tataani
19.10.13, 14:25
Witam
Sytuacja jak w temacie. Córka ma teraz 9 lat. Od niemal 6 lat cierpi na bóle głowy zlokalizowane na czole, powyżej nasady nosa. Bóle ujawniają się co 3, 4 dzień, najczęściej po południu lub wieczorem.
Przerabialiśmy okulistę, laryngologa x 3, neurologa x 2, psychologa. I nic, rozkładają ręce i nie wiedzą co jest grane.
Córka miała robiony rezonans głowy - wynik ok.
Niestety w związku z tymi bólami, od kilku lat, średnio co 3, 4 dni dostaje Nurofen (jedyny lek, który przynosi ulgę). Jak pisałem wcześniej - taka sytuacja trwa już kilka lat i coraz bardziej drży mi ręka przy podawaniu Nurofenu. Uprzedzę pytania - tak, próbowałem przeczekać bez leku, podawać syropki jako substytut. Zawsze od razu żałowałem. Ból nasilał się bardzo i później i po Nurofenie bardzo, bardzo opornie przechodził. Paracetamol nie pomaga.
Boję się, że lek ten stosowany tak długo (po konsultacji z neurologami) wyrządzi niemałe szkody w organizmie córki. Z drugiej strony bez niego dziecko bardzo cierpi.
Może ktoś z Was zna dobrego lekarza specjalizującego się w podobnych przypadkach, który mógłby nam pomóc (mieszkamy pod Warszawą).
Może ktoś z Was zna podobny przypadek, który został prawidłowo zdiagnozowany.
Bardzo proszę o pomoc.