glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka?

16.08.04, 13:18
U mojego 3,5 letniego synka znaleziono jaja glisty ludzkiej w kale.
Przeszliśmy wszyscy kurację Vermoxem - 3 x po 3 dni co 2 tygodnie.
Za każdym razem zmiana pościeli, gotowanie bielizny.
Przeczytałam o tym pasożycie wszystko co się dało, ale nadal nie wiem np. w
jakiej temperaturze giną jaja? Czy je widać gołym okiem, do czego się mogą
przyczepić, jakich środków używać do sprzątania, na co prócz łóżek i pościeli
zwrócić szczególną uwagę?
Czy może któraś e-mama wie coś o tym robalu, a raczej jak zapobiegać i usuwać
te chyba niewidoczne jaja? Wiem, że trzeba bardzo dokładnie myć warzywa,
owoce, uważać na dziecko w piaskownicy, żeby łapek nie lizało, często myć
ręce itp. Czy znacie jakieś ziołowe środki na to świństwo? Proszę o rady.
    • oyate Re: glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka? 16.08.04, 13:36
      slimak.sciaga.pl/prace/praca/14070.htm
      www.sciagawa.pl/a/3016.html
    • gosiat Re: glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka? 17.08.04, 12:09
      Moja trzylatka lecząc się w szpitalu na zapalenie płuc, miała znalezione glisty
      ludzkie i przeszła leczenie Decarisem. Lekarze powiedzieli, że domownicy nie
      muszą się odrobaczać, bo tym jest dosyć ciężko się zarazić. Nie zarażają jaja,
      ale to coś, w co się one przekształcają po pobycie przez 6 tyg. w przyjaznym
      (wilgotnym) środowisku. Dlatego dokładnie należy myć owoce i warzywa (bo mogły
      być podlewane szambem...).
      Ponadto zalecono nam, byśmy co pół roku trzy kupy dziecka z rzędu oddawali na
      badania w kierunku pasożytów i nie odrobaczali się "na wszelki wypadek".
    • nata76 Re: glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka? 17.08.04, 12:55
      A ja bedąc w ciązy znalazłam u siebie w kale glistę........Po prostu prawie
      zemdlałam............Okaz miał ze 30 cm. A wiecie jak mi było wstyd o tym komus
      powiedzieć???Glupie ,co?
      Ja myslę,że zaraziłam się na Sycylii,bo to akurat po ok.2 mies.po powrocie się
      zdarzyło.
      bedąc w początkowej fazie ciązy nie mogłam brać zadnych lekarstw,więc
      profilaktyka i mertody naturalne:ziarna dyni,przez dwa dni jadłam tylko surową
      marchew(to z Górnickiej),6xłyzka czubata ziaren gorczycy.
      Własnie dzieci,dorośli narażeni na to powinni jesc produkty bogate w
      krzemionke,co ma podobno surowa marchew.Miałam tez homeopatyczne,ale nie
      pamietam,napisze,jak mi sie przypomni.
      Acha,cykl rozrdoczy glisty jest okrutny,bo jej jaja krąża we krwi,dostają sie
      do płuc i oskrzeli(wlaśnie dlatego czesto u zarazonych dochodzi do zapalenia
      płuc) oraz są np w nosie.....Podobno jaja np. na przeslcieradle nie przetrwają
      dlugo,bo muszą miec wilgotne srodowisko.J atez slyszałam,że żeby się zarazić,to
      trzeba bezposrednio spozyc.....pozdrawiam,nata
      • ciopcio1 Re: glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka? 18.08.04, 14:17
        Dziękuję Wam serdecznie za posty i za link. A wiesz co nato76? Jeśli to miało
        30 cm to pewnie był facet-glista, bo babki są jeszcze dłuższe i szersze niż
        samce. Wyobrażam sobie, co czułaś jak zobaczyłaś tego robala. Z lektury wiem,
        że one żyją ok. 1,5 roku i jak ich się ich wcześniej nie otruje, to same
        zdychają i są wydalane. Oczywiście następuje wtedy panowanie nowego pokolenia,
        bo samozarażenie jest bardzo częste. Podobno czasem glista może "uciec" po
        dużej ilości surowego pora. Ale o tej krzemionce to nie wiedziałam... Warto
        spróbować. Co do nas, to wydaje mi się, że ja też byłam zarażona, bo po zażyciu
        Vermoksu - przepraszam za drastyczne szczegóły - ale wydaliły się zniszczone
        fragmenty robala, a przynajmniej tak mi się wydaje. To było koloru arbuza.
        Nato, a to Twoje jaki miało kolor?
        A czy wiecie jakiej wielkości jest larwa, która wędruje do tchawicy i jest
        przełykana przez nosiciela? I czy człowiek jest w stanie to "wykasłać"?
        Strasznie ciekawa jestem po co lekarka kazała mi zmieniać pościel przy kuracji,
        skoro te jaja nie mogą stać się "inwazyjne" w domowych warunkach. A może jednak
        jest jakaś szansa na to?
        Wiecie co? Już po mału wpadam w obsesję. Płuczę maliny przed jedzeniem, czego
        nigdy nie robiłam, każdy liść sałaty myję 3 razy.
        Czy tę gorczycę to codziennie trzeba jeść? Chyba dziecku to nie dam rady tego
        wcisnąć.
        • kasia_mama Re: glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka? 19.08.04, 01:23
          Można próbować odrobaczać się i zapobiegać rozwojowi pasożytów przez zażywanie
          Citroseptu, dziecku też można dawać (najlepiej w herbatce z melisy, kolor z
          citroseptem ma wstrętny, ale nie czuje się goryczy w smaku). Jest też preparat
          ziołowy Vernicadis, który podobno leczy wszelkie trudne do wytępienia pasożyty
          (ponoć do kupienia w sklepach zielarskich, ale nie wszędzie). Są też sposoby
          homeopatyczne: lekarstwo nazywa się Eucalyptus Comp. - granulki - firmy Wala,
          do kupienia tylko w specjalistycznych aptekach homeopatycznych, ale to raczej
          zapobiegawczo przed nawrotami, np. po wyleczeniu czymś mocniejszym. Ja
          walczyłam z glistami u kilkuletniej córki, chyba się udało. Stosowałam te
          wszystkie metody, obok leczenia tradycyjnego jakimś lekarstwem przepisanym
          przez "zwykłego" pediatrę (po leczeniu którym zresztą były nawroty choroby).
Pełna wersja