fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 11.08.04, 22:08 Za szybko wcisnęłam enter. U mojej coreczki pojawiły się w tej okolicy czerwone krostki. Potem one się jakby rozlały i utworzyły takie wypukłe czerwone plamki.Dermatolog stwierdził że to drożdze i przepisał pimafucort do smarowania.Kuracja trwała jakieś 2 tygodnie,goiło się to powoli,ale wreszcie znikło.Niestety teraz pojawiło się znowu. Wygląda identycznie. Tym razem pediatra przepisała triderm. To mocna mieszanka antybiotyku i sterydu. Ale nie stwierdziła,że to znowu drożdze. Nie wiem,czy smarować ją tą maścią? Może ktoś doradziłby mi jakiś inny środek. Stosowany wcześniej pimafucort nie daje zadnej poprawy. Czekam na odpowiedzi od mam,ktore kiedys miły pdobne doświadczenia.Pozdrawiam. Mama Julci 1-rocznej juz wkrótce. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazy Re: Czerwone krostki na małej pipce? 11.08.04, 23:01 witaj! u nas niestety to samo lekarz przepisal nam cutivate - smarujemy od 2 dni - i bieganie bez pampersow - poprawy nie widac - moze za krotki okres stosowania wydaje mi sie, ze to od zmiany pampersow do dermatologa wybierzemy sie w poniedzialek ojjjjjjj biedne dzieciaczki napisz koniecznie jaki bedzie efekt leczenia Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Czerwone krostki na małej pipce? 12.08.04, 07:38 Moje córeczki też to miały ale ja nie radziłam się żadnego lekaża tylko smarowałam Tormentiolem albo Linomagiem. W zależności od stopnia zajęcia siuśki goiło się to od 2 do 5 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 12.08.04, 08:43 Smarowałam początkowo maścią linomag oraz sudocremem,lecz poprawy nie widać,dalej te miejsca są zaognione, a jest tak już od 10 dni. Sama nie wiem,moze posmarować tym tridermem. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Czerwone krostki na małej pipce? 12.08.04, 09:33 Zapomniałam dodać, że 3-4 razy dziennie kąpałam albo przemywałam zaognione miejsca wywarem z rumianku, i oczywiście leżenie bez pieluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazy Re: Czerwone krostki na małej pipce? 12.08.04, 16:24 ponownie witam! a u nas jakby poprawa - mala biega prawie caly dzien bez pampersa - a wieczorem zgodnie z zaleceniem lekarki: cutivate lekarka zabronila mi przemywac rumiankiem - to ponoc moze nasilic podraznienie. polecala kapiel w mace ziemniaczanej i na dzien masc alantal mimo wszystko wybieram sie w poniedzialek do dermatologa dla sprawdzenia - Twoj maluszek dostal zupelnie inne lekarstwa... a choroba wyglada na ta sama oj ci lekarze... Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 12.08.04, 19:44 Odezwij się po wizycie,jakie nowe zalecenia.Ja też chyba odwiedzę jeszcze jednego lekarza,tak dla sprawdzenia.Dziś smarowałam te czerwone miejsca maścią alantan plus,ale na jakikolwiek wynik jeszcze za wcześnie.Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy u malutkiej! Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 16.08.04, 20:03 Hej cześć mamazy! I jak tam Twoja malutka? U nas bez większych zmian,pomimo stosowania sudocremu oraz a-dermy. Jutro idziemy do dermatologa. Odezwij się. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: Czerwone krostki na małej pipce? 17.08.04, 11:14 U nas okazało się to drożdżycą (stwierdzenie dermatologa). dostalismy maść, nie pamiętam nazwy, i jakiś syrop. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 17.08.04, 17:52 Też myślę,że to drożdżaki,tylko że to już druga taka infekcja w ciągu niespełna 2-óch miesięcy. Obawiam się,że poprzednio zostało to tylko zaleczone ,a nie wyleczone i stąd nawrót. Nie wiem tylko dflaczego nie wystarczy sam antybiotyk na skórę,lekarze zapisują od razu maści będące mieszaniną antybiotyku i sterydu,w naszym przypadku pimafucin i triderm. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazy Re: Czerwone krostki na małej pipce? 18.08.04, 12:23 anja.t napisała: > U nas okazało się to drożdżycą (stwierdzenie dermatologa). dostalismy maść, nie > > pamiętam nazwy, i jakiś syrop. Anja.T - bardzo prosimy sprawdz - przypomnij sobie jaka to byla masc i syrop z gory dziekujemy Odpowiedz Link Zgłoś
mamazy Re: Czerwone krostki na małej pipce? 18.08.04, 12:21 przepraszam, ze dopiero dzis - moj komputer odmowil posluszenstwa - jestem goscinnie u meza... a u nas: w poniedzialek bylysmy u dermatologa - pani jakos nie przypadla mi do gustu - moze dlatego ze oczekiwalam jasnej diagnozy i konkretnych zalecen no i, ze dobrze bedzie... a tu: cutivate - powiedziala, ze silny lek i powinno po nim zniknac - ale stosowac nie dluzej niz 7 dni - wczoraj byl ten 7 dzien - a poprawa jakby jest - tzn. zniknely jakby te czerwone place - polaczenie "wypryskow" - ale wypryski nadal sa a do tego pojawiaja sie tez na udach od dzis mamy stosowac sudokrem - posmarowalam rano raz i wydaje mi sie a nawet pewna jestem, ze miejsca zrobily sie czerwone -a gdzies juz kiedys czytalam, ze sudokrem tez moze podrazniac - wiec smarowac sudokremem juz nie bedziemy no i mamy tez smarowac tormentiolem (ktory sie tu pojawil) podczas wizyty padlo tez, ze to jakbyn drozdzaki po 5, 6 dniach jesli nie bedzie poprawy mamy wykupic PIMAFUCIN - a on ponoc delikatniejszy od cutivate -ale za to z antybiotykiem cholera glupia juz jestem okres urlopowy wszystcy inni lekarze na urlopach - wracaja po 9 wrzesnia. poza tym nie znamy dobrego drematologa w okolicach wroclawia czy świdnicy wiec od dzis tormentiol - nadal wietrzenie pupy i kapiele w mace ziemniaczanej no i zobaczymy co dalej bedzie - 9 wraca ponoc dobra panie dermatolog z urlopu - jakas znajoma kogos znajomego - chyba wybierzemys sie do niej... a poza tym upal jest wykanczajacy. goraco zle. zimno zle. oj biegne sprzatac bo mala spi u dziadkow NAPISZ PROSZE KONIECZNIE JAK U WAS????????? CO STOSUJESZ I CZY WIDAC JAKS POPRAWE?? pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 18.08.04, 22:04 No witam! U nas poprawy żadnej. Dziś byłam u 2-óch dermatologów. Pani w prywatnej przychodni przepisała nam 3 leki tzn. clotramizolum krem, locoid krem oraz detreomycynę. Z tych trzech składników poleciła wymieszać jedną maść i tym smarować zmienione miejsca. Jakoś mnie do siebie nie przekonała. Poszłyśmy do innego lekarza i tamta przepisała Julci maść do zrobienia w aptece,bez antybiotyku i bez sterydu,jutro rano ją odbieram. Dziś na noc posmarowałam małą pimafucortem. Kurcze,mam nadzieje,że to cholerstwo zacznie sie goić. Teraz wyjeżdżamy na wakacje,ale po powrocie zrobie małej badanie moczu,bo byc może są w nim jakieś bakterie,które dodatkowo podrażniają. U nas w tej chwili są duże czerwone placki,wypukłe. Jak nie pomoze ta masc robiona to chyba połącze te 3 składniki w jedną miksturę, bo żal mi mojej kluseczki,że tak długo jej się to utrzymuje.Szkoda,że kazdy lekarz ma odmienne zdanie co do schorzenia i sposobow jego leczenia,pełna dezorientacja. Pozdrawiamy cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazy Re: Czerwone krostki na małej pipce? 19.08.04, 23:56 witaj! kup TORMENTIOL - posmarowalismy 2 razy i lepiej! duzo lepiej!! moze to też po tym 7 dniowym stosowaniu cutivate i kapielach w mace - ale jest lepiej) mam nadzieje, ze szybko to "coś" zniknie. i życzę tego również Twojej Córci! my smarujemy sie teraz tormentiolem 2 razy dziennie + kapiele + wietrzenie. dzis kupilam Zuzce 10 par pierwszych majteczek materialowych i po domu bedzie biegac bez pampersa tylko w majtusiach - troszke meczace jest ciagle pilnowanie i mycie siku z podlogi. życzymy Wam slonecznych! milych wakacji!! i szybkiego pozbycia sie tego czegos! jesli chodzi o pobranie moczu - to czy to bedzie Wasz pierwszy raz? ja kilka tygodni temu - po spotkaniu z kolezanka, ktora ma córcie starsza od Zuzki o 4 miesiace i opowiadala mi o walce z bakteriami w moczu, ktore najprawdopodobniej zlapala w piaksownicy - do ktorej my tez chodzimy - przerazilam sie i tez postanowilam dla swietego spokoju sprawdzic czy wszystko dobrze - nawet zaczelo mi sie wydawac, ze pieluszki jakby inaczej pachna... oj glupia matka - ale lepiej dmuchac na zimne... no i kupilam woreczki do pobierania moczu - A TO PIERWSZY BLAD!! mocz do wykonania badania musi byc bardzo dokladnie i sterylnie wrecz porany - woreczki sie do tego nie nadaja. wtedy o tym nie wiedzialam. i przykleilam woreczek i juz prawie Za zrobila siku a tu nagle kupa. kiedy zdjelam pampersa by sprawdzis w woreczku znajdowalo sie doslownie kilka kropli - zle przykleilam no i kupa nastepnego dnia - po przeczytaniu kilku gazet umylam dokladnie - tak mi się wydawalo mala pod prysznicem - potem jeszcze przegotowana woda i zlapalam siku do pojemnika i dziadek szybko pojechal do w-wia by wykonali posiew - no i wyszlo e-koli i panika i pol nocy siedzialam i czytalam na forum o e-koli i innych i powiklaniach... ojjj ale przeczytalam tez jak dokladnie pobrac mocz - kobieta z labolatorium powiedziala mi by sie nie denerwowac tylko wykonac 2, 3 razy badanie. tym razem zastosowalam to co wyczytalam. najpier kąpiel z mydelkiem antybakteryjnym i dokladne oplukanie. potem przetarcie rywanolem - do kupienia jest taki gotowy roztwor w butelce. i osuszenie. nastepnie wymycie sola fizjologiczna i udalo nam sie zlapac do pojemnika jalowego koniecznie siku bez bakteri!! ale ile sie nadenerwowalam i strachu najadlam przez niewiedze to moje... moze niepotrzebnie Ci o tym pisze... a moze potrezbnie uciekam do mojego skarba jeszcez raz slonecznych! spokojnych wakacji mamaZy Odpowiedz Link Zgłoś
rriittaa Re: Czerwone krostki na małej pipce? 22.08.04, 07:52 Mamazy !!! czytam sobie o Waszej walkce z krostkami (mam nadzieję że u mnie tak nie będzie) i bardzo dobrze że piszesz o tym pobieraniu moczu. Myślę, że malo kto o tym wie, aż z ciekawosci zapytam naszą Panią doktor - ciekawe czy zwróci nam uwagę na tę procedurę.... Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: Czerwone krostki na małej pipce? 23.08.04, 11:01 Hurra! Zniszczyłyśmy te krosty okropne. Dostałam maść - jutro wam napiszę nazwę. Zniknęło wszystko po 5 dniach. Sa jeszcz jakieś plamki ale juz znikają. Grunt że nie swędzi i nie ma tych krost. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa1 Re: Czerwone krostki na małej pipce? 01.09.04, 09:50 Hej,już wróciłyśmy i było super! Małej pomalutku się to goi,zostały jeszcze różowawe plamki,ale jest zdecydowanie lepiej. Mam nadzieję,że wygoi się do końca i nie wróci! Ale myślę,że badanie moczu zrobię tak dla pewności. Kiedy Julka była całkiem malutka, miała może z miesiąc, miała zalecone badanie moczu i wtedy udało mi się pobrać go właśnie do woreczka. I nawet nam to właściwie wyszło,bo nie było żadnych bakterii. Przyznam się,że oprócz maści robionej w aptece posmarowałam malucha też kilka razy clotramizolum,ale teraz już bede stosować tylko tą maść.A no i sprawdzę oczywiście ten batrafen. Co do tormentiolu to na forum kosmetyki dziecięce nie poleca się go do stosowania u małych dzieci,ale myślę,że czasem trzeba spróbować,jeśli inne metody zawiodą. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś