szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw?

08.09.04, 20:48
Co sądzicie o szczepieniu dzieci przeciwko grypie? Zastanawiam się czy
szczepić mojego 3-latka...
    • mallory Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 09.09.04, 16:46
      osobiście jestem absolutnie przeciw. Jak dotąd wszystkie moje doświadczenia ze
      szczepieniami to tylko powikłania. Zdecydowanie lepszą metodą jest uodpornienie
      organizmu (nie tylko dzieci!) za pomocą naturalnych metod. Skuteczność i
      bezpieczeństwo gwarantowane. Służę doświadczeniem, bo sporo z naszym maluszkiem
      przeszliśmy. a.lasecka@legalni.com, gg:2750935
      • aniael Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 09.09.04, 16:53
        Jestem zdecydowanie przeciw. Nawet dorośli mają po tych szczepieniach bardzo
        poważne powikłania. Znam takie przypadki.
        Pozdrawiam
        • basia-bma Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 10.09.04, 13:25
          Proszę rozwińcie swoje argumenty przeciw. Jakie są możliwe powikłania ? Nasza
          pediatra zalecała małej (3,5 roku) szczepionkę skojarzoną przeciw grypie i
          wirusowemu zapaleniu płuc. Również jedna z mam pisała na forum, że po tej
          szczepionce jej dziecko przestało chorować w przedszkolu. Miałam zamiar
          zaszczepić Natalkę pod koniec września (jak będzie już szczepionka przeciw
          tegorocznemu wirusowi grypy), ale chętnie wysłucham głosów za i przeciw. Może
          nie warto ?

          Pozdrawiam
          Basia
        • aniael Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 10.09.04, 16:19
          Najbardziej znany mi przypadek, bo dotyczy mojego znajomego (został wysłany z
          firmy do szczepienia razem z sześcioma innymi osobami) wyglądał tak, że po
          kilku tygodniach zaczęły się poważne problemy zdrowotne - ciągłe infekcje, bóle
          kolejnowszystkich narządów. Odwiedził wielu lekarzy, bardzo długo nie wiedziano
          co mu jest, podejrzewano nawet AIDS. W końcu zdiagnozowano chorobę, to bardzo
          rzadki zespół upośledzenia odporności. Nie pamiętam nazwy. Nie znane jest na
          dzień dzisiejszy leczenie, więc leczy się doraźnie. Bolą go wszystkie
          narządy:żołądek, wątroba, serce, cierpi na zespól jelita drażliwego, prostatę i
          cholera wie co jeszcze. Zaznaczam że to młody facet, ma 30 lat, był dotąd
          zdrowym i wysportowanym człowiekiem - alpinistą. Ma żonę i trzyletniego synka.
          Nikt nie wie, co będzie dalej. Czy wyjdzie z tego, czy zaczną "wysiadać"
          narządy. Nie ma rokowań.
          Pozostałe osoby, które zostały wówczas zaszczepione również zaczęły chorować,
          ale nie wiem co dalej się z nimi działo, bo odeszły z firmy.
          Ta sytuacja wydarzyła się cztery lata temu, on cały czas się leczy.
          Pozdrawiam
        • lol21ndm Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 12.09.04, 20:28
          Potwierdzam. Przeciwko grypie szczepilam sie tylko raz w zyciu (z powodu pracy,
          ktora wowczas wykonywalam, lekarz zalecil mi to szczepienie), i nigdy w zyciu
          nie przechodzilam grypy rownie ciezko jak wlasnie tamtego roku. Szczepionka nie
          obejmuje wszystkich mozliwych mutacji wiec nie gwarantuje zabezpieczenia.
    • iza_luiza Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 10.09.04, 15:48
      Jestem absolutnie przeciw.
      Odsyłam do artykułów:

      sonia.low.pl/sonia/ono/0a.htm
      Oto fragment:

      "Wbrew fizjologii- JACEK CZELEJ, doktor nauk medycznych, pediatra, organizator
      ochrony zdrowia, ojciec dwojga dzieci

      Spadek odporności organizmu może mieć bardzo różne przyczyny. Często nie
      bierzemy pod uwagę najprostszych, takich jak przegrzewanie dziecka czy
      niewłaściwa dieta, uboga w warzywa i owoce. Jeszcze trudniej zrozumieć
      rodzicom, że siły obronne organizmu osłabia ciągłe przesiadywanie przed
      telewizorem czy ekranem komputera (brak ruchu) i niepotrzebne stresy
      spowodowane m.in. oglądaniem telewizji.

      Żeby wzmocnić organizm malucha, sięga się najczęściej po rozmaite mało
      fizjologiczne metody czy preparaty. To sposób na doraźne zlikwidowanie skutków,
      lecz nie przyczyn kiepskiej kondycji pacjenta. Sukces jest więc na ogół
      krótkotrwały.

      Popularne szczepionki poliwalentne (wieloskładnikowe, podawane doustnie lub do
      nosa), które mają podnieść ogólną odporność dziecka, mogą rozchwiać jego system
      immunologiczny. Nie są dobrane do indywidualnych potrzeb, mogą więc dawać
      odczyny alergiczne i rozmaite powikłania. W rezultacie organizm staje się z
      czasem coraz bardziej bezbronny.

      Zagraniczne szczepionki uodporniające produkowane są na bazie lokalnej flory
      bakteryjnej, co zmniejsza ich skuteczność w naszych warunkach. Dlatego, jeśli
      już koniecznie chcemy podawać maluchowi preparat tego rodzaju, powinniśmy
      wybrać szczepionkę rodzimej produkcji.

      System immunologiczny dziecka i tak jest już obciążony szczepieniami
      obowiązkowymi. Każda dodatkowa ingerencja sprawia, że "trzeszczy on w szwach".
      Nie można bezkarnie faszerować dziecka wszystkimi możliwymi szczepionkami:
      przeciw nawracającym infekcjom, grypie, zapaleniu opon mózgowych itp.

      Nie jestem też zwolennikiem skojarzonej szczepionki przeciw śwince, odrze i
      różyczce. Ma ona potrójną "siłę rażenia", jest podawana pozajelitowo, może
      dawać doraźne i odległe powikłania, a przecież w naturalnych warunkach dziecko
      nie zapada na wszystkie te choroby jednocześnie. Zresztą szczepionka i tak nie
      chroni pacjenta przed zachorowaniem w stu procentach.

      Matki chętnie kupują witaminy i mikroelementy w tabletkach łatwiej podać
      maluchowi pastylkę, która zawiera "wszystko, czego dziecko potrzebuje", niż
      poświęcić trochę czasu i uwagi jego diecie. Tymczasem taka pastylka to czysta
      chemia plus, również sztuczne, dodatki smakowe. Znacznie lepiej służą dziecku
      witaminy pochodzenia naturalnego owoców i warzyw. Jeżeli matka koniecznie chce
      uzupełnić dietę malucha gotowym preparatem, radziłbym najpierw przeprowadzić
      proste badanie kosmyka włosów. Pozwoli ono lekarzowi ocenić ewentualne
      niedobory soli mineralnych i mikroelementów oraz dobrać odpowiedni preparat.
      Polecam w tych przypadkach preparaty pochodzenia naturalnego, dostępne bez
      recepty. Przy niedoborach magnezu i nadmiarze metali ciężkich można zastosować
      np. Homeomag w tabletkach do ssania, zaś przy niedoborach soli mineralnych i
      mikroelementów np. Rexorubię w granulacie"
      • lol21ndm Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 12.09.04, 20:33
        iza_luiza napisał:

        > ... radziłbym najpierw przeprowadzić proste badanie kosmyka włosów.

        Mozesz podpowiedziec gdzie i jak takie badanie sie wykonuje?
    • funia76 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 10.09.04, 17:41
      Hej
      Ja jestem przeciw, słyszałam że ta szczepionka ma skutki uboczne, jednym z nich
      może być problem z błędnikiem

      Funia
      • mama5611 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 12.09.04, 13:32
        witam chyba jako jedyna jestem za odkad szczepie dziecko nie ladujemy w
        szpitalu.moj syn przechodzil grype fatalnie ..kosmiczna goraczka drgawki
        oslabienie takie ze nie mogl chodzic no i pobyt w szpitalu ...i tak co roku az
        balam zimy.wtedy w szpitalu wrecz nakazali mi szczepienie na grype no i jest o
        wiele lepiej .typowej grypy nie mial od 2 lat ..nawet jak cos podlapie to
        szybko mija i latwo sie leczy a wczesniej nie wiedzieli co z nim robic.chodzi
        do przedszkola a tam cos podlapac jest latwo wiec tym bardziej trzeba pomoc
        dziecku.a jesli chodzi o powiklania to wszystkie szczepienia z kalendzrza sa
        nie lepsze<czytalyscie kiedys ulotke szczepionek na krztusiec odre czy tych
        potrojnych? ja mialam ta okazje i wlos sie jezy powiklania wielonarzadowe to
        tam norma a co moze sie stac z ukladem nerwowym tez jest tam opisane...horror>a
        przeciez pakuja je w nasze dzieci i nic nie mowicie.tak wiec nie wiadomo co
        gorsze.
        • aniael Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 12.09.04, 14:55
          mama5611 napisała:

          > witam chyba jako jedyna jestem za odkad szczepie dziecko nie ladujemy w
          > szpitalu.moj syn przechodzil grype fatalnie ..kosmiczna goraczka drgawki
          > oslabienie takie ze nie mogl chodzic no i pobyt w szpitalu ...i tak co roku
          az
          > balam zimy.wtedy w szpitalu wrecz nakazali mi szczepienie na grype no i jest
          o
          > wiele lepiej .typowej grypy nie mial od 2 lat ..nawet jak cos podlapie to
          > szybko mija i latwo sie leczy a wczesniej nie wiedzieli co z nim robic.chodzi
          > do przedszkola a tam cos podlapac jest latwo wiec tym bardziej trzeba pomoc
          > dziecku.a jesli chodzi o powiklania to wszystkie szczepienia z kalendzrza sa
          > nie lepsze<czytalyscie kiedys ulotke szczepionek na krztusiec odre czy tych
          >
          > potrojnych? ja mialam ta okazje i wlos sie jezy powiklania wielonarzadowe to
          > tam norma a co moze sie stac z ukladem nerwowym tez jest tam
          opisane...horror&#
          > 62;a
          > przeciez pakuja je w nasze dzieci i nic nie mowicie.tak wiec nie wiadomo co
          > gorsze.


          Wszystko to prawda, każde szczepienie bardzo poważnie obciąża organizm, nasza
          pediatra wielokrotnie to podkreślała. Mówiła, że szczepienia dają powikłania
          wczesne - te występują po kilku godzinach (gorsze samopoczucie, temperatura),
          dniach, tygodniach, oraz powikłania późne, które mogą wystąpić po latach i te
          są niestety znacznie gorsze. Ona jest przeciwna wszelkim NADOBOWIĄZKOWYM
          szczepieniom. Te obowiązkowe też obciążają, ale w ich perzypadku konsekwencje
          zachorowania na te choroby są poważniejsze niż powikłania poszczepienne, które
          są na szczęście dosyć rzadkie. Tego niestety o szczepieniach na grypę nie można
          powiedzieć. Grypa przechorowana i prawidłowo LECZONA nie daje powikłań, daje
          natomiast okresową naturalną odporność. Rozumiem, że Twoje maleństwo ciężko
          przechodzi infekcje (gorączka, drgawki), zatem w Waszym przypadku może
          wskazanie do szczepień jest uzasadnione. W każdym razie jeśli takie szczepienie
          nie jest absolutną koniecznością - odradzam. Przed wszsytkimi infekcjami nie da
          się dziecka uchronić, zwłaszcza takiego w wieku przedszkolnym i naprawdę
          lepiej, żeby sobie organizm radził z tym w miarę samodzielnie, to dla niego
          znacznie bardziej korzystne niż nieobowiązkowe szczepienia, które są złem
          koniecznym - w niektórych przypadkach.
          Pozdrawiam i życzę zdrówka.
          • marianka15 Re: Prośba do Mallory 12.09.04, 15:31
            Mallory, czy mogłabyś udzielić kilku cennych rad dotyczących naturalnych mtod
            uodparniania dziecka? Jestem bardzo zainteresowana. Probowałam napisać na
            podany przez Ciebie adres, ale mam kłopoty ze skrzynką (serwerem?) i nie mogę
            wysłać.
            Pozdrawiam smile
          • mama5611 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 12.09.04, 19:19
            witam powiklania po obowiazkowych szczepieniach wcale nie sa rzadkie tylko sie
            o tym nie mowi.bylismy w tym roku w Dabkach byla tam grupa dzieci
            niepelnosprawnych wraz z rodzicami .ich osrodek byl blisko nas wiec sie czesto
            widywalismy,duzo rozmawialam z tymi rodzicami.Nie masz pojecia ilu rodzicow
            mowilo ze to po pierwszych szczepieniach zaczelo zle sie dziac z ich
            dziecmi.KIlka mam wrecz wine za chorobe zrzucalo na szczepienie a od lekarzy
            uslyszaly ze to sie zdarza i ze maja pecha .no to ja dziekuje bardzo za taka
            loterie.niektore z nich przestrzegalo wrecz przed szczepieniem i gdyby mialy
            cofnac czas nie szczepily by juz swoich dzieci.to co widzialam poprostu mna
            wstrzasnelo i odciagam szczepienie na odre po sie tyle nasluchalam.boje sie juz
            teraz nawet tych obowiazkowych szczepien bo jak sie cos stani to co
            uslysze?....ze zdarza sie /pech/
            • aniael Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 14.09.04, 12:51
              Dobrze Cię rozumiem, ja wprawdzie nie znam bezpośrednio takich przypadków,
              (poza tym, który opisałam), ale coś w tym na pewno jest. Ja korzystam z usług
              prywatnej pediatry, a ona ma "w nosie" kalendarz szczepień i wyznacza termin
              szczepień, gdy uzna, że czas jest dobry. Tzn. po dokładnym zbadaniu (łącznie z
              morfologią i moczem, czego się nie praktykuje w przychodniach) i nie w czasie
              gdy panują infekcje. Teraz w listopadzie wypada nam szczepienie na BCG i
              potrójna, ale już pani doktor zapowiedziała, że nie szczepimy teraz, przesuwamy
              o parę miesięcy. Zwłaszcza po BCG zdarzają się zachorowania. Prawie żadnego
              szczepienia nie miałyśmy w terminie, wszystko później, chociaż Mała była
              całkiem zdrowa, tylko wcześniacza (z 36 tyg) i nieco mniejsza od rówieśników.
              Pozdrawiam cieplutko.
    • lch74 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 12.09.04, 21:44
      Ogólnie jestem przeciw tym szczepieniom zarówno dal dorosłych jak i dla dzieci. Szczepy wirusów grypy wciąz mutują i ciężko przewidzieć jakie zaatakują danego roku. Oprócz tego mogą być poważne powikłania i cięższe przechorowanie grypy innego szczepu niż ten na który było szczepienie (mój wójek i dziedek tak mieli). Lepiej zahartować i wspomóc odporność organizmu i unikać ognisk grypy.
      Pozdrówkismile
      • oyate Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 14.09.04, 14:01
        Jestem przeciw.
        Maja mama się zaczszepiła i przeszła baaardzo ciężko grypę.
        A znajomy zaszczepił się i zaczeło się coś dziać z jego zdrowiem. Okazało się,
        że rak (podobno "obudzony" szczepionką), niestety po roku znajomy zmarł.
        • sizi1 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 15.09.04, 16:31
          Ja też jestem przeciw, chociaż kiedys się szczepiłam co roku i co roku
          chorowalam- naiwnie ciesząc się, ze dzięki szczepieniu choruje łagodniej - a
          jak sie okazało od kiedy sie nie szczepie nie choruje wcale!!! I niestety nie
          sa to tylko moje doświadczenia. No cóż firmy farmaceutyczne muszą z czegoś żyć -
          rozumiem to- ale nie sponsoruje już tego kosztem własnego zdrowia.
          • monika_lwo Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 16.09.04, 10:48
            No, dobra, czyli co robić, żeby nie zachorowało? Moj 6 latek chodzi do zerówki
            i napewno zachoruje i przyniesie to do domu. Mam roczną córeczkę i boję się,
            zeby się nie zaraziła. Kamil był szczepiony na grypę od 3 roku zycia i niegdy
            po szczepionce nie chorował, a chodził do przedszkola. Szczepiłam go też pneumo
            23 bo miał częste zapalenia płuc. Od czasu tej szczepionki dużo łagodniej
            przechodzi te choroby. Moze to tak jest, ze i bez i po szczepieniu zawsze moze
            coś się stać. Tylko jak to jest statystyczne, czy więcej powikłań jest bez
            szczepienia po zachorowaniu, czy po szczepieniu?
            ---------
            • aniael Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 16.09.04, 11:42
              Widzisz - ja nie wiem jakie są statystyki, miediom nie wierzę, bo jest
              propagowanie szczepienia. Lekarzom też nie do końca, bo też są "kupowani" przez
              przedstawicieli firm farmaceutycznych. Ale jeszcze spytam mojej pediatry -
              akurat do niej mam zaufanie. Właściwie z nią na ten temat nigdy nie
              rozmawiałam. W każdym razie nie oglądając się na statystyki - wolałabym mieć
              grypę w domu, niż TAKIE powikłania, nawet jeśli statystycznie przytrafiają się
              rzadziej.
              Pozdrawiam
              • aniask_mama Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 16.09.04, 12:06
                Nie jestem za ani przeciw - bardziej uzależniam to od stanu zdrowia dziecka,
                jak znosił poprzednie szczepienia, czy jest wśród dzieci, czy jest chorowity
                itp. Widzę też z obserwacji dorosłych z mojego najbliższego grona, że często po
                szczepionce p.grypie gorzej sie czują przez kilka dni...
                Mój mąż się szczepi, ja nie, mały - póki co też nie. Podaje zamiast tego
                Dolivaxil (homeopatyczna "szczepionka" p.grypowa).
                • monika_lwo Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 16.09.04, 17:22
                  Moja lekarka też jest za szczepieniami. Wiadomo jednak, ze sa bardzo groźne
                  powikłania grypowe, również śmiertelne(rzadko spotykane, ale jednak). I bądz tu
                  madry teraz. Myślę, ze co by się nie zrobiło to jeśli będą powikłania czy po
                  szczepionce czy bez niej rodzice zawsze będą sie zastanawiali co by było
                  gdyby... Po tym wszystkim co przeczytałam, nie jestem jednak taka pewna czy
                  zaszczepię moją córeczkę. To moze poradzcie co robić, aby uodpornić ja w
                  bezpieczny sposób lub uchronić przed zachorowaniem. Spróbuję tą homeopatyczną
                  szczepionkę. Moze jest ktoś kto moze o niej coś wiecej powiedzieć. Osobiście
                  nie bardzo wierzę w homeopatię, ale moze nie słusznie. A co mozna zrobić
                  jeszcze?
                  • aniael Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 16.09.04, 18:49
                    Powikłania po grypie owszem zdarzają się, ale gdy grypa jest prawidłowo
                    leczona, wyleżana, to uniknie się powikłań.
                    Trudno powiedzieć jak uchronić - hartować, nie przegrzewać, a po przechorowanej
                    grypie nabędzie czasowej odporności. Naturalnie.
                    Pozrawiam
                • monika_lwo Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 17.09.04, 10:39
                  Dolivaxil to granulki? Bo jesli tak to dla roczniaka odpada.
    • paulaula Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 17.09.04, 08:05
      A my razem z naszą 11 letnią córką szczepimy się od kilu lat i bardzo z tego
      się cieszę. Chodząc do szkoły na pewno Córka przywlekłaby grypsko do domu.
      Nigdy nie było żadnych powikłan i nie chorujemy od lat na grypę. W zeszłym roku
      się nie szczepiłam bo lekarz w związku z karmieniem odradziła mi. W tym roku
      poza 1,5 roczną Ulą szczepimy się i co roku szczepimy też ku zadowoleniu
      wszystkich, każdego w naszej firmie.
    • kryp_aha Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 17.09.04, 11:05
      Tak wiele forumowiczek czuje się naciągniętych przez firmy farmaceutyczne
      produkujące szczepionki przeciw grypie, natomiast prawie żadna nie czuje się
      naciągnięta przez firmy produkujące leki homeopatyczne.
      Przez ponad 100 lat istnienia homeopatii nie udało się nikomu przeprowadzić
      badań potwierdzających, że taka metoda leczenia działa. A i tak wielu w nią
      wierzy i wydaje grube pieniądze na te leki. Bo przecież leki homeopatyczne są
      bardzo drogie.
      Natomiast szczepionka przeciw grypie została przebadana, określono jej
      skuteczność i skutki uboczne. Tak wielu ludziom pomogła. Jak i inne
      szczepionki. Choćby fakt, że zarazki czarnej ospy są już tylko w laboratoriach,
      dzięki szczepiące przeciw tej chorobie.
      Ja nie próbuję oceniać, która metoda jest lepsza: homeopatia czy szczepionka.
      Nie jestem lekarzem. Każdy może się leczyć jak mu się podoba. Ja niestety mam
      dużo stresów i nie mogę wziąć 2 tygodniowego zwolnienia lekarskiego, aby dobrze
      wyleczyć grypę. Jeżeli mam wydawać pieniądze na leki, to wolę wydać na
      szczepionkę (przynajmniej pójdą na badania na szczepionkę przeciwko AIDS). A
      prawdopodobieństwo, że mi pomoże jest większe niż przy lekach homeopatycznych.
      Skutki uboczne owszem mogą być. Fakt, przy lekach homeopatycznych nie ma
      skutków ubocznych, bo na co może szkodzić ssanie kulek z glukozą. Tylko na
      próchnicę zębów.
      Małgosia
      • mama5611 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 18.09.04, 14:25
        jakby na to nie patrzec to w kazdym przypadku loteria.albo pomoze albo
        zaszkodzi.ryzyko jest czy sie zaszczepisz czy nie.sama grypa potrafi spowodowac
        zapalenie opon mozgowych czy mozgu ale te powiklania sa tez wymienione w ulotce
        w szczepionkach .sama nie wiem co robic w tym roku a czas leci.szczepilam sie
        co roku/nie choruje na grype od 3 lat/ale jak sie nasluchalam to sama nie
        wiem .zreszta kolezanki sie nie szczepia i w zeszlym roku zadna nie miala
        grypy.mozna oszalec
    • amadeo2003 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 30.09.04, 09:38
      witam.
      Mój synek ma 1,7 i pierwszy raz podałam mu szczepionkę homopatyczną DOLIVAXIL
      pierwszą dawkę (rozpuścilam granulki w ciepłej wodzie w kieliszeczku i mały ze
      smakiem ją wypił-jest słodka jak cukier). Sama biorę ją już 3 rok z powodzeniem.
      Jestem przeciwna szczepieniom przeciw grypie, gdyż dzieci do 2-go roku życia
      mają i tak nadmiar innych szczepień. Poza tym po szczepionce homopatycznej nie
      ma żadnych powikłań oraz przeciwskazań oraz można ją zacząć brać jak sie już
      jest chorym. Dodam jeszcze, że skladnik czynny Dolivaxilu odpowiada aktywnemu w
      danym sezonie wirusowi grypy.

      Pozdrawiam
      Kasia
      • mama5611 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 02.10.04, 13:32
        witam jak to mozliwe ze skladnik czynny dolivaxilu odpowiada grypie w danym
        sezonie skoro w aptece sprzedaja zeszloroczne twierdzac ze maja wazna date
        przydatnisci /czy ten preparat nie dziala jedynie na ogolna odpornosc a nie
        konkretnie na grype /
        • amadeo2003 Re: szczepionka przeciw grypie - za czy przeciw? 02.10.04, 23:34
          W ulotce DOLIVAXILu jest wyraźnie napisane, że "wskazane jest coroczne
          powtarzanie kuracji preparatem wyprodukowanym w okresie odpowiadającym sezonowi
          zachorowań z aktualną datą ważności". Osobiście nigdy nie zastanawiałam się nad
          tym, ponieważ na opakowaniu nie ma daty produkcji preparatu, jest jedynie data
          ważności-w moim przypadku 08.2005. Teoretycznie sezon zachorowań na grypę
          zaczyna się ok.września, więc ta data chyba nie jest przypadkowa... pani w
          aptece zapewniała mnie, że ta szczepionka jest wyprodukowana na ten sezon
          zachorowań na grypę. Możesz więcej dowiedzieć się o Dolivaxilu wchodząc na
          stronę producenta www.dolisos.pl
          Skąd wiesz, że w aptece sprzedają zeszłoroczne?

          Pozdrowienia
          Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja