Guzek-włókniak na główce

09.08.04, 09:53
Hej,

moja córka (10,5 m-ca) ma na głowie za uchem guzek. Lekarka mówi, że to
najprawdopodobniej włókniak, ale nie daje na razie skierowania do chirurga,
tylko czeka czy coś się z tym będzie działo. Ja zaczynam się martwić, bo
guzek już od kilku miesięcy nie znika, a wydaje mi się że trochę urósł.
Czy miałyście podobne przypadki, co to było i jak sobie z tym poradziłyście?

OLA
    • oyate Re: Guzek-włókniak na główce 09.08.04, 10:47
      Jedna z moich córeczek (26 miesięcy) ma z tyłu na główce malutki guzek. Lekarka
      powiedziała, że to kaszak i że jeśli się nie powiększa to nic mam z nim nie
      robić. Może ktoś też miał podobny przypadek ??
      Jeśli kaszak urośnie to skierują małą na wycięcie go! Czy taki zabieg nie jest
      niebezpieczny??
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14449113
    • renpul Re: Guzek-włókniak na główce 09.08.04, 10:47
      Kiedyś czytałam o mięczaku zakaźnym - chyba wygląda podobnie (ale z niego da
      się coś wyciskać - sprawdź delkatnie). Znajdź na forum. A jak to włókniak to
      chyba chirurg tego nie będzie ruszał o ile nic z tym nie będzie się działo (np.
      nie będzie szybko róśł), takie zmiany są usuwane z powodów kosmetycznych tzn.
      jeżeli przeszkadzają w funkcjonowaniu. Wrzuć na google, na pewno coś
      znajdziesz. Pozdrawiam
    • olka_sos Re: Guzek-włókniak na główce 09.08.04, 12:53
      z tego nic się nie da wycisnąć, jest pod skórą i na dodatek bardzo twarde, jak
      kość
      • oyate Re: Guzek-włókniak na główce 09.08.04, 12:55
        Kurcze ja nie próbowałam nic wyciskać ale to coś (lekarz stwierdził, żę kaszak)
        też jest twarde jak kość. Na początku myślałam, żę to jakaś kość.
        • renpul Re: Guzek-włókniak na główce 09.08.04, 13:18
          To może i dobrze, że się nie wyciska bo ten mięczak jest zakaźny i przenosi się
          w różne inne miejsca i trzeba go wypalać lub łyżeczkować.
          Mój syn miał kila kaszaków i jakoś mu zeszły (jednego sobie w pewnym momencie
          sam zdrapał i też nic się nie działo, wygoił się). Pozdrawiam.
    • jmolska Re: Guzek-włókniak na główce 11.08.04, 22:53
      cześć. moja corcia od urodzenia miala takiego guzka na potylicy, a w 4 miesiacu
      zycia pojawil sie drugi na skroni. chirurg najpierw kazal czeka miesia i
      obserwowac, czy nic sie z tym nie dzieje. po tym miesiacu, mala miala zabieg
      chirurgiczny- pieknie to wycieli, okazalo sie ze to nic groznego, kaszaczki.

      wycieli to z dwoch powodow: bo moze to okazac sie czyms mniej przyjemnym od
      kaszaka i blo to szpecace. dzisiaj (minelo 5 miesiecy) widoczna jest tylko mala
      blizenka na skroni, ktora prawdopodobnie zaraz zniknie.

      droga mamo, nie ma sie co bac, a wyciac to nalezy, im szybciej tym lepiej.
      nalezy sie nastawic na to, ze dziecko usypiaja calkowicie i nie mozna go
      ogladac prze dobe po zabiegu. no i nie fajnie wyglada takie malenstwo z
      pokiereszowana sklapelami buzia, zaraz po tej dobie. ale nie zaluje, ze
      zdecydowalismy sie to. mam pewnosc, ze nie byl to zaden nowtwor.

      pozdrawiam

      Asia i Jagódka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja