asiag.1983
24.09.14, 21:38
Witam!W niedziele 14.09 moj 8 letni synek obudzil sie rano z bolami glowy,po czym nastapily wymioty.Podalam ibufen ktory rowniez zwrocil.Potem juz lecial przez rece.Potem wizyta w szpitalu przyjecie na oddzial z niezytem zoladkowym.Kroplowki nawadniajace ,jeszcze raz wymioty w szpitalu.W poniedzialek synek w duzo lepszej formie,zaczal troche jesc ale ni calkiem noramlnie.Wtorek rowniez podobnie.W srode gdy mial dostac wypis rano silny bol glowy polaczony z panika (dostal relanium,nic przeciwbolowego).Caly dzien przespal ,raz zwymiotywal sama woda bo nic nie jadl.W czwartek tomograf komp.pierwsze bez kontrastu potem z podaniem kontrastu.TK super,wyniki krwi,dno oka,mocz (poza wyjatkiem acetonu w dniu przyjecia),usg watroba itd wszystko ok,wyniki zdrowego dziecka.W piatek dostalismy wypis choc widzialm po synku ze nie jst jeszcze calkiem noramlny,W niedziele pooludniu syn calkowicie jest normalny,w poniedzialek puscilam go do szkoly.Okaz zdrowia.Dzis sroda syn sie obudzil(trocha nie przespana noc ,siostra mala),wstal zwymiotywal ,lekkie bole glowy,po 2 godzinach wszystko wrocilo do normy.Zjadl obiad,polecial na podworko,bylismy jescze u naszego lekarza,powiedzial obserwujemy ,wyniki wszystkie dobre.Podejrzewa migrena.Powiedzcie czy ktorejs z waszych dzieci tak mialo>martwie sie niesamowicie .