oliwka121
08.09.04, 21:30
Moja córeczka dostała zapalenie układu moczowego bakteriami colli gdy miała
ponad 3 m-c. Od tego czasu po wyjsciu ze szpitala ( była tam 10 dni na
antybiotykach- koszmar) było wszystko w porządku. Jestem bardzo przeczulona
po tym co już ona przeżyła, wiec regularnie sprawdzam czy wszystko jest w
porządku poprzez comiesięczne badanie moczu na posiew. Oprocz tego bardzo dba
o higiene i czystość wokół dojścia do cewki moczowej. czesto zmieniam
pieluchy, za kazym razem zaraz po zrobieniu przez nią kupki myje jej pupe pod
bierzącą wodą, staram sie robić wszystko by nie było powtórki lub nawarotu
choroby. Pomimo moich starań, dzisiaj wlasnie otrzymałam wstepne wyniki badan
i juz wiem ,ze sa hodowane jakies bakterie.Jestem przerażona. Co może być
przyczyną? Może żle pobrałam mocz? Choć robie to w/g wskazówek nefrologa.
Może pojemnik był niejałowy?( choc kupiłam go w aptece). Już nie wiem co mam
robić. Nie chce by córeczka przezywała kolejny koszmar pobytu w szpitalu- tym
bardziej ,ze za chwile skonczy 9 m-c i juz duzo rozumie.Prosze o porady.