ciopcio1
16.08.04, 13:18
U mojego 3,5 letniego synka znaleziono jaja glisty ludzkiej w kale.
Przeszliśmy wszyscy kurację Vermoxem - 3 x po 3 dni co 2 tygodnie.
Za każdym razem zmiana pościeli, gotowanie bielizny.
Przeczytałam o tym pasożycie wszystko co się dało, ale nadal nie wiem np. w
jakiej temperaturze giną jaja? Czy je widać gołym okiem, do czego się mogą
przyczepić, jakich środków używać do sprzątania, na co prócz łóżek i pościeli
zwrócić szczególną uwagę?
Czy może któraś e-mama wie coś o tym robalu, a raczej jak zapobiegać i usuwać
te chyba niewidoczne jaja? Wiem, że trzeba bardzo dokładnie myć warzywa,
owoce, uważać na dziecko w piaskownicy, żeby łapek nie lizało, często myć
ręce itp. Czy znacie jakieś ziołowe środki na to świństwo? Proszę o rady.