Krostki jak po ugryzieniu owada ale to niemozliwe.

10.08.04, 22:47
Witam,
Nie wiem co myslec. Synek ma juz kolejny raz krostki czerwone kilka obok
siebie lub porozsiewane na ciele. Miejsca sa bardzo czerwone a w srodku
wystajaca krostka jakby z woda. Wykluczam owady poniewaz wszystkie krostki
zaczely po jakims czasie lagodniec i po jakims czasie znowu pojawily sie w
tym samym miejscu. Lekarz oczywiscie orzekla ze ukaszenie owada, nic nie
pomagalo moje wyjasnienie. Teraz mamy to samo. Znowu krosty az stercza .
Maly placze, nie wiem czy go to swedzi czy nie (ma 9 msc). Moze dalam mu jakis
produkt za wczesnie i to jest reakcja alergiczna? Czy ktoras z Was to juz
przeszla ? i co z tym zrobic?
pozdrawiam
Kasia
    • szczura Re: Krostki jak po ugryzieniu owada ale to niemoz 11.08.04, 11:36
      to może być reakcja alergicznasad Ja przeanalizowalabym co maleństwo jadło.
      Jak swedzi go skóra to zacznie się drapać, wtedy może coś pomoże żel 'fenisil'.
    • justas16 Re: Krostki jak po ugryzieniu owada ale to niemoz 13.08.04, 12:58
      Hej,
      Ja mam taki sam problem od 2 dni. Też się zastanawiam, co to może być. Na
      początku myślałam, że to ugryzienie np. pchły, potem, że alergia na nowo podany
      soczek, a teraz myślę, że to po prostu potówki. Ale ciągle nie jestem pewna co
      to jest.
      Jak zdjagnozujesz wasze krosteczki to daj znać
      Pozdrawiam
      Justyna i Michałek (17.08.2003)
    • marianka15 Re: Krostki jak po ugryzieniu owada ale to niemoz 13.08.04, 20:06
      Może rzeczywiście potówki? Ale może też uczulenie? W czerwcu moja córka miała
      nieco podobne objawy, a zaczynało się od wielkich czerwonych plam w skupiskach -
      na brzuszku, nóżkach (łydkach). Potem plamy znikały i pojawiała się
      krosteczka. Okazało się, że to uczulenie na pomidora, trafił się jakiś felerny
      z chemią kupiony w innym sklepie niż zwykle (w domu były po prostu dwa rodzaje
      pomidorów, więc łatwo mogliśmy dojść). Swędziało okropnie, stosowaliśmy
      fenistil, ale nie pomagał. Lekarz przepisał więc maść, ale to też niewiele
      ulżyło. Mała rozdrapała krostki do krwi i do dzisiaj ma blizny. Po jakimś
      czasie pomidory ponownie włączyliśmy do diety (Julka sama podkradła) i było w
      porządku.
      Przypuszczam, że Twój dzieciaczek może się z tymi krostkami bardzo męczyć.
      Niektóre mamy stosują okłady z mąki kartoflanej (krochmal) kiedy nie mają pod
      ręką gotowego preparatu w postaci dobrej maści. Wykorzystałam ten pomysł
      zarówno na potówki, jak i owo uczulenie. Podpowiedizała to lekarka-pediatra,
      kiedy córka była w wieku Twojego maluszka.
    • joaskakowalska Re: Krostki jak po ugryzieniu owada ale to niemoz 17.08.04, 11:26
      Hej! Ja polecam na wszelkie swędzenie łagodny i bezpieczny krem z wiesiołkiem -
      Linoeparol.
    • agnieszka-i-oskar Re: Krostki jak po ugryzieniu owada ale to niemoz 17.08.04, 12:33
      Mój synek (19 mies) też dostał w zeszłym tygodniu podobne świństwo.
      Czerwone placki - raz na policzku, raz na ręce raz na czole - na początku
      myślałam, że to ugryzienia. Ale w zeszłym tygodniu jak zobaczyłam jego brzuch
      to od razu dzwoniłam do lekarza - podejrzewałam półpasiec.
      Oskar miał brzuch pokryty czerwonymi (jak rak) plackami po środku z małą
      chrostką. Te placki szły wokół pasa w lini totalni prostej - nawet lekarz był
      zszokowany.
      Do dzisiaj nie wiem co to było. Elocom nie zadziałał co jakoby wykluczyło
      przyczynę pokarmową. Dostałam maść przeciwbakteryjną i wysypa szybko zeszła.
      W międzyczasie pojawiły się tylko dwie nowe i małe.
      Podejrzewamy pot (upały), brud (wariował na podwórku u sąsiadów) i sierść psa
      (pies podwórkowy u wspomnianych sąsiadów, Oskar ocierał się o niego kręcąc się
      w kółko i koszulka się podniosła).
      Tak jak mówię są to tylko przypuszczenia i chyba nie dowiem się co było
      naprawdę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja