejś innej choroby, np. anginy. To, że obie zachorowały równocześnie świadczy bardziej za wirusem.
      Pojedyncze wymioty i 4 kupy dziennie nie grożą odwodnieniem.
      Ja bym zbadała mocz i zrobiła szybki test na paciorkowca.
    • minerwamcg Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 26.09.13, 17:08
      Zgadza się. Jak najbardziej przy rotawirusie może być czterdziestostopniowa gorączka, przerobiliśmy to. I rzeczywiście, jest trudna do opanowania. Ale np. u naszej córki dość szybko nastąpiło przesilenie.
      Czekaj na biegunkę. Rotawirusa trzeba za przeproszeniem wys..ć, organizm się oczyszcza i następuje szybka poprawa.
    • gretchen184 Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 26.09.13, 20:19
      moja córka miała jelitówkę
      przez 3 dni biegunka co pół godziny z zegarkiem w ręku
      i dwudniowa gorączka 40 stopni.niemal nie do zbicia syropami.
      pomagały chłodne okłady na czoło,kark i łydki-właściwie tylko to zbijało gorączkę.
      na szczęście piła więc się nie odwodniła
    • wuika Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 26.09.13, 20:53
      Kiedy młodsza (też z bliźniaczek) zatruła się czymś (trudno stwierdzić, czy zatrucie jedzeniem, czy wirus jakiś) i wymiotowała oraz miała biegunkę, to też przez jeden dzień miała taką temperaturę - ponad 39 stopni. Przeszło jej za 1,5 dnia, więc i lekarza nie szukaliśmy (wakacje, daleko od cywilizacji wink ), telefonicznie skontaktowaliśmy się z pediatrą i powiedziała, że tak może być. Jakby się utrzymywało 2-3 dni lub zbijanie nie dawało żadnych efektów (i powyżej 39 utrzymywałoby się ciągle), to do lekarza wtedy.
      • agmarta2 Re: Rota wirus z 40 stopniową gorączką? 27.09.13, 12:01
        Dzieki dziewczyny za informacje i za rady.
        Ale i tak jakoś mnie bardzo martwi ta gorączka, u jednej gorączka jest już 4 dni po prawie 40 stopni. Troszkę zaczynają jeść, tej nocy nie wymiotowały tylko temp. była ponad 39 więc o 3 w nocy dostały czopek i o 9 jedna z nich już miała 40 stopni.
        Boje się, że to może być jakieś zatrucie czy też salmonella. W sobotę dałam im serek, który stał w temp. pokojowej ok 7 godz, tzn jak jechały do babci to włożyłam do torby i go nie zjadły i dałam go popołudniu. Ale to dopiero były by objawy we wtorek? A w niedziele i poniedziałek siedziały w domu.
        Idę dziś prywatnie do znajomej lekarki może ona coś Nam poradzi lub zleci jakieś badania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka