Gronkowiec złocisty

27.08.04, 17:04
Witam, moja córeczka(12m-cy) ma gronkowca złocistego. Wyszło to w posiewie
moczu, dostaje antybiotyk na który żekomo jest on wrażliwy, ale czy ktos wie
jakie moga byc konsekwencje zakażenia tym gronkowcem u takiego malucha? Mała
miała już 4 infekcje dróg moczowych i 3 antybiotyki w związku z tym, a do
nefrologa trzeba u nas długo czekać na wizytę. Będe wdzięczna za podzielenie
się doświadczeniem jeśli ktoś takowe w tej kwestii posiada.
Pozdrawiam
    • beba2 Re: Gronkowiec złocisty 27.08.04, 18:20
      Z gronkowcem bywa baaaardzo róznie. Raz powoduje poważne problemy zdrowotne, to
      znów nie daje żadanych objawów, chociaż przewaznie pomieszkuje sobie u
      człowieka.
      Tu znalazłam watki o podobnej tematyce :
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=gronkowiec+z%B3ocisty&ile=10&orderby=data_od+desc&spojnik=and&tag=577&poz=0&tablicaSzukaj=for
      um_tresc&zywe=2
      • verdana Re: Gronkowiec złocisty 27.08.04, 20:20
        Popieram. Moje wszystkie dzieci miały gronkowca w nosie i gardle (i pewnie
        nadal mają). Ich pediatra stwierdziła, ze prędzej lekarstwami wykończy dziecko
        niż gronkowca i nic nie dała (ale były trochę starsze). I są absolutnie zdrowe
        w symbiozie z gronkowcem od wielu, wielu lat.
        • qdachi Re: Gronkowiec złocisty 29.08.04, 13:01
          Nie masz się co martwić. Ja mam też gronkowca złocistego w nosie, gardle i
          czuję się normalnie. Oczywiście jako dziecko częściej przyklejały się do mnie
          jakieś choroby. Brałam co pół roku krople z tysiącami najróżniejszych bakterii
          i miałam z głowy.Myślę że mój 5 miesięczny synek też ma, bo nie sposób
          pielegnować dziecko nie zarażając go-tak mi się przynajmniej wydaje. Głowa do
          góry. Iwona mama Bartka
          • igusia2 Re: Gronkowiec złocisty 29.08.04, 14:48
            My stoczyliśmy prawdziwą walkę z gronkowcem złocistym w układzie pokarmowym u
            naszej Marysi i się udało.Robiliśmy już kilka badań kontrolnych i są
            ujemne.Marysia została zarażona w szpitalu przy porodzie od początku dużo
            chorowała przeszła też dwie infekcje ukl.moczowego-i wtedy była leczona
            antybiotykiem a tak lekarstwo karmienie piersią + lakcid dwa razy dziennie -
            zalecenie pani profesor podobno wtedy gronkowiec się kolonizuje i jest szansa
            że się go pozbędzie raz na zawsze a nie tylko pozornie (jak przy braniu
            antybiotyków).Nam się udało chciaż teraz Marysia ma rok i niestety silną anemię
            hemoglobina8,6 więc kipsko..ale to pozostałość po tym bakcylu!
            Powodzenia w walce -jak masz jakieś pyatnia to napisz!
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja