agaprzem
07.08.14, 20:28
Przeczytałam wiele rozmów na forum zanim zdecydowałam się napisać.
Mam problem z 6 letnim synkiem, który przez ostatnie 2 lata nie gorączkował ale wcześniej często miał anginy i teraz ma przerośnięte migdały.
2 tyg. temu w piątek dostał gorączki bez innych objawów - dokładne badanie lekarskie nic nie wykazało - ibuprofen i to wszystko. W środę gorączki nie było ale znowu pojawiła się w czwartek i tym razem morfologia(podwyższone WBC, LEU, MON i obniżone LIMF), mocz - ok, CRP w normie USG brzucha - ok i RTG klatki - ok. Badanie przez pediatrę i chirurga nic nie wykazało. Odesłano nas do domu na ibuprofenie. W poniedziałek gorączka z 38,4 sama w nocy odpuściła i odetchnęliśmy ale nie na długo bo następnego dnia wieczorem 37,2 i tak do dzisiaj (37,5). Apetyt wzrósł i samopoczucie u synka też radosne ale my się cały czas z mężem martwimy.
Acha dodam, że badania na pasożyty wyszły ujemne a Przemek przeszedł już ospę, mononukleozę, nie ma żadnej wysypki i jedyne na co się skarżył jak miał gorączkę to ból brzucha. Poradźcie co teraz robić czy tak może być, że stan gorączkowy się utrzymuje jeszcze jakiś czas po chorobie? Przychodzą nam do głowy już najróżniejsze opcje włącznie z nowotworem...