Przegrzanie dziecka a zakupy

08.12.14, 11:20
Witam, chciałabym zaapelować do rodziców małych pociech. Otóż wchodząc z niemowlęciem lub kilkuletnim dzieckiem do galerii, marketu czy też innego obiektu ogrzewanego, rozbierajcie je z czapek i okryć wierzchnich!!! Pracuję w dużym markecie i wiem jak takie maluszki reagują na wasze kilkudziesięciominutowe zakupy, szczególnie jak mają mega ciepłą czapę na główce albo owinięte w kocyk w wózku. A wy, drodzy rodzice, denerwujecie się, że dziecko zaczyna płakać, (co też zwiększa ich ciepłotę ciała) i nie możecie spokojnie dokończyć sprawunków... Jak mawia znajomy lekarz pediatra: "sama Pani niech ubierze trzy warstwy, położy się w wózku, otuli sie kocem i zacznie mocno płakać, czy będzie Pani komfortowo?". Poza tym jaki sens ubierać tyle warstw, kiedy nie ma siarczystego mrozu, zamieci śnieżnej a my i tak jedziemy wszędzie autem...? Zanim ubierzesz dziecko jak misia, w wełnianą czapę, poczekaj na mróz a wchodząc do pomieszczeń ogrzewanych zdejmuj ją smile Pozdrawiam
    • lidek0 Re: Przegrzanie dziecka a zakupy 09.12.14, 19:55
      Ja bym zaapelowała o niezabieranie dzieci w takie miejsca bo dla nich to żadna frajda a rodzić często też się męczy, często widzę całe wycieczki: oboje rodzice i dziadkowie do kompletu - czyli jest ktoś, kto mógłby zostać z tym dzieckiem poza centrum handlowym. A nagminne przegrzewanie dziecka czy wożenie w foteliku samochodowym zamiast w wózku i to już odrębny problem.
Pełna wersja