matylda3011
05.09.14, 14:04
Witam,
Mam problem z moim synkiem od czasu gdy miał 3 miesiące. Wówczas leżał w szpitalu gdyż miał zum, dożylnie antybiotyk. Po leczeniu wynik prób wątrobowych był następujący:
alat 498 aspat 191.
Wartości spadały w kolejnych dniach
alat 330 aspat 87
alat 197 aspat 50
alat 84 ( 0-55) aspat 39 ( 5-34) ten prawie w normie
lekarze uznali więc, że to wina toksycznego działania leków na wątrobe, mój synek był wcześniakiem więc to jakby miało działać na jego niekorzyść. Tak czy inaczej wątroba się regenerowała.
Od początku tej sytuacji jesteśmy pod kontrolą gastrologa, wydaje się świetny lekarz, ordynator w klinice...tyle, że bardzo szybka pani. W mówieniu, wizytach itd. Stąd moje niepewności.
Co jakiś czas powtarzamy te próby.
I wyniki następujące:
19.10.13 alat 82 (1-40) aspat 85 ( 1-40)
28.11.13 alat 63 jw aspat 69 jw
21.01.14 alat 73,4 (<57) aspat 73,6 (<82)
25.02.14 alat 72,4 jw aspat 65,3 jw tu aspat w normie!!!!
24.04.14 alat 47,9 jw aspat 80 jw norma wg labolatorium!!!!
28.05.14 alat 55 (1-40) aspat 69 (1-40)
3.09.14 alat 37 jw aspat 77.
Dodatkowo robiliśmy ck- 389 (39-308) , alfa 1 antytrypsyne 1,05 (0.90 - 2,00), ldh 451 ( 120 - 246). usg brzuszka w porządku.
Wg Pani doktor wyniki nie wskazują na dystrofię (pomimo tego, że ck przekracza normę, podobno u dzieci tak może być), ldh mimo że przekracza normę też nie jest niepokące, obawiamy się wartości w tysiącach.
Martwi mnie to, że w ostatnim badaniu aspat dalej wysoko a alat już ok. Co może być przyczyną? Dziecko nie było na czczo na badaniu a pobranie krwi u takiego malucha wiadomo, że ciężkie. Zastanawiam się też nad tym, że aspat był raz w normie...
Nie wiem co mam z moim dzieckiem robić, jakie jeszcze badania zrobić by się upewnić, że mu nic nie jest. Na razie nasze życie ciągnie się od badania do badania, po drodze zaliczamy infkecje, 2 x było zapalenie ucha i antybiotyk.
Maluch rozwija się doskonale od 12 miesiąca chodzi, teraz to już właściwie biega. Na oko zdrowy bobas.
Miał ktoś może podobny problem z dzieckiem.
pomóżcie.
zmartwiona mama