falish
10.12.14, 19:13
Potrzebuje zasięgnąć opinii innych rodziców, bo sama nie wiem co powinnam zrobić.
Młodsze dziecko (obecnie 1 i 10 m-cy) poszło we wrześniu do żłobka, a ja do pracy na pełny etat. Mały od urodzenia był niejadkiem i słabo rósł i przybierał na wadze, jednak miescił się w siatkach centylowych. Problem polega na tym, że odkąd chodzi do złobka jest non stop zakatarzony, kaszle, ma nawracajace zapalenie ucha itd itp. Wiem, że to w sumie normalne na poczatku (starszy syn tez przez to przeszedł i obecnie rzadko choruje), ale przestał przez to przybierać na wadze i powoli rośnie. Wyniki badań ma w normie i jesteśmy pod opieką poradni gastro, neuro i metabolicznej ale waży 9800 i ma 81 cm wzrostu. Wypadł z siatki dla wagi i zaraz wypadnie dla wzrostu. Zastanawiam się, czy nie zrezygnować z pracy i nie zostac z nim w domu. Jestem pewna, że przestałby chorować i zaczął trochę lepiej rosnąć. Z drugiej strony straci kontakt z innymi maluchami, a ja znowu utknę przy garach i pieluchach. Co robić? Proszę o Waszą opinię.