lukas.2004
05.01.15, 22:22
Potrzebuję porady. Mój 10-letni syn w krótkich odstępach czasu załapał trzykrotnie jakiegoś wirusa żołądkowego. Jednak za każdym razem przechodzi to gorzej. Za pierwszym tylko biegunka, kilka razy pobiegł do toalety i po chorobie. Za drugim pierwszego dnia biegunka dość ostra do południa, potem ok., następnego dnia wymioty + temperatura ok. 38-38,5. Teraz dwa dni biegunka z temperaturą, i nie zapowiada się ,żeby był to koniec. Dodatkowo boli go głowa. Dziwne jest to, że nie boli go brzuch, nie mdli, nie jest mu niedobrze. Ma skurcze dość bolesne. Skurcze przechodzą koło południa. W ciągu dnia się czuje normalnie (tylko lekka podwyższona temperatura, ok. 37,4). Jeśli nie ma skurczy czuje się dobrze. Nikt się od niego nie zaraża (miał w oby przypadkach kontakt z dość dużą grupą ludzi w tym dzieci). Mam wrażenie, ze to nie wirus, tylko coś innego. Tylko co? Za często te infekcje, te dziwne skurcze, ten brak innych chorych... Lekarz mnie olała, powiedziała że wirus. Ja bym chciała jakoś go skontrolować, tylko nie wiem w jakim kierunki.