book_thief
22.09.14, 17:44
witam,
moja córka (7tyg) ma katar od dwóch tygodni. Miała infekcję od starszej córki, zapalenie gardła, szybko sobie z tym poradziła, ale katar został. Dziś byłam na kontroli i pediatra zasugerowała, że to może być katar alergiczny, bo na infekcję jej to nie wygląda. Osłuchowo ok, gardło ok. Karmię piersią i 4 tyg już nie jem nabiału, jednak pozwalałam sobie na biszkopty lub herbatniki, w których jest jakaś serwatka czy mleko w proszku. Pani dr kazała odstawić to jak i wędliny sklepowe - rygorystycznie przestrzegać diety eliminacyjnej.
Sam katar jest białawy, gęsty i ciągnący. Jest go b dużo po nocy, nad ranem córka ma problem ze ssaniem piersi i w ogóle z oddychaniem przez nosek. Używam Katarku Plus do odciągania. Robię to ok 5 razy dziennie. Najwięcej odciągam właśnie rano i w południe, jakby zalegał po nocy. Pani dr poleciła mi stosować Fenistil 3 krople 3x dziennie. Zastanawiam się jednak, czy to wyleczy katar na dobre czy tylko chwilowo zamaskuje objawy. Czy to naprawdę alergia czy jednak jeszcze infekcja...Nie wiem co robić. Może za często odciągam katar i drażnię jej ten nos...Czy ktoś z was, rodziców, miał podobny kłopot?