& #35; & #35; & #35; MIĘCZAKI ZAKAŹNE & #35; & #3

11.08.04, 15:15
LEKARKA STWIERDZIŁA JE U MOJEGO SYNKA NA PLECACH ALE NIE JEST PEWNA BO MAJĄ
BIAŁAWE "GŁÓWKI" ZNACIE COŚ TAKIEGO?
CZY KONIECZNIE TRZEBA JE USUWAĆ?
CZY WRACAJĄ?
    • maja252 Re: & & #35; 35; & & #35; 35; & & #35; 35; 11.08.04, 20:53
      ja słyszalam i byłam bardzo zdziwiona ponoć je sie wypala zabieg jest
      nieprzyjemny ale nie jest bolesny córka mojej sąsiadki miała je w wieku około
      półtora roku ...po wypaleniu nie ma śladów po tygodniu mała była
      zdrowa ...szczegułów nie znam ale jak chcesz mogę się na jutro dowiedzieć

      Maja
      • milena_w Re: & & & #35; 35; 35; & & & #35; 35; 35 11.08.04, 22:26
        jeśli nie sprawi Ci to kłopotu to bardzo chętnie
    • 2000p Re: & & #35; 35; & & #35; 35; & & #35; 35; 12.08.04, 01:44
      U mojego synka było podejrzenie mięczaka, chcę przez to powiedzieć, że nasza
      lekarka stwierdziła, że dobrze by było gdyby był to zwykły mięczak, bo się go
      łatwo leczy i to w wolnym tłumaczeniu dermatologiczna pierdółka.
      U nas mięczak to nie był, ale stosowaliśmy krioterapię, czyli zamrażanie,
      wcześniej miejsce znieczulałam kremem emla.
      A dodam, że tam gdzie nic nie stosowałam i tak samo zeszło. Lekarz stwirdził że
      u dzieci skóra szybko reaguje, ale i szybciutko się leczy. Pozdrawiam gorąco,
      nosek do góry, bo mięczak to nic złego. ale przyznam naza paskudna.
      • natinka2002 Re 13.08.04, 15:30
        No to mnie przeraziłyście sad
        Moja dwuletnia córka też ma podobno mięczaka , idziemy za dwa tyg do
        dermatologa . W swojej naiwności sądziłam ,że wystarczy jakieś smarowidło i
        krostki znikną .A tu wypalanie ,zamrażanie ...o rany !!!!!!!!! napędziłyście mi
        stracha .
        jeszcze tyle dni czekania na diagnozę ... sad
    • milena_w Re: & & #35; 35; & & #35; 35; & & #35; 35; 13.08.04, 17:57
      no właśnie ja też słyszałam o jakiejś maści????
      • milena_w Re: & & & #35; 35; 35; & & & #35; 35; 35 17.08.04, 14:14
        ale co to za maść?
        • natinka2002 mięczaki 26.08.04, 20:41
          Ja nie tyle słyszałam o maści , co pocieszałam się że taka maść jest smile

          Ale u nas szczęsliwie okazało się ,że to nie mięczak .Mam smarować Zinerytem
          (taki roztwór z antybiotykiem ,stosuje sie to przy trądziku) i powinno
          zniknąc .Zobaczymy

          pozdrawiam
          • grosikk Re: mięczaki 29.08.04, 09:18
            Mój mały ma mięczaka zakaźnego.Jest na niego maść,nazywa się aldara i saszetka
            kosztuje ponad 34zł.Jedna saszetka powinna być użyta raz,ja używałam tej samej
            saszetki 3 razy(doradziła mi tak lekarka)z jednaj saszetki i dwa razy z
            następnej.Smarowałam tą maścią 5 dni w tygodniu i dwa dni przerwy(jest jeszcze
            drugi system chyba 3 razy w tygodniu i 4 dni przerwy jakoś to się smaruje co
            drugi dzień).Maść nie podziałała i muszę iść to mu wydrapaćsad((((
            • agata9991 Re: mięczaki 30.08.04, 22:37
              My też mielismy z tym problem jak córeczka miała ok. roku.Mięczaki zostały
              usunięte metod "łyzeczkowania"(krioterapia,czyli zamrazanie azotem jest bolesne
              i pozostaja blizny).Mała miała tego chyba z pięć sztuk, cała "operacja" wraz z
              zagadywaniem córki trwała ok. 15 min i obyło sie prawie bez płaczu, ale bardzo
              duzo zależy od lekarza i podejścia.Polecam gorąco do tego celu w Warszawie dr
              Kozub z Medicovera.Najgorsze jest, ze to swiństwo powraca i bardzo szybko się
              rozsiewa.My dopiero za 4 razem pozbyłyśmy się tego (mam nadzieje ze na zawsze),
              na razie jest spokój.Co do maści, to jest bardzo droga, leczenie trwa długo a
              gwarancji nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja